pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

wielkie halo?

  • jeszcze kilka lat temu yahoo miał swój katalog, a różne altavisty i infoseeki miały wyszukiwarki. dyskusje nad wyższością jednych nad drugimi nie miały końca. w końcu przyszedł google i pozamiatał.
  • gdy czyta się anglojęzyczne serwisy, zwłaszcza read/write web, widać, że nadal wiele dzieje się "w temacie" wyszukiwania. ciągle pojawiają się artykuły na ten temat (tak przy okazji, zobaczcie jak wygląda dyskusja pod tym tekstem: styl, ton i poziom...), śledzony jest i google i jego konkurencja.
    • muszę kiedyś wolną chwilą zobaczyć, jak wygląda na tym tle nasz polski netsprint. wygląda na to, że wyszukuje przyzwoicie, problem tylko taki, że w wersji "standalone" (nie jako część wyszukiwarki wirtualnej polski) nikt go nie używa.
  • pisze o wyszukiwaniu dlatego, że dziś wystartowała kolejna wyszukiwarka: mahalo, wsparta nazwiskiem jasona calcanisa, twórcy weblogs inc. wygląda, że jej autorzy skupili się na najpopularniejszych wyszukiwaniach, próbując podać najlepsze wyniki dla najczęściej wpisywanych fraz. tak jak to pokazano na techcrunchu: szukając hotelu w paryżu nie tylko dostaniesz uporządkowaną listę hoteli, ale także dowiesz się w jakim kraju położony jest paryż, co znając amerykański poziom wiedzy o świecie nie jest bez znaczenia ;-)
  • jednak w wielu przypadkach mahalo (dajmy mu szansę, ma dopiero kilka godzin), wyświetla zadziwiające rezultaty.
    • mac mini: nie, nie chodziło mi o zespół fleetwood mac. ani o mini coopera.
  • gdy jednak w coś "trafimy" jest już lepiej. zobaczmy sonic youth: jest oficjalna strona, wpis w wikipedii, oficjalna strona w myspace, linki do muzyki, wideo, zdjęć, tekstów utworów i wiele wiele więcej informacji, ładnie zebranych i czytelnie podanych na tacy. inaczej mówiąc, jest to właściwie rodzaj katalogu o specyficznej strukturze z wewnętrzną wyszukiwarką. stron ma być docelowo 10.000. czy czegoś takiego potrzebujemy?
  • no właśnie. wszystko jest ładnie, logo ładne prawie jak w magnolii, kolory ładne, wyniki takie przydatne i poukładane, a jednak jakoś nie wyobrażam sobie, żebym miał z tego właśnie korzystać, zamiast z google'a. ale może to kwestia pokoleniowa? może jesteśmy pokoleniem google'a? i będziemy już google'a używać, jako w necie, tak i na desktopie. amen.
    • ps. dziś ma być dostępny google reader w wersji off-line. nie mogę się doczekać, kiedy informacja o 100+ nieprzeczytanych notkach zacznie straszyć mnie z pulpitu. brakuje tylko wersji mobilnej. nie, nie mówię o wersji komórkowej. mam na myśli wersję samochodową. wsiadasz do samochodu, przekręcasz kluczyk, dowiedujesz się ile masz feedów do przeczesania i jaką prędkość minimalną samochód ustawi, żebyś na pewno zdążył.
czwartek, 31 maja 2007, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/05/31 10:04:29
-
2007/05/31 11:36:44
Powiadomień z desktopu, bo Gears nie tak działa. ;-)

Shamesless plug:
offtopic.jogger.pl/2007/05/31/google-gears/
-
2007/05/31 11:37:35
Powiadomień z desktopu nie będzie, bo Gears nie tak działa. ;-)

Shamesless plug:
offtopic.jogger.pl/2007/05/31/google-gears/

PS: Sorry za dubel.
-
2007/05/31 13:16:58
Z tym pokoleniem google to teza całkiem trafiona, ja też jakoś nie czuje się, żeby korzystać z mahalo tudzież z wymienionej wyżej marchewki. Wszakże już niedługo: www.flickr.com/photos/thevoyagers/518750492/
-
Gość: saj, cnq39.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/05/31 15:02:48
podoba mi sie tekst, wyswietlany gdy nic ta guglarka nie znajdzie:

More results from our friends at Google:

i ponizej wyniki z googla ;)
-
Gość: dabu, users1.kubatronic.com.pl
2007/06/06 15:25:31
Co do mahalo to jest także polski serwis powiedzmy podobny.

dabu.pl

Powstał 23.10.2006 i do tego trochę różni się w działaniu:
- propozycje nowych linków i informacji może dodawać każdy, jest to po prostu moderowane
- postawienie na społecznościowy charakter
- niedługo rozbudowa - tzw. dabulogi dla użytkowników
- możliwość głosowania na informacje przez internautów
- i wiele innych - serwis jest rozbudowywany

Zawiera prawie tysiąc dostępnych informacji.
Dostępna wersja w języku polskim i angielskim.