pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

photoshop w sieci, flash na pulpicie

  • tendencja do przenoszenia aplikacji do netu przybiera zastraszające tempo. adobe planuje udostępnienie webowej wersji photoshopa. należy przypuszczać, że ze swoim starszym (starszym jak starszym, ale o ileż grubszym!) kuzynem webowy photoshop nie będzie miał wiele wspólnego, poza świętym graalem marketerów: brandem, ale to i tak przełom.
  • ci, którzy używają photoshopa naczytali się pewnie poradników, jak optymalizować pamięć, jak przydzielać dyski itd itd, a tu proszę: klik klik i mamy photoshopa w firefoxie. klik klik i generują nam się siedmiokolorowe rozbarwienia plakatu A0.
    • ok, przesadziłem :-)
  • tak czy inaczej, to co robi adobe warte jest śledzenia. temat flexa przewija się w trakcie spotkań bootstrapowych. ale to dopiero początek. skoro można przenosić photoshopa z desktopu do netu, to czemu nie przenosić aplikacji w drugą stronę?
  • platforma apollo obwąchiwana jest ze wszystkich stron przez bloggerów. miejmy nadzieję, że nasi developerzy będą za tymi zmianami nadążać. bo to co się pisze w apollo, zaczyna budzić podziw ludzi, którzy niejedno widzieli. mój też.
  • ciekawe, czy tak wykreowany przez pawła wimmera "webmaster"
    • czyli taki gość, który składa stronki posługując się tekstowym edytorkiem i szeregiem "webmasterskich narzędzi" (jakiś prosty edytor grafiki, edytor css itd), z rzadka sięgając do rozwiązań serwer side
  • przejdzie już do historii. wszystko wskazuje na to, że tak.
środa, 28 lutego 2007, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/03/01 04:36:38

webmaster chyba juz przeszedl do historii bo przeciez w pewnym sensie webmasterem moze nazywac sie ktos (nie mylic z Ktosiem :) kto zainstaluje wordpressa i uruchomi mniej znany szablon, right? znane sa przypadki zgarniania za takie webmasterstwo niezlej kasy....

ale baaaaa.......

webdeveloper i projektant serwisow bazodanowych przejdzie do historii soon...

wszystko w rekach "zwyklych" ludzi

na szczescie praca dla PROs u nas bedzie przez wiele lat bo Polski Internauta to polski Internauta i poziom prostoty jakiego potrzebuje jest poki co nieosiagalny dla najbardziej "37signals-like" web-aplikacji .... a moze chodzi o poziom zaawansowania (myslowego?)... dunno...dunno...aaarron know.....

eeeee.... pozyjemy zobaczymy

PS: poza tym Marcinie... martwi mnie ze nie czytasz bloga Riddle'a

toz to fotoeditor.pl/ mamy od dawna!

i like. is nice (the Borat way)
-
2007/03/01 08:07:43
Ja nie do końca rozumiem to przenoszenie do Sieci wszystkiego, czego się da... Dlaczego korzystania z photoszopa online miałoby być lepsze? To chyba jakiś starszny buzz...
-
Gość: FRANKO, ps222.pro.lama.net.pl
2007/03/01 09:23:01
To chyba początek OSów via net. Tylko dlaczego skaczemy do Web 4.0, zostało jeszcze 3.0!

;-P
-
Gość: mynth, 83.143.161.4*
2007/03/01 09:48:26
bellois: to po to, żeby zwiększyć wydajność pracy: najpierw ładujesz 4mb fote (jakieś 5minut), później się okazuje, że do wyboru masz 10 opcji więc i tak musisz użyć normalnego PS.

mj: Jeśli natomiast chodzi o edytory tekstu, apollo, google etc. to podniecanie się czymś co ma dwie opcje na krzyż jest jakoś nie dla mnie. A to, że kilka osób może to jednocześnie "edytować" - nigdy w życiu taka opcja mi nie była potrzebna. Myślę, że takie zastosowanie jest dla wąskiego grona raczej (może dokumentacje online). Ja tam ważne dokumenty wolę mieć na dysku i w kilku backupach.

Trochę to przypomina "rewolucję flasha", który miał odmienić internet bo pozwalał na to i tamto. Minęło wiele lat i okazało się, że html nie zniknął, a flash go nie zastąpi. Sam flash odnalazł się w wąskiej grupie zastosowań (bannery, filmiki i niektóre nawiedzone strony).

