pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

tvn skończyło się na master of puppets

  • panie kubo sufinie. w redakcji tvn pracuje kilkunastu zdolnych, dorosłych ludzi. doskonale rozumiem, że tvn im płaci. że jak płaci, to wymaga. ale bez przesady. czy pan nie jest w stanie odczytać z ich wpisów na blogach, że traktują polecenie, by pisali blogi, jak -- nie oszukujmy się -- wrzód na dupie.
    • A wszystkiemu winien jest Kuba Sufin. Złożył mi propozycję nie do odrzucenia: masz pisać blog. Nie wiedziałem co to jest... (maciej wierzyński, okiem zgreda)
  • jeżeli dziennikarz pisze, że złożono mu propozycje nie do odrzucenia, to chyba jest coś nie tak? jeżeli dziennikarz nazywa to, co mu każą robić "przymusem dobrowolnym", to może lepiej dać mu do roboty, coś co go lubi?
    • Super. Jakbyśmy mieli mało roboty. Jakby robienie telewizji nie było wystarczająco skomplikowane. Jakby nie trzeba było co dzień wymyślać, czym zainteresować Naszych Drogich Widzów. To teraz jeszcze trzeba będzie wymyślać czym by tu zainteresować Naszych Drogich Intenautów. (roman młodkowski, cudowne nowe technologie...)
    • Szefowie są specjalnie szkoleni. Słuchają nie słuchając. Patrzą nie patrząc. Kiwają potakująco głową zaprzeczając. Są totalnie i absolutnie impregnowani. (tomasz sianecki, przymus dobrowolny)
  • nawet jeśli owego wrzodu nie eksponuje, widać wyraźnie, że się wierci i nie jest mu z nim dobrze. wzdycha ciężko. mus to mus.
    • Kiedyś w końcu trzeba zacząć. I nikt nie obiecuje, ze początki będą łatwe i przyjemne. Ale cóż do roboty! (dariusz prosiecki, faktografia)
  • i czego pan oczekiwał? entuzjazmu? tego, że poleceniem służbowym wyciśnie pan ze swoich pracowników interesujące notki? będą sobie to racjonalizować koniecznością poświęcenia się w imię zespołu, jak roman młodkowski
    • Więc...? Może powiem dlaczego to robię, choć ewidentnie nie pałam entuzjazmem? No, dobrze może to jest dobry pomysł. (roman młodkowski, cudowne nowe technologie...)
  • będą -- świadomie czy nie -- ujawniać na każdym kroku, że im się nie chce, że nie czują tej formy, że wszystko, co o niej wiedzą, to, w czym zostali przeszkoleni
    • Blog, jak mi tłumaczono w redakcji? 'to ma być coś osobistego, twoje spojrzenie na otaczającą rzeczywistość'. (tomasz sekielski, teraz ja!)
  • bo wie pan, ktoś pana strasznie nabrał. naprawdę. tych blogów, tam, za oceanem, nie piszą marionetki sterowane służbowym poleceniem po kilkugodzinnym szkoleniu. z najlepszych polskich dziennikarzy telewizyjnych robi pan kukiełki, którym brakuje tego, co w blogach najważniejsze. czego? chce pan wiedzieć? tego, co sformułował roman młodkowski. tak, na blogusiu tvn24:
    • " A jak trzeba, to trzeba, trudno." (roman młodkowski, cudowne nowe technologie...)
  • tylko zupełnie na odwrót.
  • lekkości
  • czyli tego, że właściwie nie trzeba. i wtedy jest łatwo.
poniedziałek, 19 marca 2007, reuptake

Polecane wpisy

  • akt 3: rozstajne drogi

    fundacja ethereum, a przynajmniej większość jej członków, wspierała rozwiązanie, w myśl którego środki zrabowane z DAO miałby zostać zwrócone pokrzywdzonym. jed

  • akt 2: bug czy feature?

    od początku tego roku zainteresowanie ethereum rośnie lawinowo, rośnie też, nieco spekulacyjnie, wartość waluty ETH . zaczynają się tym projektem interesować ba

