pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

innowacje, pomysły i realizacje

  • wpis o seryjnych pomysłodawcach, a także zapowiedź nowego serwisu, od którego niektórzy już poczuli zapach syropu klonowego (a to tylko jedna z rzeczy, którą przygotowuję), wzbudziła sporo rozmaitych reakcji. większość ma coś wspólnego z trzema terminami, które są moim zdaniem dość często mylone. i chcę wyjaśnić kilka kwestii:
  • innowacje. wspaniałe idee. nieszablonowe rozwiązania. na przykład takie jak poniżej:
  • innowacje to mutacje. "ślepe", co nie oznacza, że równo w całej populacji rozłożone. osobnicy dotknięci większą podatnością na te mutacje często wpadają w ideoholizm. rejestrują domeny, projektują loga. tak jak twórcy wspaniałych samolotów pokazanych powyżej. dla samej frajdy: warto się pobawić.
  • czasami zdarza się, że takie innowacje są realizowane. wcale nie jest wyjątkowo trudno zbudować samolot doczepiając mu po 4 silniki pod każdym skrzydłem. a że skrzydła się urwą, a samolot nigdy nie poleci... trudno. równie dobrze mogę wyjść na boisko piłkarskie i innowacyjnie grać tylko lewą nogą. albo innowacyjnie tańczyć tango.
    • tylko, że na etapie, kiedy już zmarnowało się rozmaite zasoby (ludzkie, finansowe itd) na budowę zabawki, podpieranie się innowacyjnością jest mało przekonywujące.
      • przepraszam, że się powtarzam, ale z komentarzy do poprzedniego wpisu wyczuwam, że nie bardzo przekazałem, to co chciałem przekazać.
  • (dobry) pomysł zawiera w sobie: sposób działania + sposób realizacji + sposób na utrzymanie (tego, co wymyśliliśmy). czy jest powiązany z innowacyjnością? owszem. nie ma dobrego pomysłu, który nie byłby innowacyjny. tylko, że ta innowacyjność nie jest koniecznie skupiona w pierwszym składniku tej sumy.
    • czy wykop jest dobrym pomysłem? jest.
    • czy wykop jest więc innowacyjny? tak. jego twórca dostrzegł pewien brak na naszym rynku i go zaspokoił.
    • nawet gadu w którymś tam momencie było innowacyjne.
  • oczywiście seryjni innowatorzy takie pomysły traktują z pewną pogardą. może i trochę racji mają. ale tylko trochę. bo jeśli pomysły mają zaspokajać nie tylko ego autorów, to sprawa, gdzie leży innowacyjność jest absolutnie trzeciorzędna.
    • kiedy wymyśliłem butik.pl wydawało mi się, że mam innowacyjny pomysł. po 2 miesiącach okazało się, że jest w USA firma, która robi dokładnie to samo. identiko. toczka w toczkę. i co właściwie z tego wynika?
      • dla mnie? czy gdyby ta firma nie istniała, ja bym był bardziej innowacyjny?
      • dla moich użytkowników? a co ich obchodzi, że ktoś za wielką wodą robi coś podobnego, skoro korzystanie z jego usług jest praktycznie niemożliwe?
  • realizacja. tebe napisał, że realizacja to wszystko. otóż nie mogę się z tym zgodzić. oczywiście: brak realizacji zabija pomysł. każdy. nie zabija innowacji, bo innowacja żyje swoim życiem.
  • natomiast nie przesadzajmy ze znaczeniem jakości realizacji. jeśli innowacja jest wyraźna, jeśli przynosi wymierne korzyści, to nawet słaby jej poziom daje dobry efekt. przykładów jest masa. od dos przez php do grona (które na pewnym etapie częściej nie działało niż działało). dobry pomysł, to pomysł realizowalny. ale sama realizacja cudem raczej nie jest. i nie należy jej tak traktować.
  • i do tego dochodzi kwestia klonów. otóż uważam, że w naszych warunkach powstanie czegoś absolutnie oryginalnego (na poziomie pomysłu), co rozpowszechni się na skalę światową, byłoby cudem do kwadratu. nawet w dolinie krzemowej jest to cudem. na tysiąc startupów jako tako udaje się kilkadziesiąt, a prawdziwą furorę robi kilka. i to przecież w warunkach, gdzie "grass is green and girls are pretty", cała wiedza leży dosłownie pod ręką, doskonale działa wymiana wiedzy i doświadczeń, a firm VC jest więcej niż 3. sto razy więcej? tysiąc?
  • w tej chwili biorę udział w dwóch projektach. jeden z nich jest "klonem", drugi też się klonem okazał (podobna sytuacja jak z butikiem). oba nie są przeniesieniem w 100% tego, co powstało w USA. czy osiągną sukces? zobaczymy.
    • powiem nawet coś takiego: mógłbym pchnąć jeden z tych projektów w stronę jeszcze większej innowacyjności. cutting-egde technologie, implementacje przyszłych otwartych standardów itd. tylko w ten sposób po pierwsze utrudniłbym jego realizację, a po drugie nie utrzymałbym go. nie utrzymałbym go tu i teraz. może "tam" by się przyjął. ale mam wrażenie, że nasza gleba jest taka, że dobrze rosną na niej klony, które już gdzieś tam się rozwinęły. sadzanie tu małej roślinki zupełnie nowego gatunku, to pewna porażka, natomiast na sadzanie jej na amerykańskiej glebie nas po prostu nie stać. posadzić możemy nawet spróbować, tylko jak będziemy podlewać?
  • jesteśmy na takim etapie, na jakim jesteśmy. japończycy w latach 60-70 klonowali, ile wlezie. róbmy to przynajmniej solidnie.  porządnie. nie ślepo. wzbogacajmy te klony o to, czego autorzy oryginałów nie zrobili. przystosowujmy do naszych warunków.
niedziela, 25 lutego 2007, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Strach przed nieznanym z rzyjontko
Twórcy polskich choć może powinienem po prostu napisać nieamerykańskich serwisów internetowych odznaczają się dwoma cechami: Obawą przed konfrontacją. Amerykanie dysponują dodatkowymi źródłami wiedzy i doświadczeniami, niedo ... »
Wysłany 2007/02/25 17:24:28
Komentarze
2007/02/25 13:15:01
chyba najważniejsze jest, żeby kopia nie wyglądała jak kiepskie ksero.

