pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

mercedes webvan sprinter

  • to niesamowite, ledwo skończyłem notkę o boo.com i dowiaduję się, że kolejna legendarna porażka bańki internetowej, webvan.com, doczekała się polskiego odpowiednika. o nim później, najpierw o webvanie.
    • no to jedziemy. webvan to w pewnym sensie podobny przypadek do boo.com. boo.com zabrało się za trudny rynek ubrań, webvan z kolei za trudny rynek artykułów FMCG (czyli od wołowiny, przez chleb, do podpasek i tabletek do zmywarek). wiadomo, jakie są problemy: towary potrzebne są na już, muszą być świeże, koszty magazynowania są ogromne, a na ulicach korki.
    • skończyło się to spektakularną klapą.
    • dlaczego upadł webvan? wikipedia podaje takie główne przyczyny:
      1. webvan działał na własną rękę. nie związał się ani z żadną siecią hipermarketów, hurtowni czy małych sklepów. wyobraźcie sobie ile kosztowało zbudowanie magazynów itd.
      2. szefowie webvana nie mieli żadnego doświadczenia w branży FMCG/supermarketów.
      3. wydawano gigantyczną kasę (np. na sprzęt komputerowy).
  • no i my się doczekaliśmy. nasz webvan nazywa się frisco.pl.
  • pierwsza, absolutnie szokująca rzecz z dziedziny usability.
    • wchodzisz do sklepu. szukasz jakiegoś towaru. znajdujesz. przycisk dodaj do koszyka nie działa.
    • powtórzę to jeszcze raz: frisco, to sklep internetowy, w którym przycisk dodaj do koszyka nie działa.
    • trzeci raz: nie przesłyszeliście się. nie działa dodawanie do koszyka. przycisk jest nieaktywny.
      • dopóki się nie zarejestrujesz. o czym nie ma żadnej informacji.
  • robercie, wojtku. nie piszcie o wymuszaniu rejestracji. to jest wymuszanie rezygnacji. skąd biedny klient ma się domyślić, dlaczego mu nie działa dodawanie do koszyka? przecież wiadomo, że będzie winił "głupi sklep", "głupiego siebie", "głupi komputer", "głupią przeglądarkę" a nawet "głupi internet". i nawet jak w końcu wpadnie na to, co zrobił nie tak, będzie wkurzony i zły.
  • już nawet nie chcę się znęcać nad licznymi innymi drobiazgami, typu literówek, błędów gramatycznych, tym, że rejestracja podobno trwać potrafi i 20 minut ("być może sieć spowalania przesył maili"), pustymi kategoriami, ramkami, które powodują, że nie da się zrobić ładnego linka do produktu i podzielić się informacją ze znajomym. wspomnę tylko, że na razie nie można zamawiać alkoholu!
    • a jak zobaczyłem sklep z wyłączonym dodawaniem do koszyka to od razu miałem ochotę strzelić lornetkę, może przez nią bym dostrzegł jak to włączyć.
  • autorzy proszą o wyrozumiałość i w takich sprawach wyrozumiały będę. to się da poprawić.
  • dwie rzeczy bardziej fundamentalne. pierwsza, to sam pomysł na biznes. niebezpiecznie przypomina webvana. do tego nie startuje w próżni. w warszawie (bo tylko tam na razie działa frisco) jest już leclerc oraz piotr i paweł (pewnie jest jeszcze coś, ja nie korzystam, nie wiem).
    • w takiej sytuacji należy zastanowić się nad przewagą konkurencyjną. frisco robi dokładnie to samo co konkurenci. najbardziej widoczna różnica, to bezpłatna dostawa.
    • już się ucieszyliście? niepotrzebnie. bo okupione jest to znacznie wyższymi cenami. moja ulubiona kawa kosztuje ponad 25 zł. w leclercu 19 zł. w piotrze i pawle jakoś pomiędzy. i na dodatek można płacić wyłącznie kartą.
  • to pierwsza sprawa. a teraz druga. punkty o webvanie są ponumerowane celowo:
    1. podobnie jak webvan, frisco nie wydaje się mieć zaplecza w postaci sieci tradycyjnych sklepów. jeśli ma, to ukrywa ten fakt. na stronie "partnerzy" jedyny partner/dostawca, to hurtownia win sobiesława zasady (który jest też właścicielem frisco).
      • tylko, że frisco na razie nie sprzedaje win.
    2. podobnie jak w webvanie szefostwo nie ma pojęcia o branży supermarketów. szefem jest ten oto pan, który nawet linka do frisco nie ma na swojej stronie. doświadczenie w FMCG: zero. w e-commerce: zero. w internecie: zero. jak myślicie, te trzy zera będą po stronie kosztów, czy przychodów?
    3. frisco jeszcze nie zaczęło kupować. dostawcze mercedesy dostarcza mu zapewne firma matka (czyli sobiesław zasada).
  • podobno atutem frisco mają być towary luksusowe/ekologiczne. ale piotr i paweł też to ma. podobno frisco wzoruje sie na tym sklepie. ja bym powiedział, że raczej zżyna (z tą różnicą, że tam to cholerne dodawanie do koszyka działa, informuje, że trzeba się zalogować).
  • żeby nie było. jestem za tym, żeby im się powiodło. żebym mógł przez internet wybierać z 70 rodzajów krewetek. ale niech nie idą w tym kierunku, w którym poszedł webvan.
  • prawdopodobnie powyższa deklaracja mnie nie uratuje. jeśli w najbliższych dniach przejedzie mnie na przejściu dla pieszych mercedes sprinter, to wiecie, co macie sobie pomyśleć.
sobota, 25 listopada 2006, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/11/25 21:34:23
"© Frisco.pl Ltd. 2006"