Oczywiście mogę się mylić. Sytuacja może wyglądać tak że w Windows XXX nie będzie painta, notatnika, przeglądarki obrazków, (?)write'a i wtedy ludzie masowo rzucą się na aplikacje sieciowe ale jeszcze nie teraz.
-
2007/03/01 10:50:23
Pewnie jeszcze trochę takich szajbusów pozostanie. Nic nie zastąpi czujnego oka patrzącego na kod źródłowy.
-
2007/03/01 13:13:29
@mython: w tym cały cymes, a nawet dwa. po pierwsze, te nowe edytory nie mają 2 opcji na krzyz.

feeds.feedburner.com/~r/gigaom/software/~3/97505324/

wygląda, że mają przynajmniej trzy.

a po drugie edytowanie wspólne to bardzo przydatna opcja. nie tylko przy tworzeniu dokumentacji. ja z niej z wielką ochotą skorzystam.
-
2007/03/01 13:15:30
i jeszcze: to, że o czymś piszę (np. webphotoshop), to wcale nie znaczy, że mi się to podoba, uważam to za wspaniałe, czy coś takiego. po prostu dzielę się tym, co przeczytałem "gdzieś tam".
-
2007/03/01 16:04:57
apollo zdecydowanie rządzi
-
Gość: , chello081018213071.chello.pl
2007/03/01 17:21:46
kiedys tu zostala postawiona teza, ze nadchodzi koniec papieru. Teza zostala obsmiana. z ta nalezy zrobic podobnie.

to,ze iles tam osob uzywa gg to nie znaczy ,ze nalezy likwidowac e-mail., to ,ze ilus tam lamerow nie potrafi sklecic poprawnie kodu html i uzywa gotowcow, nie znaczy ,ze gotowce [szablony] beda w przyszlosci wiodace.

teza jest tak glupia,ze az dziwe sie ,ze mozna ja postawic.

moze ktos kto nie zna niczego poza szablonem bloga nie wie kto to webmaster. ale webmaster wie kto to user bloga, bo on dla niego te szablony robi.

swiat na blogach sie nie konczy a jak ktos tak uwaza , jest z nim cos kompletnie nie tak.

rozwijajac pomysl eliminacji osoby piszacej dokumenty netowe [webaster] to jesttak jakby na swiecie odstrzelic wszystkich , ktorzy umieja pisac, bo to co mialo byc napisane, juz zostalo napisane, i teraz tylko copy-paste.

trudno o durniejsza teze. jak dla mnie bzdura roku, srebrne usta i nagroda net valiant w jednym.. nagrodą powinna byc kaseta z belkotem leppera nagrana n magnetofon grundig.
-
2007/03/01 17:38:29
myślę, że jednak drogi anonimowy komentator mnie źle zrozumiał. webmaster, w tym archaicznym rozumieniu, będzie miał kłopot ze zrobieniem szablonu na bloga, bo szablon blogowy w wielu systemach, składa się już w większości z kodu (php na ogół). nie mówiąc o tym, że kompletnie nie poradzi sobie z bogatymi interfejsami. strony www w dużej mierze przestają być "dokumentami" a stają się właśnie interfejsami. i to o coraz bogatszej "mechanice".

nie mówiąc już o tym, że nie chcę nikogo eliminować, czy odstrzelać, skąd taki pomysł? jednak profesja "maszynistki" (osoby obsługującej maszynę do pisania) zanikła sama.
-
Gość: , chello081018213071.chello.pl
2007/03/01 19:38:58
tja zanikla... jak sie ma klapki na oczach, to nie ma dziwne.

maszyny do pisania maja sie dobrze. nirdawno opchnalem polautomatcznego siemensa za spora kase.

mam wielu znajomych,ktorzy wola klepac na swoim singerze nz pececie.

kula w plot.

cos jeszcze umarlo? webmaster nie, maszyny do pisania tez nie...
jaka bedzie nastepna proba? robi sie coraz smieszniej.

ps.
webmaster musi miec bazowo opanowane podstawy czyli html, php, znajomosc baz danych i obrobke grafiki. [pisanie ,ze webmaster bedzie mial klopoty, bo kod w php to wtulanie ciemnoty.

to,ze ktos zrobil sobie homepage nie znaczy,ze jest mastach.
to,ze ktos pierdnal, nie znaczy,ze pierdola. [tow. milosnikow CK im. j. szwejka]