![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
metametaserwisy
wtorek, 27 lutego 2007, reuptake
TrackBack
Ning a sprawa polska
z NetManiac
Jak zwykle zaiskrzyło na linii Reputake - Biznes.net. Wersja polska tego bloga powstała na skutek mojej degustacji analizą biznes.net - serwis łebdwazera?. Cóż dziś gdzieś w rozmowie na ICQ rzuciłem hasło - może zrobić taki biznes.net na Ni... » Wysłany 2007/02/27 23:06:21
Komentarze
Gość: losamorales, 105-111.echostar.pl
2007/02/27 11:52:27
no nig jest fajny. linkowalem do niego jakos w sierpniu i już tamta wersja była ostro pojechana. teraz ma być nowa. ciekawe jak to będzie wygladało
2007/02/27 12:33:37
a' propos zinfantylizowania sieci, to niezmiennie mam wrażenie, że właśnie w niebezpiecznym onetowym kierunku gazeta.pl zmierza.
choć z 2ej strony - jeśli polskie społeczeństwo się starzeje, a starzeje się, to starzejemy się i my - użytkowniczki i użytkownicy netu. więc może nie będzie tak źle? a jest.in poniżej komentarza zupełnie. 2007/02/27 13:10:43
bo sieć idzie na ilość. portale tak sobie ustawiły poprzeczkę i tak skaczą. jak nie da się sprzedać 10x drożej reklamy dla osoby, która ma pewne dochody niż reklamy dla dzieciaka, to się zbiera dzieciaki, bo tak łatwiej.
2007/02/27 14:22:42
Drogi Marcinie :)
jeśli o mnie chodzi, to możesz do końca swoich dni organizować bezpłatne spotkania i tworzyć bezpłatne usługi internetowe :-)) tylko dlaczego mi ciągle doradzasz w zakresie biznesmodeli ;-) wstęp na innowatorium kosztuje 20 zł od osoby za sugestią uczestników poprzedniego spotkania z tego cyklu - przyjdzie mniej osób, będzie można porozmawiać, jakość spotkania będzie lepsza, satysfakcja z udziału większa - poza tym innowatorium nie jest moim głównym biznesem i nie chce mi się szukać sponsorów, więc jak ktoś chce przyjść, to musi się zrzucić na wynajem klubu - gratuluję załatwienia sprawy bezgotówkowo na Chłodnej, ale tamten lokal bardziej mi pasuje do barcampów (poza tym bez klimy w piwnicy głowa mnie boli) uczestników innowatorium stać na zapłacenie 20 zł raz na miesiąc, a mi to oszczędza mnóstwo czasu i spraw organizacyjnych co do formuły, to celowo odszedłem od barcamp na rzecz troche mniej geek-owatej unconference - barcamp jak rozumiem Ty organizujesz, więc wszyscy powinni być zadowoleni :) co do meta-meta-serwisów i co jest ważne - oczywiście że nie oprogramowanie - ale nie będę tu robił wykładu, moim celem jest robienie biznesu web 2.0, a nie nauczanie jak się go robi :)
Gość: bonzo, chello062179045128.chello.pl
2007/02/27 18:31:48
Mogę wpaść jako "obcy" na krzywy ryj do was? :)
2007/02/27 18:43:57
Dla wielu ludzi założenie forum na fora.pl, mojeforum.net itd. było czymś ekstra, czymś, co pozwoli zapoznać się z innymi, czymś, czym można było się pochwalić przed znajomymi. Później było dokładnie inaczej, bo n-ty miesiąc nikt nie zaglądał na forum.
Ning to taki młodszy brat forum. Niby fajnie, bo niektórzy korzystają z tego typu rzeczy, ale później wszystko jest mniej kolorowe.
Gość: hazan, 133-to2-1.acn.waw.pl
2007/02/27 22:01:51
@Michał - Marcin to taki wujek dobra rada, sam nie lubi słuchać cierpkich komentarzy ale za to radzi każdemu:)
Ja (jeśli w końcu będę w warszawie podczas spotkania) wolę zapłacić 20 PLN i mieć możliwość pogadania niż czuć się jak na konferencji gdzie głównym zdaniem jest słuchać co mądrzejsi (teoretycznie)mówią. 2007/02/27 23:35:03
bo taka jest funkcja [wada,zaleta, cacha?] bloga.. piszesz i czujesz sie jak bog. twoj blog i tylko ty masz patent na wylaczna racje i slusznosc.
nie daj boze jak cie gdzies pokaza w jakims rankingu to wskaznik bycia bogiem skacze pod niebiosa. bloger nie produkuje niczego [w sensie usluga, towar], a jedynie "sprzedaje" swoje widzimisie. Nic poza tym. w pl ktos, kto ma bloga jest niezauwazany poza netem. Bo [jak pisalem o tym kiedys] dzialania w necie nie przekladaja sie na dzialania w realu. gdyby bylo inaczej to nie byloby chocazby rzadu takiego jak teraz. hikopkryzja i zaklamanie? zapewne ale nie o to teraz chodzi. point is.. jak sie ktos upiera by dawac dobre rady, to dzielic go przez pol i traktowac jak nieszkodliwego idiote. Bo tak na dobra sprawe, kazdy swoj rozum ma i te "dobre rady" malo komu do szczescia potrzebne. no chyba ,ze ktos juz zupelna zyciowa ciamajda. 2007/02/28 00:00:53
Tak w ogóle, Marcin, to ostatnio posty są bardziej bardziej wylewne
Gość: le effe, bue114.internetdsl.tpnet.pl
2007/02/28 00:39:32
no, i teraz sie pokłóćcie, załóżcie osobne obozy i opluwajcie sie w wysublimowany sposób poprzez notki na blogaskach ;)
2007/02/28 01:09:43
heh.. moj oboz jest jednoosobowy i otoczony woda., pluc sie nie da, bo wieje wz kierunkow roznych i glownie w strone wysp brytyjskich.
cos czuje,ze obudzi sie peerelowska dyskusja na temat krytykanctwa i krytyki.. 2007/02/28 02:29:26
Ja krytykować nie będę, tylko pogratuluje AIKI41 wreszcie porządnego komentarza :) Serio, serio.