z reszta del.icio.us tez nie wymyśliło "zewnętrznych ulubionych". potem powstala ma.gnolia i tez nik nie miał pretensji do zeldmana i spółki - bo zrobili to trochę inaczej. dalej mamy stumble upon, które też niby robi to samo co magnolia i delicje ale jednak inaczej i też nie jest to marna kalka. w szczegółach tkwi diabeł plagiatu
-
Gość: hazan, 133-to2-1.acn.waw.pl
2007/02/25 13:42:58
Ja zgadzam się z tebe - to znaczy innowacyjność jest jak najbardziej potrzebna ale osób innowacyjnych jest bardzo dużo - osób które coś zrealizowały dużo mniej.

Natomiast absolutnie zgadzam się z tym iż dobry pomysł zagraniczny przeniesiony odpowiedni w polskie realia można nazwać pomysłem innowacyjnym niezależnie co na to powie nasza blogosfera.

Cokolwiek szykujesz życzę powodzenia.
-
2007/02/25 14:12:32
przepraszam, że jako lamer się wtrącam, ale czy nie lepiej po prostu sobie przeczytać, co poszczególne słowa znaczą: innowacyjność (tinyurl.com/2vkdmg), pomysł (tinyurl.com/2wgjzh), idea (tinyurl.com/2w2x4x); czyli gadu nie było innowacyjne, ale było dobrym pomysłem, a idee pozostawiam M.Jagodzińskiemu (web30 znaczy :)); natomiast podpisuję się czterema rękami pod: rżnąć od najlepszych! urżnąć trochę tu i trochę tam, a potem dobrze wdrożyć! Europa jest leniwa, Europę możecie zdobyć!
-
2007/02/25 14:31:40
"ale osób innowacyjnych jest bardzo dużo - osób które coś zrealizowały dużo mniej. "

etam, całe stada programistów w bangalore klepią kod pod czyjeś dyktando. jest masa osób, które coś zrealizowały, ale rzadko są to ich pomysły.
-
2007/02/25 15:26:31
faaaaaajne te samoloty :)))
-
Gość: hazan, 133-to2-1.acn.waw.pl
2007/02/25 16:58:58
@reuptake
Nie upraszczaj bo wiesz co miałem na myśli - czasami tak upraszczasz czyjeś wypowiedzi, że aż nie chce się tego komentować.

Realizacja pomysłu to nie to samo co realizacja zlecenia na zamówienie.
-
Gość: , cache2.zetosa.com.pl
2007/02/26 09:48:06
"...W Unii Europejskiej 42 procent przedsiębiorstw to firmy innowacyjne. Eksperci zmierzyli tę cechę, licząc odestek firmy, które w ostatnim czasie wprowadziły nowe lub znacząco ulepszone produkty albo też nowe lub znaczące ulepszone procesy produkcji...." - takie coś sobie z Rzepki wynotowałem i w kieszeń schowałem. I niech mnie innowacyjność niesie. Ze wszech miar i po wsze czasy. :)
-
2007/02/26 14:57:54
"mógłbym pchnąć jeden z tych projektów w stronę jeszcze większej innowacyjności. cutting-egde technologie..."

Czy mógłbym Pana prosić o autograf?
Czy są jakieś plakaty z Pana wizerunkiem do kupienia?

-
2007/02/26 15:59:58
tak tak, dla osób, które mają "guru" w nazwie bloga jest nawet specjalna 20% zniżka.
-
Gość: , 90-156-120-131.internetia.net.pl
2011/03/10 14:14:05
Wiele osób ma ciekawe innowacyjne pomysły. Problem w tym, że często brakuje im pewności siebie oraz środków do rozpoczęcia działania. Osoba która jest twórcą jakiegoś ciekawego, nowego rozwiązania, czy całkowicie nowej technologii często w obawie przed jego utratą boi się z kimkolwiek skontaktować. W moim przypadku bardzo pomocna w znalezieniu inwestora i realizacji pomysłu okazała się platforma polskaprojektowa.pl