![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
olej (sieci społeczne) i woda (cicha, brzegi rwie)
piątek, 26 października 2007, reuptake
TrackBack
Komentarze
Gość: drobna-uwaga, cjr16.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/26 17:34:24
A serwisy pudelek.pl, smog.pl, autokrata.pl, lansik.pl to nie przypadkiem o2.pl ?! To dlaczego piszesz, że o2 nie ma nic!
2007/10/26 17:37:06
a to są sieci społeczne? czy w ogole "społeczne serwisy"? tylko nie pisz, że jak można komentować, to społeczne.
Gość: Zenon Ziembiewicz, aul167.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/26 18:07:58
wbrew pozorom spolecznosc na tych blogowych tworach o2 jest calkiem silna. nie jest to siec, ale jest to swego rodzaju pewna specyficzna yyy subkultura.
Gość: KM, polaris.plebia.org
2007/10/26 18:23:49
Taaak, spolecznosc na tych blogach o2 jest niezla... zupelnie jak spolecznosc tworzaca komentarze wp i onetu. pierwsze 90% tworzy kilka osob, pozostale 90%....
2007/10/26 18:24:49
Może i jest subkultura, może i jest potencjał, ale jakoś się to nie przekłada na zainteresowanie - co można robić np. na pudelku? oprócz komentowania nic. A można by choćby jakieś forum dobudować, profile zakładać...
Co do notki - wydaje mi się, że sieci społeczne portalom nie przysporzą użytkowników, ale przynajmniej mogłyby ich silniej związać. Tak to widzę - masz profil na interii tam prowadzisz bloga, dyskutujesz na forum, wrzucasz swoje zdjęcia, ze swojego "dashboardu" oglądasz interiowe newsy, od razu wiesz czy Ci doszedł mail... Takie głupstwa, a myślę, że byłoby warto. No ale, jako się rzekło - nie chce się. I chyba rzecz jest w tym, że rynek jest nasycony i prawdopodobnie nie powstanie już żaden duży portal w Polsce. Każdy ma swój kawałek tortu, a to sprzyja lenistwu. (ach ta walka ze spamem - system poinformował mnie, żebym poprawił url, a później poprawił mnie zarzucając, że jestem robotem ;) ) 2007/10/26 18:28:56
@nrafal: heh, teorertycznie to sprzyja konkurencji. mały rynek, pięć portali do wykarmienia... kto by przypuszczał. po bańce miały zostać 2-3.
Gość: przemek, ggf242.internetdsl.tpnet.pl
2007/10/26 18:36:40
Być może Yahoo! zbliża się do wypuszczenia Mosh'a, o którym pisano, że ma zastąpić właśnie Yahoo! 360 (np.: www.techcrunch.com/2007/07/08/mosh-yahoos-new-social-network-initiative/)
A Google powoli coś szykuje... Google Shared Stuff, profile userów w Google Maps. Ciekawe co się stanie 5.11 (bo to chyba wtedy as ma wypaść z rękawa). 2007/10/26 18:53:51
Mam wrażenie że oprócz bałaganiarskiej strategii jest jeszcze jeden powód zaniedbania przez "ojców prowadzących" tematu sieci społecznych. Wyraźny brak motywacji z uwagi na rosnacą ciasnotę w tej materii. MojaGeneracja i Grono nie maja nawet razem 1/10 użytkowników jakie ma Facebook. Dobrze wiadomo, że nie mają tez co liczyć na dziesiątki milionów a nawet ich kilkanascie.
...A ta Ukraina, Rumunia, Rosja i może niedługo Białoruś czekają cierpliwie na coś świeżego. GG co prawda ruszyło z Bałaćką, a reszta czeka na.. no własnie na co? Know How jest, pieniążki widać też są. No ale czegoś najwyraźniej nie ma. 2007/10/26 19:00:29
@ziefco: www.techcrunch.com/2007/09/21/google-to-out-open-facebook-on-november-5/
@aleksander: no, że 1/10 nie mają to nie dziewne jest. a gg jeszcze robi moją generację w wersji ukraińskiej. poza tym czy ja wiem, czy to są takie rynki? i czy tak znowu łykną od razu wszystko... 2007/10/26 19:11:44
"Balaćka' to właśnie ta ukraińska "Moja Generacja". Nie łykną wszystkiego ale rynki są spore i dość dobrze pokrywające się "mentalnością użytkownika" do tego co ukształtowało rodzime Know How.
Myślisz Marcinie, ze to jest bardziej skomplikowane niż sie może wydawać? Chiny bym se odpuścił, ale Litwę (ojczyznę naszą drugą) już taktował bym dużo realniej 2007/10/26 19:35:46
cos mi dzwonilo ale kaplica nie ta. Chodziło mi oczywiście o Mojepokolinnia. Jakby nie było Ukraina większa od polski, a Litwa faktycznie mała bo ma tyle mieszkańców co Moja Generacja użytkowników :-)
Gość: Alex, 87-205-52-139.adsl.inetia.pl
2007/10/27 00:46:51
Proszę mnie tu nie straszyć profilami czytelników Pudelka :)
Gość: Szy., apn-100-133.gprsbal.plusgsm.pl
2007/10/28 22:52:11
Bo rozwiniete, zaawansowane w20 to magia chwili, to trend, to cos co chwyta raczej tylko tych kumatych, majacych czas sie bawic, doszukujacych sie wiecej Sieci w Sieci.
A w Internecie juz jak na ulicy prawie - ciemna masa, kozaczki, tipsy i inne takie. Nie, nie mowie ze w20 nie ma sensu. Ma oczywiscie, ale nie jako wyznacznik kierunku, a raczej jako urozmaicenie, dodatkowa sympatyczna funkcjonalnosc. Nie wpadly mi w oko nigdy takie badania: ilu z internautow: a/ zna i rozumie termin w20, b/ opcja a/ + czasem wykorzystuje, b/ opcja a/ + aktywnie wykorzystuje. ... jakie to sa %? 5? 15? Jesli badania takei byly, to pewnie odeslesz pod wlasciwy adres... :] Pozdrowienia. 2007/10/29 18:22:38
@szy:
Nie potrafię dotrzeć w tej chwili do linków, ale pamiętam, że były kiedyś badania dotyczące stosunku osób aktywnych do korzystających (bodajże chodziło o wikipedie) i ten odsetek faktycznie był niewielki. Coś na poziomie 5% o ile dobrze pamiętam.
Gość: KM, cs-tor.bu.edu
2007/10/29 19:30:11
@SZY. twoj komentarz przypomnial mi cos, co w swiecie informatycznym rowniez swego czasu zdobywalo rzesze ewangelistow - mianowicie cala koncepcja webservice-ów. WSDL + SOAP + UDDI.
Wielka trójca przychodząca na ratunek wszystkim sieciowym biznesom. webserwisy to tez bylo takie web20 - niby wszyscy cos tam kojarza, ale definicja to juz byla bardzo mglista. Kurz opadl, webserwisy gdzies tam zdobyly przyczółki, o UDDI wszyscy pozapominali, SOAP podobno troche przepycha się z RESTem. I tak bedzie z web20. hype sie skonczy, pomysly, ktore i tak byly dobre pozostana, a cala reszta przepadnie, czekajac na lepsze chwile. I tego nie zmieni ani ilosc ludzi w sieci ani białe kozaczki :) |