pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

trzeci ror meeting w warszawie

  • krótka relacja: mniej osób, fajniejszy lokal, czas trwania całości: ponad 4 godziny, z czego ok. godzinę zajęła prezentacja
    • prezentacja zatytułowana była mniej więcej "ruby i ruby on rails", co początkowo zrobiło na mnie dość mieszane wrażenie (to trochę jakby na konferencji linuxowej ktoś wystąpił z wykładem "linux i oprogramowanie na linuxa").
    • ale potem, gdy prowadzący zaczął się wgłębiać w enkapsulację, inicjalizacje, kontynuacje i tym podobne -acje, poczułem, że mało wiem i że to musi być baaardzo fajnie
      • programować w rails, znając ruby'ego:
      • naprawdę znając ruby'ego (a nie pisząc jak w perlu/c/php, zmieniając składnię i ciesząc się, że działa).
  • tym, że przyszło mniej osób zupełnie bym się nie przejmował, grono było akurat nadające się do dyskusji w grupie (a czasem w podgrupach).
  • i tak naprawdę, o ror niewiele rozmawialiśmy. dyskusje dotyczyły internetu, startupów, nisz rynkowych, wyzwań jakie możemy podjąć (i podejmujemy lub nie podejmujemy).
  • trochę, jakbyśmy mieli zabójczą broń w postaci ror
  • i wahali się, czy ją użyć, czy nie użyć
  • zdając sobie sprawę, że na wojnie liczy się tyle siła ognia, co logistyka, zaplecze i inne czynniki, nad którymi nie panujemy.
  • jest duża szansa, że następne spotkania już "oficjalnie" poświęcone będą temu, o czym rozmawialiśmy w kuluarach.
  • chociaż te wszystkie enkapsulacje wzorców też bym chciał zrozumieć. może kiedyś...
    • a skoro znowu wynurzyliśmy się na mętnych (jak dla mnie) wodach oceanu programowania, dwie latarnie morskie:
      • doskonałe "czitsziity" tej pani, której projekt wygrał konkurs na aplikację railsową stworzoną w 24h: znajdziesz je w dziale goodies
      • dla bardziej zaawansowanych, nowy blog, pokazujący na konkretnych przykładach, jak po myśleć po railsowemu: the rails way.
czwartek, 16 listopada 2006, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/11/16 22:02:53
No tak, wybierałem się, wybierałem i nie dałem rady. Na następne jak w banku.

A Chłodna 25 boska, od imprez NGO-sów, przez koncerty muzyki klascznej (!) po wszelkie tego typu (pół-)offowe spotkania, zdecydowanie. Ogólnie w trójkącie Czuły-Tarabuk-Chłodna coraz milej. :)
-
2006/11/16 22:08:46
chłodna może być, chociaż mnie modne/offowe/lansowe miejsca jakby już nie rajcują, taki zblazowany jestem ;) zapraszam na następne spotkanie. jest naprawdę ciekawie (my jesteśmy ciekawi i siebie też).
-
2006/11/18 14:41:25
Wiesz, mnie modnosc/lans nie interesuja w ogole; mnie interesuje, gdzie moge w Warszawie spokojnie popracowac, a do tego potrzeba mi przyjemnej atmosfery i WiFi - stad trio Czuly/Tarabuk/Chlodna, do niedawna bedace tylko nadwislanskim duetem. :)

Z szybkich pytan: jak bardzo RoR meeting bylo o Rails, a jak ogolnie-o-Rubym?
-
2006/11/18 17:04:06
prezentacja była o rubym bardziej niż o rails, ale potem rozmawialiśmy o samym programowaniu mało. dlatego zapewne i formuła spotkań trochę się zmieni, skoro naszą lekturą jest nie tylko "Agile..." ale i "Getting Real".
-
2006/11/19 01:48:09
Spotkanie znow wyszlo bardzo ciekawe.
Jeszcze nie mamy potwierdzonego terminu kolejnego spotkania ale jesli dobrze pojdzie to bedzie ono mialo miejsce przed Swietami.

Co do Chlodnej 25 to miejsce jest naprawde rewelacyjne, ucieczka od lansu serwowanego w innych lokalach - czesto tam bywam i swietnie sie tam czuje.