pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

szczęśliwego starego dobrego 1999 roku!

  • odwołujemy. serio. bez sensu, żeby był nowy rok. 2006 był niezły. było łebdwazero, balonik nadmuchano, a w 2007 to może nie być łebdwazera, nie być internetu. zero może być samo. albo i niczego może nie być może być. warto ryzykować? zlikwidować 2007.
  • ja chcę roku 1999!
  • pamiętacie jeszcze to uczucie? wstajecie rano, wasze windowsy pracowicie wystukują telefon "darmowego" internetu tpsa i co widzicie? jest, w żłobie leży, nowy portalik śliczny. a z tego żłobu zaraz pół giełdy będzie jadło.
    • wszyscy zakładali portale. pamiętacie taką firmę, co produkowała buty, a stała się spółką internetową? być może puścili inwestorów bez butów, w samych skarpetkach, ale w świetle reflektorów i na czołówkach gazet byli? byli. i tego im nikt nie odbierze.
  • moja propozycja jest taka:
  • myślicie, że żądam niemożliwego. że stare dobre czasy nie wrócą.
  • myślicie, że portale to już przeszłość?
  • myślicie, że nie ma na polskim rynku miejsca na kolejny portal horyzontalny?
  • myślicie, że np. firma o nazwie interstal sp. z o.o. nie może mieć swojego portalu?
  • myślicie, że to nic kreatywnego?
    • a co powiecie o tym, że jeden portal reklamuje drugi?
24 polska reklamuje interię
  • myślicie, że tylko ja myślę, że rok 2007 nie powinien nadejść?
    • grubo się mylicie.
      • ostatni link jest inny. poprzednie cztery są takie same.
  • hasło na nowy rok: "siódme miejsce w światowej produkcji stali / pierwsze w światowej produkcji portali!"
  • dosiego! szczęśliwego starego dobrego 1999 roku!
piątek, 29 grudnia 2006, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/12/29 20:30:29
oj, chyba wykrakales.

Ariel /ten od butow/ przemienil sie swego czasu w Internet Group /ten od Zigzaga/, a teraz od tylu wchodzi w niego CR Media /ta od Pino i Adnetu/.

jakiz to bedzie piekny come back!!!
-
2006/12/29 20:38:18
Aj! Seksi! Mają mokrą podłogę i siną belkę menu. Bardzo trendy! To taki 1999 w wydaniu 2006. :)

A ta masa liczb pod wiadomościami to pewnie taki odpowiednig tag cloud z 1999, robi wrażenie :)
-
2006/12/30 00:11:34
Heh jeszcze był Chemiskór aka 4Media SA - ubili właśnie Ahoj.pl a poza tym "Życie" z kropką i parę jeszcze gazet, ogólnie wesoły przekręt i skok na kasę drobnych giełdowych graczy.

Pracowałem w tamtym czasie w pewnym ich przedsiębiorstwie, do dziś sprawy nie są uregulowane.
-
2006/12/30 00:18:11
nie no, ja broń boże nie twierdzę, że firma interstal to jakiś przekręt. tylko jak zobaczyłem "nowy portal internetowy" na przełomie 2006/2007 to wydało mi się to niezłym kuriozum.
-
2006/12/30 00:25:35
hmm rok 1999, rok niewatpliwie ciekawy. wejscie polski do nato, najnizszy dluga pl w historii, .. mialo byc o informatyce?
10.06 pojawil sie win98SE, skadinad chyba najlepszy z rodziny wymarlych windowsow.. pozniej win CE, linux 2.2 .. pojawil/lo sie pentium III...

portale..zawsze mnie to smieszylo. netem zainteresowali sie nieodpowiedni i nieodpowiedzialni ludzie vide raczek i jego ahoj..
ze firma obuwnicza i net? a dealer samochodowy [chyba volvo] ktory sie uparl sprzedawac karty sieciowe? nawet nie mieli product managera :).

