![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
a jednak się zmienia
poniedziałek, 25 czerwca 2007, reuptake
TrackBack
Komentarze
2007/06/25 21:30:05
myślę, że im to przestało wystarczać. bo ksiązka kontaktów to będzie w facebooku jako mały gadżecik i na co linkedin?
2007/06/26 00:00:48
otwarcie linkedin to po posuniecie wymuszone przez rynek ale niekoniecznie dobre. ten serwis jest wbrew pozorom dobrze skrojony i spelnia swoje zadanie wiec mowienie ze "nie ma co tam robic" jest moim zdaniem bledne. ten serwis sluzy do prezentowania swojego doswiadczenia zawodowego i nawiazywania kontaktow. i tyle, wystarczy. biznes nie ma czasu na bezsensowne klikanie. efektem ma byc konkret, a te cele serwis spelnia:
1/ po prostu pomaga robic biznes. latwej dotrzec /niekoniecznie poprzez wbudowana w tym celu funkcje/ do wlasciwej osoby dzieki rekomendacjom typu "X zna Y z ktorym chce zrobic interes". 2/ nieocenione narzedzie dla firm rekrutacyjnych. czasy kiedy poszukiwalo sie pracownikow przez ogloszenie dawno minely. teraz wiekszosc to passive job seekers, a bedzie jeszcze wiecej... niestety linkedin nie moze sobie teraz pozwolic na stanie w miejscu bo F8 to prawdziwy killer-app i moze im szybko popsuc biznes /pewnie bedzie to kilka wyspecjalizowanych aplikacji na tej platformie/. co do goldenline: ten serwis ma jeden podstawowy problem - za bardzo fokusuje sie na posrednictwie pracy zapominajac, ze podstawową funkcjonalnością powinno być pomaganie w biznesie. druga sprawa to natlok ludzi z kategorii "aspirujacy". to ci, dla ktorych grono jest juz passe, a jednoczesnie nadal potrzebuja normalnego serwisu spolecznosciowego. przeszukajcie dokladniej goldenline - tam nie ma managementu ptk centertel lub p&g ale ich asystentki i project managerowie prosto po studiach. to oczywiscie nie wada bo daje cenną mase krytyczną ale jednoczesnie slaby punkt - Agora czy Pracuj.pl dzieki intensywnej promocji /a co, stac ich :)/ moze w ciagu roku przyciagnac nie mniej tego typu uzytkownikow. jak wtedy GL bedzie z nimi rywalizowal na polu posrednictwa pracy?
Gość: ZaaR, chello087206135071.chello.pl
2007/06/30 22:56:43
Szkoda że ten blog umiera :(
Brakuje mi tych złośliwości ;) |
Można to sprawdzić np. przez liczbę pytań i odpowiedzi, liczbę jednorazowo dodanych kontaktów (niektórzy - rzadko - dodają hurtem), większość dodaje po jednej osobie, zatem nawet jeśli wchodzą tam rzadko to są lojalni i grzecznie klikają w nadchodzące z linkedin maile.
Linkedin wychodził z takiego założenia że to ma być katalog ludzi i rozszerzenie książki adresowej. Nie sądzę, aby chcieli robić z tego teraz forum czy miejsce spotkań.