  • akt 1: introdukcja

    ethereum jest jak bank przyszłości w stosunku do banku tradycyjnego. w tradycyjnym banku miałeś konto i miałeś na nim środki. w nowoczesnych bankach jest coraz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Relaunch Goldenline i start Tvn24.pl z breathing in fumes
Ciekawie o tym na na blogu Marcina Jagodzińskiego. Ha! Młodkowski ma problem! Nie dość, ze szefostwo kazało mu pisać bloga, to biedak jeszcze nie wie o czym pisać, bo dla niego nie istnieje życie pozatelewizyjne: 8220 Kto odkryje pierwszy i r... »
Wysłany 2007/03/19 22:44:05
Komentarze
Gość: Mariusz masakra Kędziora, *.aster.net.pl
2007/03/19 20:24:48
No to piękne perełki wynalazłeś... Koszmar i zgroza... I do tego jeszcze te komentarze pisane przez naprawdę świetnych dziennikarzy - więc tym bardziej ich zdanie powinno być ważne, ale jak widać chyba nie to było ważne - a szkoda, wielka szkoda...
-
Gość: Rafał Piekarski (RaVbaker), 83.2.105.*
2007/03/19 21:27:47
Słowem, dzieje się źle. Całe to tvn24.pl, to trochę spóźniona riposta na dziennik.pl i nie sposób pominąć tutaj wszelkie podobieństwa. Tylko, że to Gazeta.pl powinna raczej konkurować z Dziennikiem a nie niby_wortalowy, niby_serwis, niby_ ale niestety naprawdę zbudowany na szkielecie Onetu. No i do tego wszystko, całe to wielkie tvn24.pl zostało stworzone przez niejaki "kolejny" LAB - dreamlab.pl (czyli co najdziwniejsze stronę z ogłoszeniami o pracę).


Słowem: Misczakowskie "Koniec grzecznej telewizji" stało się ciałem , czyli nowym internetowym tvn24.
-
Gość: hazan, 194.209.131.*
2007/03/19 22:27:17
I czy to cię tak boli, że ktoś nie rozumiem znaczenia słowa blog?. Jakoś bardzo emocjonalne podchodzisz do tego - nie rozumiem dlaczego? Jeśli koledzy będą chcieli to się zbuntują i nie będa pisać na siłę.

-
Gość: Marcin, *.ols.vectranet.pl
2007/03/19 23:19:07
BTW Dreamlabu, o których blogu już tu było - fajny jest, cały jeden i ten sam wpis nadal, a do tego osobna zupełnie kategoria 'blog pracownika dreamlab.pl' (niepokazywana w katalogu, ciekawe dlaczego ;] ). Fajne, chociaż trochę mijające się z celem. Ot, taki blog 'bo wszyscy mają, to my też, będziemy tacy fajni!'

