pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

rurki, przez które zostanie nadmuchane/wyssane yahoo

  • jeszcze krótko o rurkach yahoo
    • jestem strasznie zmęczony. od kiedy nie pracuję, dużo więcej pracuję
      • i dużo mniej zarabiam
  • do rzeczy. więc: wszyscy się rurkami zachwycają. piszą, że fajne, że przełomowe, że wprawdzie tylko dla geeków lub dla geekoidów
    • geekoid to moja robocza nazwa dla stworzenia geekopodobnego, chyba się zaliczam do tego gatunku
  • ale za to nowatorskie. prawie wszyscy klaszczą.
  • żeby było ciekawiej, pipes to dopiero początek. yahoo wyraźnie pozazdrościło googlowi innowacyjności (wydaje się zresztą, że powoli słabnącej) i postanowiło "się pościgać". w tym celu powołano "wewnętrzny startup", o nazwie brickhouse. ma być to kuźnia nowych pomysłów, które są oceniane tak, jakby by oceniały je firmy venture capital, w oderwaniu od yahoo jako takiego (zresztą brickhouse to oddzielny budynek). organizacja ta jest prowadzona przez caterinę fake (ona się naprawdę tak nazywa! i naprawdę używa konta na gmailu!)
    • to tak trochę o różnicach kulturowych.
  • a jeszcze o różnicach kulturowych. wyobrażacie sobie coś takiego w polsce? ta cała moda startupowa ma też takie konsekwencje, że jakoś nie wydaje mi się to realne. jakoś zakorzenił się mit o tym, że najlepiej, jak innowator przymiera głodem, to jest wtedy bardziej produktywny. tylko, że w IT to nie działa. jak młody zdolny i kreatywny programista ma przymierać głodem, to raczej woli nie przymierać.
    • uczy się javy czy innego dotneta i idzie klepać aplikacyjki do korporacji.
      • potem bierze kredyt hipoteczny.
        • i tyle go widzieliśmy.
  • wprawdzie onet uruchomił jakieś dreamlaby, czy coś w ten deseń:
    • ale już z samej strony bije przepotworna bełkotliwa drętwota. jak można pisać coś takiego?
      • "W strukturze DreamLab wyodrębnione zostały zespoły robocze pracujące w ramach konkretnych obszarów biznesu."
      • już pędzę pracować (jest wolna posada księgowego)
        • w "stukturze"
        • i w "ramach konkretnych obszarów"
      • oczywiście znalazło się też miejsce dla "ducha Web 2.0".
      • jeszcze jeden bełkocik: "W wyniku intensywnych prac badawczo-rozwojowych, tworzymy środowiska sprzyjające rozwojowi zasobów cyfrowych"
  • wróćmy do kalafiorni. jak pisałem, rurki wzbudziły powszechny ach-och. ale tam też mają swojego jagodzińskiego, który znajdzie dziurę w rurze i przez tę wzmiankowaną dziurę poleje yahoo zimną wodą.
  • otóż don park twierdzi, że rurki są owszem owszem, ale dla yahoo wcale oznaczają sukcesu
    • zresztą twierdzi też, że miał podobny pomysł, tylko go nie zrealizował,
    • rodzi się tu pytanie, czy jednak widząc entuzjazm blogosfery nie jest mu trochę łyso
  • dlaczego pipes mają być porażką dla yahoo? park twierdzi, że geeki (bo raczej nie geekoidy), pobawią się rurkami, pobawią, po-pro-to-ty-pują i tyle. jak prototyp wypadnie dobrze, to i tak napiszą własny, wydajniejszy software. ewentualnie gotowe "rurkociągi" będą przenoszone na inne serwisy, gdzie będą generować dochody dla tych serwisów.
  • ja bym chciał więcej takich fajnych porażek.
  • wyszło nie tak krótko jakbym chciał. to jeszcze dodam, że spotkanie bootstrapowe się odbyło, się chyba udało i będzie dostępne, dzięki pomocy streemo, w wersji video.
sobota, 10 lutego 2007, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Bootstrap.pl - odsłona pierwsza z NetManiac
Dziś odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu Bootstrap. Cykl nowy ale spotkanie nie było pierwsze, gdyż znane dotąd były jako spotkania railsowe. Miejsce było jak zawsze 8220 w dechę 8221 - czyli Chłodna 25. Dziś dyskusje nie były może... »
Wysłany 2007/02/10 23:48:43