pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

blogowanie, czyli hobby z bonusem

  • popularny blog (?) read/writeweb, który osobiście cenię sobie bardzo wysoko (być może jest najciekawszym blogiem spośród tych, które czytam)
    • a znak zapytania świadczy tylko o tym, że rww wykracza poza ramy bloga i to nie tylko tego względu, iż jest pisany przez całą grupę profesjonalistów: nie wykracza poza ramy bloga jedynie jako całość, ale także przez to, że notki, które można tam znaleźć przypominają niekiedy streszczenia raportów analitycznych
  • rozpoczął cykl o blogowaniu. pierwszy wpis zatytułowany jest: "kto bloguje i dlaczego?" i poza wieloma ciekawymi danymi na temat wielkości blogosfery i dynamiki jej wzrostu, zawiera również wiele informacji związanych z pasjonującym wielu tematem "zarabiania na blogach".
  • autor wpisu zauważa, że nawet nie wszystkie blogi mieszczące się w top 100 technorati to blogi stricte profesjonalne. profesjonalnie blogować można jedynie spełniając dwa warunki:
    • po pierwsze trzeba trafić w odpowiednią nisze. są nisze, które, choć być może interesujące, w najbliższym czasie nie zapewnią utrzymania nawet najlepszym blogerom, którzy się w nich osiedlili. są też takie, które "względnie" łatwo pozwalają zarobić na prowadzeniu bloga (np. gadżety)
    • po drugie trzeba być najlepszym. w "bogatszych niszach" można być drugim, trzecim, a wyjątkowo czwartym najpopularniejszym blogiem.
  • co z resztą? dlaczego pozostali internauci blogują? oczywiście cześć z nich (większość) robi to z potrzeby ekspresji. część robi to, by dać wyraz przekonaniom politycznym czy religijnym. a jest też grupa, która bloguje, bo ma jakieś hobby lub interesuje się jakąś dziedziną. dla tych osób blog jest jakimś tam źródłem dochódów, z pewnością nie stanowi jednak podstawowego źródła utrzymania.
  • zapewne zgodnie z zasadą długiego ogona, to ta właśnie grupa zarabia (w sumie) równie dużo jak profesjonalni blogerzy z "listy a".
  • rzadko mi się zdarza po prostu streszczać wpisy z innych blogów, niewiele dodając od siebie, ten jednak zasłużył na takie potraktowanie. a wygląda na to, że to dopiero początek: rww planuje cały cykl tekstów o blogach. zapowiada się interesujący tydzień i duuużo do czytania.
czwartek, 15 listopada 2007, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Banalnie o blogowaniu?
Nie wiem już co jest banalne w temacie blogowania a co nie jest. Zaświtała mi jednak pewna myśl nie najoryginalniejsza chyba , że blogi to takie sita przez które przesiewa się ludzi, aby wyłowić tych w szerokim sensie najzdolniejszych. Wyrwa... »
Wysłany 2007/11/18 19:18:24
Komentarze
2007/11/16 17:31:38
To ja wskażę jeszcze jedną możliwość: hodowla farmy blogów-zombie ctrl+c albo RSS-powered.
Dużo cynizmu, trochę nagich gwiazdek podlanych SEO i nawet da się z tego żyć (tutaj chyba należało by dodać "niestety").
-
2007/11/16 19:44:57
o spamblogach też było we wpisie, ale właściwie to co ma to wspólnego z blogowaniem?
-
2007/11/16 20:55:26
Pisanie sprowadzone do elementarnej potrzeby, bierze się z okiełznania myśli i potrzeby refleksji/manifestacji siebie.
Jak człowieka nosi, to pisze. Blogi są też platformą komunikowania się. Skądinąd zerkam w stystyki nader często, by mieć rozeznania, ile osób "zerka" , ale nie zdarzyło mi się analizować wspisów pod kątem zainteresowania czytelników.
Trochę z przekory.
-
2007/11/17 10:16:30
Ja myślę sobie, że blogi w podstawowej formie miały być takimi "pamiętnikami" blogera, wywnętrzmianiem swoich wewnętrzych problemów i pozwoleniem innym ludziom Cię oceniać lub nawet doradzać. Dopiero z czasem pojawiły się blogi które dla mnie stają się już powoli stronami internetowymi a nawet portalami o danej tematyce korzystające bezpłatnie z serwerów blogów... takie "profesjonalne" blogi mają największą szansę na zarobienie oraz przede wszystkim na promocje... mój blog na przykład pomimo wysokich notów na różnych rankingach nie może być promowany na pierwszej stronie bo zawiera treści dla dorosłych i już, mój ranking spada bo mnie nikt nie promuję wśród ludzi którzy mnie jeszcze nie znają, dzięki temu blog mimo że tematyczny o seksie nadal pozostaje blogiem a nie stanie się portalem jak na przykąłd zjadamy reklamy.

Pozdrawiam
Libertynka
niewiarygodnie.blox.pl
-
2007/11/17 16:16:26
Zarobić... bardzo chętnie, sęk w tym, że jak dotąd wszystko co zarabiam to 3-5 listeli tygodniowo z prośbą o bezpłatną (nikt tego tak nie pisze, ale nie ukrywajmy - internet jest bezpłatny ;-) ) poradę prawną.

No dobrze, dwa albo trzy razy dzwonił lub pisał do mnie headhunter lub chętny pracodawca, ale z tego też nic konkretnego nie wyszło.

Gadżety... o gadżetach to chyba muszę jeszcze pomyśleć. Wystarczy kosmyk włosów do szkaplerzyka? ;-)