I tak samo są te tu na tvn24. Komuś coś się o uszy obiło, wie że gdzieś dzwoni...
-
2007/03/20 08:47:26
osobiście jestem przerażony Marcinem, raczej tym co znalazł:). oj, oj, oj...
-
2007/03/20 09:01:55
ale co ja znalazłem. nie trzeba było wiele szukać...
-
2007/03/20 09:02:55
ps. wyrwane z kontekstu te wypowiedzi brzmią śmiertelnie poważnie. oczywiście na blogach są one podane tonem żartobliwym, ale głęboka niechęć do narzuconego obowiązkowego "blogowania" przebija z nich wyraźnie.
-
Gość: Bratbu, *.internetdsl.tpnet.pl
2007/03/20 09:32:25
Oj, no ale TVN skończyło się na "Kill'em all".
Te wypowiedzi to perełki! Ciekawe, czy narzekanie: a) zostało ustalone jako dobre na początek; b) także zostało narzucone (jak pisanie); c) wynikało z malkontenctwa piszących :>
-
Gość: Krzysiek Adamus, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/03/20 10:49:25
[...]Blogi najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN - Kamila Durczoka, Grzegorza Miecugowa, Justyny Pochanke i innych na pewno budzą spore zainteresowanie. Jednak z pierwszych wpisów nowo upieczonych blogerów jasno wynika, że nie są zbyt zadowoleni z konieczności prowadzenia bloga. Roman Młodkowski pisze: "Więc...? Może powiem dlaczego to robię, choć ewidentnie nie pałam entuzjazmem." Podobne, niezbyt pozytywne nastawienie do odgórnego nakazu prowadzenia swoich dzienników mają także inni redaktorzy TVN24. Czy zatem blogi pisane pod przymusem mają szansę powodzenia? "Góra" naciska a blogowanie wciąga, więc nie może być inaczej:) [...]
-
Gość: Rafał, *.internetdsl.tpnet.pl
2007/03/20 10:54:52
jakiś czas temu chciałem zapytać kiedy i która korporacja w .pl wpadnie na pomysł przymuszenia pracowników do pisania blogów...
akurat tvn źle trafił bo dziennikarze czują się na tyle niezależni, że mogą sobie ponarzekać... no i wyszła żenująca ryfa...
goście kompletnie nie czują, że mogą być bliżej z widzami i może nawet czerpać jakieś inspiracje... kazali to piszą i tyle.


-
piotr.mikolajski
2007/03/20 11:00:39
Prawidłowa jest odpowiedź d -- narzekanie jest wynikiem biernego oporu wobec odgórnego prikazu.

Wczoraj w TVN24 obejrzałem trochę peanów na temat całego przedsięwzięcia i, prawdę mówiąc, niedobrze mi się robiło. Lekki i profesjonalnie zrobiony serwis, możliwość pisania komentarzy pod każdym tekstem, blogi dziennikarzy i szereg innych ochów i achów.

Najwyraźniej kierownictwo serwisu nie wie, wiedzieć nie chce albo zwyczajnie nie rozumie, że nie da się z kogoś zrobić bloggera na siłę. Oczywiście można nakazać pisanie bloga, ale będzie on drętwy i do dupy. Żeby blog miał ręce i nogi, trzeba mieć coś do powiedzenia i trzeba umieć to przekazać.

Nie da się zmusić dziennikarzy do pisania, gdy mają oni dziesiątki innych zajęć. Prawdę mówiąc gdybym miał dzień zawalony różnymi zajęciami, to prikaz uczenia się pisania bloga i konieczność zapełniania go w miarę sensownymi treściami potraktowałbym jako rodzaj kary.

Last but not least nie da się kogoś zmusić do pisania, gdy taki człowiek nigdy nie był dziennikarzem "papierowym". Czym innym jest umiejętność przelania myśli na papier, czym innym umiejętność czarowania ludzi na wizji.

Swoją drogą jestem ciekaw, czemu zrobili całość na tym przestarzałym szkielecie Onetu. Przecież przy zasobach ITI zrobienie takiego serwisu od podstaw nie powinno być niemożliwe. Biorąc zaś pod uwagę konieczność odświeżenia Onetu prędzej czy później, można było zacząć od TVN24.pl - całkiem niezły poligon dla doświadczeń na dużą skalę.
-
2007/03/20 11:29:08
nie każdy musi/może być blogerem. chociaż dziś entuzjazm większy. pochanke pisze jak to wszyscy w domu są spragnieni kontaktu z nią, siekielski obiecuje, że opowie jak się odchudzał itd. może o to chodzi w tych blogach.

kiedyś tomek bienias opowiadał o doświadczeniach (różnych) dziennikarzy gazety wyborczej z blogami. teraz pojawiło się tych blogów dziennikarskich więcej. anyway: nikomu chyba do głowy nie przyszło, żeby wydać ukaz "pisz".
-
Gość: adam.zygadlewicz, *.icpnet.pl
2007/03/21 20:01:26
enjoy the silence :)

infoguru.pl/?id=210&src=www