pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

a jednak się zmienia

  • jeżeli zapowiedzi się potwierdzą i linkedin się otworzy, będzie to bardzo dobre posunięcie ze strony szefostwa tej firmy (choć oczywiście wymuszone).
  • jest to jak na warunki światowe dość ekstremalnie uboga w usługi sieć społeczna. przypomina mi grono z czasów, gdy dostawało się 3 lub 4 cyfrowy numerek: każdy tam chce być, czuje, że powinien, ale gdy zastanowi się właściwie po co, niewiele przekonywujących powodów może znaleźć. ogólnie rzecz biorąc jest zbiór rozbudowanych wizytówek/cv, które aktualizuje się raz na jakiś czas, w których skład wchodzi także zbiór "kontaktów biznesowych". jest aplikacja do zadawania pytań w swojej sieci i niewiele więcej.
    • oczywiście w naszym pięknym kraju mamy jeszcze ciekawsze realizacji idei bezużytecznej sieci. najlepszym przykładem jest tu oczywiście goldenline. tutaj jest wątek na ten temat, zresztą nie jedyny. w goldenline nie ma praktycznie żadnej funkcjonalności opartej na sieci społecznej.
  • linkedin zorientował się (być może w porę), że faktycznie, udało mu się zgromadzić sporo osób (zgromadzić... to też względne, podejrzewam, że średni czas przebywania usera w serwisie jest tam bardzo krótki), ale nie udało się ich w żaden sposób skłonić do korzystania z usług (wręcz zabrakło pomysłu na te usługi). może więc firmy "third party" będą takie pomysły miały?
  • linkedin jest też o tyle dobrym kandydatem do otwarcie, że jest właśnie ubogie w funkcjonalność nie ma wiele do stracenia.
  • inna strona "wizytówkowa", dość mało popularny w polsce, a bardzo znany w usa (także ze złej strony, spamował kiedyś nie gorzej od niesławnego faceboxa) plaxo, właśnie ogłosił wersję 3.0. tu mamy do czynienia jeszcze z dość tradycyjnym modelem integracji, ale widać, w jakim kierunku to idzie: łączenia, łączenia i jeszcze raz łączenia. wszyscy chcą, żebyś to u nich właśnie miał swoje "centrum świata". wygląda bardzo "portalowo-jedno-zerowo"? nieprawda. wtedy wszyscy chcieli być twoim całym światem (nawet internet chcieli dostarczyć razem z treścią).
poniedziałek, 25 czerwca 2007, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/06/25 11:45:49
Moje wrażenie jest inne. Tam sporo osób siedzi przez długi czas, ciągle szuka kontaktów, dopracowuje coś w profilach, no i bierze udział w panelu Q&A.

Można to sprawdzić np. przez liczbę pytań i odpowiedzi, liczbę jednorazowo dodanych kontaktów (niektórzy - rzadko - dodają hurtem), większość dodaje po jednej osobie, zatem nawet jeśli wchodzą tam rzadko to są lojalni i grzecznie klikają w nadchodzące z linkedin maile.

Linkedin wychodził z takiego założenia że to ma być katalog ludzi i rozszerzenie książki adresowej. Nie sądzę, aby chcieli robić z tego teraz forum czy miejsce spotkań.

-
2007/06/25 21:30:05
myślę, że im to przestało wystarczać. bo ksiązka kontaktów to będzie w facebooku jako mały gadżecik i na co linkedin?
-
2007/06/26 00:00:48
otwarcie linkedin to po posuniecie wymuszone przez rynek ale niekoniecznie dobre. ten serwis jest wbrew pozorom dobrze skrojony i spelnia swoje zadanie wiec mowienie ze "nie ma co tam robic" jest moim zdaniem bledne. ten serwis sluzy do prezentowania swojego doswiadczenia zawodowego i nawiazywania kontaktow. i tyle, wystarczy. biznes nie ma czasu na bezsensowne klikanie. efektem ma byc konkret, a te cele serwis spelnia:

1/ po prostu pomaga robic biznes. latwej dotrzec /niekoniecznie poprzez wbudowana w tym celu funkcje/ do wlasciwej osoby dzieki rekomendacjom typu "X zna Y z ktorym chce zrobic interes".
2/ nieocenione narzedzie dla firm rekrutacyjnych. czasy kiedy poszukiwalo sie pracownikow przez ogloszenie dawno minely. teraz wiekszosc to passive job seekers, a bedzie jeszcze wiecej...

niestety linkedin nie moze sobie teraz pozwolic na stanie w miejscu bo F8 to prawdziwy killer-app i moze im szybko popsuc biznes /pewnie bedzie to kilka wyspecjalizowanych aplikacji na tej platformie/.


co do goldenline: ten serwis ma jeden podstawowy problem - za bardzo fokusuje sie na posrednictwie pracy zapominajac, ze podstawową funkcjonalnością powinno być pomaganie w biznesie. druga sprawa to natlok ludzi z kategorii "aspirujacy". to ci, dla ktorych grono jest juz passe, a jednoczesnie nadal potrzebuja normalnego serwisu spolecznosciowego. przeszukajcie dokladniej goldenline - tam nie ma managementu ptk centertel lub p&g ale ich asystentki i project managerowie prosto po studiach. to oczywiscie nie wada bo daje cenną mase krytyczną ale jednoczesnie slaby punkt - Agora czy Pracuj.pl dzieki intensywnej promocji /a co, stac ich :)/ moze w ciagu roku przyciagnac nie mniej tego typu uzytkownikow. jak wtedy GL bedzie z nimi rywalizowal na polu posrednictwa pracy?
-
Gość: ZaaR, chello087206135071.chello.pl
2007/06/30 22:56:43
Szkoda że ten blog umiera :(
Brakuje mi tych złośliwości ;)
-
2007/07/02 13:34:30
nie blog umiera, tylko autor był na openerze i się przeziębił.