anyway... "what kind of idiot you are" jak powiedziala Johanssona w Scoop.. no wlasnie.. jakim by pakowac sie w netowy biznes , ktory nie generuje zyskow?
nie generuje, bo nie bylo mozliwosci platnosci karta kredytowa przez net w pl. net to platforma glownie handlowa. sprzedawanie powierzchni pod bannery to dziecinada i nigdy nie pokryje chocby generowanych kosztow.
hm.. ile razy ja to pisalem? 100, 150?
nie chce mi sie poraz kolejny ...
-
2006/12/30 00:29:20
raczek to w ahoju był raczej redaktorem i twarzą, trudno powiedzieć, żeby to był "jego" ahoj. wracając do tematu: wydawało mi się, że chorobę zwaną portalosis vulgaris już przerobiliśmy.
-
2006/12/30 03:09:50
ale wiekszosc kasy w ahoju byla jego, to bylo cus kolo tego jak go wywalili z playboya.
-
2006/12/30 03:14:53
aha. ciekawostka.. gdzies w tamtych czsach..[w koncu mowimy o ubieglym wieku], popelnilem blad [pierwszy i ostatni zakladajac konto na wp.pl.. i skrycie prowadzilem rozmowy na temat powstania portalu we wspolpracy mojej owczesnej firmy i radia zet.. hmm.. gdy wydawalo sie,ze wszystko jest na dobrej drodze pojawil sie portal rmf-u i comarchu.. wot.. niefart :) , a mze i szczescie , bo nie wiem jak bym sie czul jako jeden z szefow takiej ulegałki
-
2006/12/30 14:14:02
"ale wiekszosc kasy w ahoju byla jego" -- bardzo wątpię (choć, jak to mówią, nie mam wiedzy na ten temat). w ahoj poszło w hoj pieniędzy.

a propos: "Pod koniec listopada firma The Mother.Ship Poland Internet Holdings, właściciel Ahoj.pl, zaprosiła do jednej z warszawskich restauracji internetowych mediaplannerów i przedstawicieli mediów. [...] Skojarzenia większości zebranych na myśl o TMS będą związane teraz z eleganckimi drinkami, smakowitym jedzeniem i wycieczką do Buenos Aires, którą można było tego wieczora wylosować."

"Taki sposób pozyskiwania przychylności ludzi, którzy decydują o przychodach ze sprzedaży reklamy zastosował jakiś czas temu Trader.com wysyłając grupę odpowiednich osób na wakacje do ciepłych krajów."

stare dobre czasy. fumfle wysyłali fumfli na wycieczki.
-
2006/12/30 14:18:49
jeszcze dorzucę:

"Nikt jeszcze nie pokusił się o stworzenie stron, które mogłyby być porównane z naszymi."

np. gdybym zrobił samochód z karoserią mercedesa a silnikiem od pralki frani, to też bym mógł to powiedzieć.

"Rynek potrzebuje jeszcze trochę czasu, by odróżnić istniejące już wyszukiwarki i katalogi od przystani internetowych, kładących nacisk na własne strony tematyczne. Internauci coraz chętniej będą wybierać jeden adres, który zapewnia im pełną informację, rozrywkę i usługi. Czasochłonne przeglądanie setek przypadkowych i nie uporządkowanych stron stanie się wkrótce mniej popularne" - powiedział Jeffrey Grady"

nieprawdopodobna była ta ówczesna wiara, że da się stworzyć coś, co literalnie wyłączy cały pozostały internet! taką samą wiarę mieli np. wszyscy twórcy "technologii push". że użytkownicy w ogóle nie będą chodzić po necie (bo tam bałagan), tylko będą oglądać treści im serwowane przez jedno źródło (które kupi je w kilku innych źródłach).

-
2006/12/31 05:09:38
no tak.. spodziewalem sie zarzutu ,ze klamie.. ale taki jest net.. gdyby np. Pitagoras [nie porownuje sie z nim] pisal swoje madrosci to i tak jakis laik zarzuci mu, ze pisze trzy po trzy.. bo tak najprosciej..

jedne z podstawowych zasad to pisanie tego co sie wie, a nie tego co ktos powiedzial.. zasada skadinad sluszna, bo pokazuje ,ze ktos ma cos do powiedzenia, a nie jest jedynie echem.

anyway.. traktowalem ahoj jako pralnie kasy.. podobnie jak wiekszosc firm "informatycznych.. pamieta ktos computer arms? heheh