![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
szczęśliwego starego dobrego 1999 roku!
piątek, 29 grudnia 2006, reuptake
TrackBack
Komentarze
2006/12/29 20:38:18
Aj! Seksi! Mają mokrą podłogę i siną belkę menu. Bardzo trendy! To taki 1999 w wydaniu 2006. :)
A ta masa liczb pod wiadomościami to pewnie taki odpowiednig tag cloud z 1999, robi wrażenie :) 2006/12/30 00:11:34
Heh jeszcze był Chemiskór aka 4Media SA - ubili właśnie Ahoj.pl a poza tym "Życie" z kropką i parę jeszcze gazet, ogólnie wesoły przekręt i skok na kasę drobnych giełdowych graczy.
Pracowałem w tamtym czasie w pewnym ich przedsiębiorstwie, do dziś sprawy nie są uregulowane. 2006/12/30 00:18:11
nie no, ja broń boże nie twierdzę, że firma interstal to jakiś przekręt. tylko jak zobaczyłem "nowy portal internetowy" na przełomie 2006/2007 to wydało mi się to niezłym kuriozum.
2006/12/30 00:25:35
hmm rok 1999, rok niewatpliwie ciekawy. wejscie polski do nato, najnizszy dluga pl w historii, .. mialo byc o informatyce?
10.06 pojawil sie win98SE, skadinad chyba najlepszy z rodziny wymarlych windowsow.. pozniej win CE, linux 2.2 .. pojawil/lo sie pentium III... portale..zawsze mnie to smieszylo. netem zainteresowali sie nieodpowiedni i nieodpowiedzialni ludzie vide raczek i jego ahoj.. ze firma obuwnicza i net? a dealer samochodowy [chyba volvo] ktory sie uparl sprzedawac karty sieciowe? nawet nie mieli product managera :). anyway... "what kind of idiot you are" jak powiedziala Johanssona w Scoop.. no wlasnie.. jakim by pakowac sie w netowy biznes , ktory nie generuje zyskow? nie generuje, bo nie bylo mozliwosci platnosci karta kredytowa przez net w pl. net to platforma glownie handlowa. sprzedawanie powierzchni pod bannery to dziecinada i nigdy nie pokryje chocby generowanych kosztow. hm.. ile razy ja to pisalem? 100, 150? nie chce mi sie poraz kolejny ... 2006/12/30 00:29:20
raczek to w ahoju był raczej redaktorem i twarzą, trudno powiedzieć, żeby to był "jego" ahoj. wracając do tematu: wydawało mi się, że chorobę zwaną portalosis vulgaris już przerobiliśmy.
2006/12/30 03:09:50
ale wiekszosc kasy w ahoju byla jego, to bylo cus kolo tego jak go wywalili z playboya.
2006/12/30 03:14:53
aha. ciekawostka.. gdzies w tamtych czsach..[w koncu mowimy o ubieglym wieku], popelnilem blad [pierwszy i ostatni zakladajac konto na wp.pl.. i skrycie prowadzilem rozmowy na temat powstania portalu we wspolpracy mojej owczesnej firmy i radia zet.. hmm.. gdy wydawalo sie,ze wszystko jest na dobrej drodze pojawil sie portal rmf-u i comarchu.. wot.. niefart :) , a mze i szczescie , bo nie wiem jak bym sie czul jako jeden z szefow takiej ulegałki
2006/12/30 14:14:02
"ale wiekszosc kasy w ahoju byla jego" -- bardzo wątpię (choć, jak to mówią, nie mam wiedzy na ten temat). w ahoj poszło w hoj pieniędzy.
a propos: "Pod koniec listopada firma The Mother.Ship Poland Internet Holdings, właściciel Ahoj.pl, zaprosiła do jednej z warszawskich restauracji internetowych mediaplannerów i przedstawicieli mediów. [...] Skojarzenia większości zebranych na myśl o TMS będą związane teraz z eleganckimi drinkami, smakowitym jedzeniem i wycieczką do Buenos Aires, którą można było tego wieczora wylosować." "Taki sposób pozyskiwania przychylności ludzi, którzy decydują o przychodach ze sprzedaży reklamy zastosował jakiś czas temu Trader.com wysyłając grupę odpowiednich osób na wakacje do ciepłych krajów." stare dobre czasy. fumfle wysyłali fumfli na wycieczki. 2006/12/30 14:18:49
jeszcze dorzucę:
"Nikt jeszcze nie pokusił się o stworzenie stron, które mogłyby być porównane z naszymi." np. gdybym zrobił samochód z karoserią mercedesa a silnikiem od pralki frani, to też bym mógł to powiedzieć. "Rynek potrzebuje jeszcze trochę czasu, by odróżnić istniejące już wyszukiwarki i katalogi od przystani internetowych, kładących nacisk na własne strony tematyczne. Internauci coraz chętniej będą wybierać jeden adres, który zapewnia im pełną informację, rozrywkę i usługi. Czasochłonne przeglądanie setek przypadkowych i nie uporządkowanych stron stanie się wkrótce mniej popularne" - powiedział Jeffrey Grady" nieprawdopodobna była ta ówczesna wiara, że da się stworzyć coś, co literalnie wyłączy cały pozostały internet! taką samą wiarę mieli np. wszyscy twórcy "technologii push". że użytkownicy w ogóle nie będą chodzić po necie (bo tam bałagan), tylko będą oglądać treści im serwowane przez jedno źródło (które kupi je w kilku innych źródłach). 2006/12/31 05:09:38
no tak.. spodziewalem sie zarzutu ,ze klamie.. ale taki jest net.. gdyby np. Pitagoras [nie porownuje sie z nim] pisal swoje madrosci to i tak jakis laik zarzuci mu, ze pisze trzy po trzy.. bo tak najprosciej..
jedne z podstawowych zasad to pisanie tego co sie wie, a nie tego co ktos powiedzial.. zasada skadinad sluszna, bo pokazuje ,ze ktos ma cos do powiedzenia, a nie jest jedynie echem. anyway.. traktowalem ahoj jako pralnie kasy.. podobnie jak wiekszosc firm "informatycznych.. pamieta ktos computer arms? heheh |
Ariel /ten od butow/ przemienil sie swego czasu w Internet Group /ten od Zigzaga/, a teraz od tylu wchodzi w niego CR Media /ta od Pino i Adnetu/.
jakiz to bedzie piekny come back!!!