Zastanawia mnie ta informacja w stopce, gdyż w danych kontaktowych jest podane, że jest to Frisco.pl sp. z o.o.
-
2006/11/25 21:40:49
no naprawdę się czepiasz :)

na stronie ocado jest Ltd, to i tu będzie Ltd. to się nazywa "znaleźć sobie benchmark".
-
Gość: Gościu, aaou140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/11/25 22:06:18
Chciałem zauważyć, że Zasada ma już niewiele wspólnego z Mercedesem. Hint: teraz ma salon VW :-)
-
2006/11/25 22:12:24
chyba coś tam jeszcze ma: "Mercedes-Benz Warszawa Sp. z o.o." na liście spółek Zasada Ltd.

ta lista jest długa, ale nie ma na niej żadnej spółki high-tech.
-
Gość: Gościu, aaou140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/11/25 23:45:38
Cytuję:

Firmowy salon sprzedaży i serwis Mercedes-Benz Warszawa Sp. z o.o. działa od maja 2004 r. jako spółka koncernu DaimlerChrysler.

Zresztą salon mieści się w biurowcu Mercedesa :-)
-
2006/11/26 12:04:40
Offtopicznie
Marcin przemyśl ten gadżet ze snapa. Zaczynam mieć lęki przed dotykaniem linków :-)
Nie wystarczy oldsulowy podgląd urla?
-
2006/11/26 13:04:34
O, Tebe, dzięki; myślałem, że tylko ja taki delikatny jestem.

BTW: spa.snap.com/snap_preview_anywhere.js*
do Adblocka załatwia sprawę. ;)
-
2006/11/26 18:48:49
"dopóki się nie zarejestrujesz. o czym nie ma żadnej informacji."

- no z tym sie nie zgodze. Przeciez widzimy na pierwszej stronie "Zarejestruj się w 90 sekund i zrób swoje pierwsze super-wygodne zakupy". Czyli rejestrujesz sie i dopiero robisz zakupy. Strzaleczki "Podaj dane kontaktowe" > "Okresl adres dostawy" > "Zakoncz rejestracje" > "Kupuj !" chyba tez są jasne ? :]
No jasne, wiem, że mogli na tej stronie glownej oraz w Pomocy bardziej wprost to napisać, że aby móc kupować należy się zarejestrować, ale z cala pewnoscia nie jest tak, że nie ma o tym żadnej informacji :]
-
2006/11/26 21:05:59
sorry, ale zaooponuję.

jest jasne, że trzeba się zarejestrować, żeby zrobić zakupy. tak jest w każdym sklepie internetowym.

natomiast absolutnie nie jest jasne, że trzeba to zrobić przed włożeniem czegokolwiek do koszyka.

inaczej:

jest jasne, że żeby "wynieść" towar ze sklepu, trzeba za niego zapłacić.

natomiast gdybym poszedł do sklepu i zastał zamknięte drzwi (które, jakby się potem okazało, otwierają się tylko po włożeniu karty w czytnik ukryty z boku), to bym się lekko zdziwił.

nawet, gdyby był napis, że żeby zrobić zakupy, trzeba zapłacić.

i jeszcze inaczej:

jak się robi coś inaczej niż w 100000 innych sklepów internetowych to a) trzeba to bardzo dokładnie przemyśleć; b) trzeba to supersprytnie wdrożyć.
-
2006/11/27 08:03:16
@m: „Przecież widzimy na pierwszej stronie” – naprawdę wierzysz, że choć 10% odwiedzających będzie w ogóle trafiać na pierwszą stronę? Szczerze (na granicy z pewnością) wątpię.

Aktualny system to (jak słusznie zauważył Marcin) taki supermarket, w którym wszystkie towary są za niewidoczną szybką, a żeby coś zdjąć z półki, to trzeba się wyspowiadać kasjerce; informacja, że tak należy zrobić, znajduje się tylko na małej karteczce przy jednym z tysiąca wejść.
-
2006/11/27 09:26:53
reuptake: "jest jasne, że trzeba się zarejestrować, żeby zrobić zakupy. tak jest w każdym sklepie internetowym. " - to dziwne bo w piątek w helionie wydałem ponad 200pln i nie musiałem się rejestrować. Tak chyba jest nawet domyślnie w każdym os-commerce.
-
2006/11/27 10:14:40
no to tym bardziej.
-
ols
2006/11/27 12:03:28
to jest najlepsze:
"Sprawdź czy dostarczamy w Twojej okolicy. (Obecnie obsługujemy Warszawę i okolice.)
Wpisz kod pocztowy"

Wpisuję, klikam "Sprawdź"

W odpowiedzi dostaję stronę "Podaj swoje dane kontaktowe". No nie wiem, po co mam te dane podawać skoro np. mieszkam za daleko? Nonsens