pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

powiedz nie wirusom

  • późno się zorientowałem, a tu taka afera. artur kurasiński nie zdzierżył. dotąd znosił dzielnie wszystko, włącznie z chocholim tańcem nieświętej pamięci koalicji, ale w końcu go poniosło i postanowił się zaangażować.
    • co tak rozsierdziło artura?
    • co takiego strasznego się stało?
  • ano podobno nasza krajowa rada zabroniła emisji dwóch reklam dezodorantu o uroczej nazwie "siekiera".
    • za samą nazwę powinni zabronić
      • zresztą zabroniła nieskutecznie, ale to naszego don kichota nie powstrzymuje
  • podczas, gdy ręczne sterowanie wiadomościami tvp przestało być tajemnicą, podczas, gdy w czasie "kolaudacji" polityczni komisarze z telewizji wpieprzają się w scenariusze, pouczając reżyserów, jakie postaci warto by usunąć, mamy się przejmować tym, że zakazano (nie wiadomo zresztą jak z tym zakazem jest naprawdę, ale przyjmijmy, że miał on miejsce), emisji (przed 23) dwóch reklam dezodorantu?
    • nie mówiąc, że cała argumentacja kupy się nie trzyma, a nawet przeczy sama sobie ("osobiście nie protestuję przeciwko zdjęciu axe'a") i generalnie można ją sprowadzić do infantylnego apelu, o jasne przepisy. na co zaraz można sobi
  • ale ok. ludzi są różni. jednego martwi carrefour, innego darfur, jak kilka dni temu doniosła wyborcza.
  • tylko, że nagle sprawa zaczyna śmierdzieć i to bynajmniej nie dezodorantem. pojawiły się reklamy "akcji społecznej", które normalnie, no cóż... kosztują sporą kasę.
  • artur, to śmierdzi i tyle. i możesz zaprzeczać, ja ci mogę wierzyć (albo nie: chociaż w takich sprawach wolę zawsze być "tym naiwnym"). mogę uwierzyć, że kilka dużych serwisów spontanicznie przejęło się problemem cenzury i postanowiło podarować na cele akcji powierzchnię reklamową. mogę uwierzyć, że cała akcja nie jest po prostu inspirowana przez producentów dezodorantu siekiera, faktycznie, pojawiają się tam przykłady innych "ocenzurowanych" reklam (tylko jakoś wszystkie reklamy serwisu jednak odnoszą się do siekiery). mogę uwierzyć, że nawet nie chodzi o autopromo i o ego autora, który uśmiecha się od ucha do ucha przykładając sobie jakiś dziwny przedmiot do oka, chociaż to aż niesmaczne tak się lansować przy okazji akcji społecznej i wspominać o swojej firmie. mogę uwierzyć, że to wieloletni kontakt z branżą reklamiarską zaowocował takimi kretyńskimi obietnicami "tutaj dowiesz się o tym wszystkim, co znika z mediów...", w których spełnienie sam autor nie wierzy.
    • otóż obawiam się, że dowiem się zdecydowanie NIE o wszystkim, za to zdecydowanie o tym, co akurat jest najmniej istotne
  • mogę uwierzyć, że społecznik kurasiński zastrzega sobie wszystkie prawa z rozpędu, wstawiając copyright (a czemu, skoro to społeczna akcja, nie copyleft?). mogę nawet sobie to jakoś racjonalizować (np. axe zobaczyło, że jakiś frajer im pomaga, więc postanowiło wykupić reklamę i skierować na ten serwis).
    • ale co to kogoś obchodzi, w co ja wierzę, a co nie?
  • doprowadziłeś do setek tysięcy emisji spotu jakiegoś dezodorantu. albo ci za to płacą (niekoniecznie hajsem) albo zrobiłeś to za darmo. w pierwszym przypadku jest to cynizm, w drugim przypadku głupota.
piątek, 17 sierpnia 2007, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
NIE dla 8220 Powiedz NIE cenzurze 8221 :- z Sebastian Łuczak
Dostałem maila od Artura Kurasińskiego z apelem o poparcie jego akcji 8220 Powiedz NIE cenzurze 8220 . Odpisałem A po chwili pomyślałem, że tę odpowiedź tu zamieszczę, bo dotyczy ciekawego zagadnienia. Ważnych - przynajmniej dla mnie - k... »
Wysłany 2007/08/20 00:21:22
Komentarze
2007/08/18 03:14:47
IMHO ta akcja nie ma rozsadnego uzasadnienia... Nie kazdy zakaz czegokolwiek jest cenzura. Mozna miec takie lub siekie zdanie w kazdej kwestii - i super! - ale nie trzeba zaraz siegac po najwieksze z mozliwych slow, zeby tylko zrobic troche szumu :-(
luczakpr.pl/2007/08/17/nie-dla-powiedz-nie-cenzurze/
-
Gość: Bellois, gl186-15.master.pl
2007/08/18 09:35:54
Niejasne przepisy to jedno... podpinanie do tego walki politycznej to zupełnie co innego. Niedługo rządzących będzie się oskarżać o susze i ulewy :>
-
Gość: bronek, nat-mo2.aster.pl
2007/08/18 15:13:16
cholera, miałem się nie zgadzać, ale się zgadzam z Marcinem... Z tym, że dla mnie sprawa nie jest godna zainteresowania w ogóle. Paradoksalnie, drogi Marcinie, linkując cokolwiek w temacie stajesz się nosicielem tytułowego wirusa :]
-
2007/08/19 20:38:30
ktos jeszcze ma watpliwosci, ze to nieudolny viral? smierdzi na kilometr. zreszta co sie dziwic, wykonanie jest bardzo - nomen omen - gowniane. jak mozna sie dac tak glupio zlapac? przeciez rejestracja domeny na postronna osobe to elementarz - tak wpadlo chociazby Sony ze swoim alliwantforxmasisapsp.com. a w whoisie dla powiedznie.org nadal wisi "Registrant Name:Art Fabrika Karolina Kraus"...
zupelnie przypadkowo osoba nazywajaca sie karolina kraus /pozdrowienia :)/ to byly pracownik GG, a obecnie OMD, duzego domu mediowego. sprawdzenie, kto dysponuje budzetem Unilevera dla marki AXE to chyba tylko formalnosc - hotspots.macroscope.pl/?id=10061919. Polecam tez innego linka: www.wirtualnemedia.pl/article/138059 - case study jak sie patrzy: w rolach glownych GG, OMD i Heureka, ktora mozliwe, ze stoi za obecna akcja. Jak komus chce sie dalej bawic w demaskowanie to niech wyszpera jaka firma trackinguje witryny klientow poprzez "UA-839688-35" - PowiedzNIE jest jak widac 35. witryna przebadana w ramach tego konta.

