|
|
Blog > Komentarze do wpisu
5 spotkania railsowe
- tym razem nie prezentowałem niczego na spotkaniach railsowych. myślicie, że nie miałem tremy? wręcz przeciwnie!
- poprzedni meeting, w rozszerzonej o prezentację "case-study" formule, był bardzo udany. bałem się, że dopadnie nas "syndrom drugiej płyty", że przyjdzie mnóstwo osób zupełnie nieznanych i kiepsko się z resztą integrujących, że będzie tak, jak na poniższym zdjęciu.
 - a tu okazało się wręcz przeciwnie. moim skromnym zdaniem było jeszcze ciekawiej. wypalił nawet ryzykowny pomysł z przylepieniem sobie karteczek z "tagami"... ale to później. najpierw o prezentacjach
- paweł rutkowski prezentował plug-iny w rubym i w rails.
 - sala podzieliła się wprawdzie na tą część, która nie tylko słuchała, ale wręcz interpretowała pokazywany na ekranie kod na bieżąco (sypiąc czasem błędami składniowymi) i na tą, mniejszą część, która lekko wpadając w odrętwienie, kiwała sennie głową. to nie znaczy, że prezentacja nie była ciekawa, ja dowiedziałem się sporo, choć pewnie niewiele z niej wykorzystam.
- tu uwaga na marginesie: nie zamierzamy (gdyby to komuś przyszło do głowy) rezygnować z tematów technicznych, nawet jeśli okaże się, że nie wszyscy są nimi zainteresowani. przepaść jaka dzieli "ludzi techniki" od "ludzi zarządzania/marketingu/sprzedaży" to jednocześnie przepaść w jaką wpadło wiele firm.
- po pawle, głos zabrał rafał agnieszczak. zabrał jest tu nie na miejscu: oddaliśmy mu głos i to na długo (ja straciłem rachubę czasu).
 - powiem tylko tyle, że prezentacja, która teoretycznie poświęcona była serwisowi fotka.pl
- może się wydawać, że to mało ciekawa strona, ale każda strona, która ma prawie 2 mln użytkowników i prawie 450 mln odsłon, jest ciekawa, choćby ze względu na infrastrukturę
- to jedna z najlepszych prezentacji, które kiedykolwiek słyszałem
- fotka.pl to tylko pretekst, który posłużył rafałowi do przekazania nam:
- bardzo interesujących informacji o hardware/software użytego przy budowie tak dużej strony
- uwag na temat pozycjonowania
- poglądów na temat budowy biznesu internetowego
- i szerokiej panoramy rynku internetowego w polsce
- zwłaszcza to ostatnie wydaje mi się bardzo interesujące, wielokrotnie dochodziłem do bardzo podobnych wniosków, ale nie potrafiłem ich zebrać w całość. rafał zrobił to za mnie.
- prezentacja "pod pretekstem fotka.pl" trwała chyba grubo ponad godzinę.

- a potem nastąpiła równie ważna cześć, czyli rozmowy, plotki, pogawędki, werbowanie osobowych źródeł informacji, zakładanie startupów, kuszenie aniołów biznesu oraz picie piwa/kawy. w nawiązywaniu interakcji interpersonalnej pomagały tagi, widoczne na powyższej fotce (tak mi się przynajmniej wydawało).
- ciekaw jestem wrażeń innych uczestników.
- do następnego.
sobota, 13 stycznia 2007, reuptake
|
A ja jednak mam duży problem z połączeniem rzeczy technicznych-stricte-railsowych z ogólno-internetowymi.
Zgadzam się, że nie powinno być przepaści między technologią i biznesem, bo wpada się w nią jak różne znane nam firmy.
Natomiast nie każdy start-up musi być oparty na railsach.
Poza tym z railsowości wynika moim zdaniem niezbyt szczęśliwa lokalizacja imprezy w zadymionej i źle wentylowanej piwnicy na Woli. Zaangażowanym programistom takie warunki są bliskie, osobom myślącym bardziej o realnym biznesie zdecydowanie obce.