pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

personalizacja i upublicznianie

  • w tych dwóch słowach zawarte są dwa przeciwstawne pojęcia. jeżeli coś jest osobiste, to -- wydawać by się mogło -- stoi w opozycji do czegoś publicznego. to błędne podejście zgubiło już wiele serwisów. pozwalały one w ogromnym stopniu dopasować wygląd i funkcjonalność do potrzeb użytkownika. i im głębszą personalizację umożliwiały, tym bardziej "chroniły" tegoż użytkownika przed jakimkolwiek kontaktem ze światem zewnętrznym. to trochę tak jakby dać komuś możliwość wyboru dowolnego stroju i jednocześnie zabronić pokazywania się w nim publicznie.
  • tymczasem najciekawsze rzeczy dzieją się tam, gdzie jednostka może coś "spersonalizować" a jednocześnie może tym czymś się pochwalić. dlatego to, co zrobił netvibes ma ogromny sens.
  • a co zrobił netvibes? umożliwił bardzo głęboką i zasadniczą personalizację strony "startowej" (to już było, choć w mniejszym stopniu) i pozwolił jednocześnie na upublicznienie tejże strony (to jest nowość). czyli przeszedł z etapu "sam tworzysz gazetę, jaką chciałbyś czytać", na etap: "sam tworzysz gazetę, jaką chciałbyś, żeby czytali inni". tworzysz, to znaczy dobierasz nie tylko treści ale i wygląd. do tej pory może ci się nie chciało, ale teraz, kiedy twoi znajomi będą mogli zobaczyć twoją stronę startową... warto poświęcić chwilkę na jej dopieszczenie.
  • na upublicznianiu prywatnego wygrały blogi. czy byłyby tak popularne, gdyby publiczności nie było? na tej samej zasadzie zrodził się sukces twittera. netvibes to dobrze rozumie i idzie w dobrym kierunku.
poniedziałek, 16 kwietnia 2007, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/04/17 00:31:12
z naukowego punktu widzenia, biorąc pod uwagę fakt.... wróć... źle zacząłem

hmm...

to zawsze jest dyskusyjne. Strategia, naśladownictwo? a moze po prostu normalny rozwoj i dodawanie czegos aby wrazenie rozwoju podtrzymac.
-
2007/04/17 00:39:07
Świetny ruch. Właśnie o to chodzi - to ludzi kręci, chcą tworzyć i pokazywać, dzielić się z innymi.
-
mip
2007/04/17 08:44:02
"Właśnie o to chodzi - to ludzi kręci, chcą tworzyć i pokazywać, dzielić się z innymi"

Ładnie podsumowałeś "myślenie Web2.0" nakręcające bańkę.

W rzeczywistości ze szczegółowych badań wynika, że to kręci niewielki procent użytkowników. Mówimy wręcz o pojedynczych ludziach w skali Polski. Większość woli konsumować treści tak, jak się konsumuje telewizję z pilotem w ręku: nudzi mnie, to się przełączę, ale sam kręcić dla publiczności nie będę.

Nawet Reptake nie pochylił się za bardzo nad skórką swojego bloga :-)

A w sumie chodzi mi o to, że stworzenie takiej funkcjonalności, liczone choćby tylko jako koszt pracy programistów, nie ma sensu ekonomicznego.
-
2007/04/17 10:35:32
jesli personalizacja jest sprytnie zrobiona (mozna sie "wymieniac" templejtami - czyli templejty są przenośne - jak na blog.pl i myspace.com) to ludzie tego używaja - ci co nie lubią sami "szyć" (nawiązując do Marcinowego stroju) wezmą/kupią/skopiują to co uszyją inni i ewentualnie delikatnie poprawią.

nie wiem jak to wyglada na netvibes (beta universe jest na zaproszenie)
-
2007/04/17 12:07:38
@MIP: czepiasz się, więc rozwinę. :)

Oczywiście są dwie strony medalu. Jednych (zgadzam się, mniejszość) kręci tworzenie i dzielenie się z innymi, a drugich (większość) kręci poznawanie tych treści.

Ale właśnie TYCH treści. Stąd właśnie wielka popularność wszelakich blogów, forów i innego rodzaju user-generated-content (mimo pojedynczych procentów ludzi tworzących ten content), bo ludziom znudziło się już to, co dostają od kilku dużych dostawców - wciąż ta sama papka a'la komunikaty PAP. Ludzie wolą żywe opinie żywych ludzi, wolą różnorodność, wolą luźniejszą formę - to wszystko rzeczy, których tradycyjni, wielcy dostawcy treści nie oferowali - i to jest właśnie przyczyna, dzięki której "myślenie web 2.0" zdobyło popularność potwierdzoną wizytami tych milionów ludzi, których TE treści interesują.

I rzecz jasna - treści tworzy niewielki procent użytkowników - ale pisząc, że "ludzi to kręci" miałem na myśli zarówno tych, którzy tworzą, jak i tych, którzy czytają. :)
-
2007/04/17 16:01:23
chyba już wcześniej Netvibes pozwolił użytkownikom publikować swoje karty (tabsy) w Ecosystemie.

Netvibes jest wielki. Z jednej strony Ecosystem (z którego w ogóle nie korzystam), z drugiej Universal Widget API.

Oni pracują dużo.

Szkoda, że udział Netvibes w rynku personalizowanych stron startowych jest ciągle tak dramatycznie niski (mówię o statsach które ktoś gdzieś opublikował parę tygodni temu - Netvibes daleko w tyle za My Yahoo i Google/ig).
-
2007/04/17 16:23:52
@mip: zależy jakie tworzenie. miliony jednak "kręci" "tworzenie" myspace.
-
Gość: , c28-65.icpnet.pl
2007/04/17 17:57:55
No to na pewno nie jest nowość. startowy.com/ w dużej części pozwala na to samo, choć oczywiscie różnice są.
-
mip
2007/04/17 20:27:24
Oczywiście popełniłem prowokację :-)

Z drugiej strony te miliony webdwazerowych userów są na YouTube i MySpace. Pierwszy z nich wygrał łatwym wrzucaniem kradzinonych klipów, a ten drugi łatwym tworzeniem "ściekostrony domowej".

W obu tych przypadkach mottem jest "to nie kosztuje wysiłku". W przeciwieństwie do tworzenia skórek...
-
Gość: mckwack, dynamic-87-105-8-53.ssp.dialog.net.pl
2007/04/17 20:49:39
a ja właśnie przesiadam się z google/ig na netvibes. nie dlatego, że będę mógł teraz coś dzielić i udostępniać. zwyczajnie bardziej mi się podoba i jest wygodniejszy. btw, ciekawe kiedy google udostępni personalizację wyglądu innym językom niż angielski?
-
Gość: warp., gw.kolonianet.pl
2007/04/17 21:50:47
macie jakieś informacje jaki jest model biznesowy Netvibes? na czym oni chcą zarabiać?
-
2007/04/17 23:52:44
pytać o model biznesowy przedsięwziecia łebdwazerowego, to dość beznadziejna sprawa :)