Jeśli chodzi o Ning - mają bardzo realne szanse stać się drugim MySpace, choć niewiem czy sprzedać się, aż tak drogo jak YouTube ;) Użytkowników serwisów społecznościowych można podzielić na kilka grup: 1. Rejestruje się i tyle mnie widzieli, 2. Rejestruje się, dopracowuje swój profil, linkuje wszystkich swoich znajomych, zapraszam ich i tyle mnie widzieli, 3. Rejestruje się, dopracowuje swój profil, linkuje wszystkich swoich znajomych, udzielam się przez max. jeden miesiąć, potem stwierdzam, że to o kant d... potłuć. 4. Aktywni użytkownicy przez dłużej niz 1 miesiąc. Wszyscy od 1-3 zostają w serwisie, bo żaden nie ma opcji "Usuń mój profil", albo żeby go usunąć trzeba zrobić coś bardziej skomplikowanego niż kliknąć myszką. Nigdy nie zapisałem się do grona, ale wiem po doświadczeniach z orkutem, że dyskusje są jałowe i właściwie nie ma co robić, no chyba, że ktoś żyje internetem... Co innego LinkedIn - tutaj jestem aktywnym użytkownikiem, ale nie dlatego, że szukam pracy, tylko dlatego, że lubie wiedzieć gdzie akurat pracują w tej chwili znajomi, co u nich itp. Przyszłość należy do wyspecjalizowanych serwisów społecznościowych. PS. Ludzie to mają pomysły: godtube.com/ 2007/02/28 02:51:22
ciekawa teza.
troche sobie tego nie wyobrazam, by webgraphicdesigner pomagal drugiemu.. za darmo. hmmm.. moze powoli czas na pewna normalnosc.. I mean.. jezeli wiadomo,ze w tej knajpie mozna spotkac rugbystow, a w tej dzinnikarzy, to ktos nie zaintresowany tam nie wejdzie, bo nie pogada. zjesc i wypic moze gdziekolwiek. do knajpy idzie sie pogadac... aspoleczne jednostki maja takeawaye i macdonaldy. moze faktycznie czas na pewne podzialy [tja, gruba kreska.. tja.. very funny] zorientowane na profesje usera. gdybajac stwierdze, ze mezczyzne faktycznie by to obchodzilo, kobiet mniej - bo dla niej wazniejsze ile bedzie zarabial, niz co bedzie robil. ten gatunek tak ma i szlus. kontrowersyjne jest dla mnie slowo specjalistyczne. Zaklada bowiem dzielenie sie wiedza. A ta z kolei niechetnie sie dziela nawet wykladowcy uczelni specjalistycznych vide ASP, AM itd. Powod jest prosty - po co pomagac konkurencji? w sumie ciekawa,acz kontrowersyjna teza. 2007/02/28 03:19:41
@aiki41
rozwiazaniem problemu samouwielbienia bloggera jest wyłączenie komentarzy... wyłączenie statystyk... zakaz zgłaszania bloga do konkursów przez osoby trzecie itd itp.... aaaa no i nie podawanie ew. danych kontaktowych do siebie bo ktos moglby zlosliwie wyrazic slowa uszanowania :) eeee...... 2007/02/28 03:24:32
to nie przypadek bycia bogiem , a przypadek bycia eremita. czyli bloger , ktory bloguje sam do siebie w np. sieci lokalnej zumbeispiel - krasnal :)
2007/02/28 11:24:58
@Michal.Faber: Marcin (czy też może powinienem powiedzieć bardziej z angielska Emdżej ;)) nie organizuje barcampa. Bootstrap jest organizowany przez grupę osób. I chyba warto powiedzieć, że ta grupa osób ma specyficzne cele, nie szuka inwestora (na spotkaniach), tylko chce się wymieniać wiedzą i doświadczeniami. I tu chyba należy upatrywać różnicy w stosunku do Innowatorium. Jeśli już przy Innowatorium jesteśmy, to patrząc na cele, które mają być realizowane ("Innowatorium jest spotkaniem biznesowym. Ma przynosić osobom prezentującym swoje projekty korzyści w postaci opinii innych przedsiębiorców, propozycji kierunków rozwoju, ulepszonej prezentacji projektu i licznych kontaktów biznesowych.") wydaje mi się, że będzie ciężko je zrealizować zapraszając 50-70 osób. To niech już opłata wynosi 200 PLN, to wtedy naprawdę przyjdzie grono wyjątkowo zainteresowanych. Zapraszam na wtorkowe spotkania Bootstrap, wpada na nie ok. 10 osób i to jest taka liczba, że naprawdę można porozmawiać.
Gość: , chello081018213071.chello.pl
2007/02/28 20:00:02
a.. hmm co z ta kasa wtedy sie dzieje? jakis podatek? to na sport czy jak?
cos to przestaje miec sens |