nie mam nic przeciwko przemyslanym viralom. tutaj niestety calosc jest po prostu nieetyczna. to nie jest nawet viral - to jest zwykle oszukiwanie ludzi. nabijanie kieszeni podczepiajac sie pod szczytna idee walki z cenzura jest moim zdaniem nieuczciwe i niesmaczne. i co dalej? nastepnym razem zaserwujecie nam kampanie pt. "Pomoz choremu na raka Łukaszkowi"??!!
jak mnie wk*** reklamy Danone kierowane dla dzieci to omijam ich produkty w supermarkecie, a nie pomagam producentowi jeszcze skuteczniej naciagnac ufne z natury dzieciaki. to chyba najprostszy sposob aby przerwac obojetnosc i "powiedziec nie", nie?


Artur, zenujaco sobie pogrywasz. swoim nazwiskiem firmujesz zwykle klamstwo - caly post na blogu bedzie ci ciążył jeszcze przez dlugie lata. pomijam juz gwiazdorstwo i onanizowanie sie wlasnym ego pt. "Nazywam się Artur Kurasiński i w „światku internetowym” znany jestem z tego [...]". Artur, wiesz z czego jestes znany? z tego, ze robisz duzo szumu, a efekty masz zadne. zupelnie tak jak telenowelowe aktorki, ktore swoje 5 minut maja dawno za soba, a obecnie ich glownym zajeciem jest lansowanie sie na bankietach z cicha nadzieje, ze moze kiedys sie przydarzy... One marza o cover story w Vivie, tak ty marzysz o np. szumnie zapowiadanej od roku "najwiekszej" aptece internetowej, ktorej jeszcze nikt na oczy nie widzial. je mozna rozebrac w Fakcie za rownowartosc 160zl /Pudelek rulez: www.pudelek.pl/artykul/204/ :)/, a ciebie mozna namowic zebys wlasnym nazwiskiem popychal komercyjny shit. Jestes bardzo odwazny albo bardzo... khmm... naiwny.
-
Gość: , dqz17.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/19 21:22:24
Panie i Panowie - tlumaczyc sie bede po zakonczeniu akcji :) Za komentarze dziekuje szczegolnie Marcinowi i Rafalowi (za szczerosc). Pozdrawiam wszystkich :)
-
2007/08/19 21:52:30
@ragni: ja mam nieco bardziej (naiwne?) umiarkowany pogląd na sprawę, ale nie chce mi się spekulować. dobrze, że są blogi, z którymi nie można tak łatwo pograć.
-
2007/08/24 02:33:44
pomijając wszelkie inne wątki większość osób wypowiadających się na tym blogu (i na innych) ma ego bardziej lub mniej przerośnięte

ale raczej bardziej ;)

więc...

;)
-
Gość: bronek, nat-mo2.aster.pl
2007/08/27 07:52:05
@michal: pomijając wszelkie inne wątki większość osób wypowiadających się na tym blogu (i na innych) jest w większości mężczyznami... :)

ale co ta samokrytyka ma wspólnego z tematem? ;)