![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
pay per post (and get lost)
sobota, 17 listopada 2007, reuptake
TrackBack
Dlaczego nie lubię Krytyków?
z Long Way
Właśnie przeczytałem wpis Marcina Jagodzińskiego poświęcony między innymi reklamie oraz inicjatywom takim, jak Pay Per Post, czy Krytycy.pl i zdecydowanie muszę przyznać, że całkowicie się z nim zgadzam. Nadarzyła się świetna okazja, by nieco ... » Wysłany 2007/11/18 09:35:46
O co chodzi z tym Google?
z Blog.Krytycy.pl
Opublikowany na TechCrunch 8217 u artykuł informujący o tym, że Google zaczął obcinać PageRank blogom współpracującym z PayPerPost i innymi podobnymi serwisami zaiinicjował rozmowę także w polskiej blogosferze. Chociaż nasz serwis różni... » Wysłany 2007/11/19 19:57:53
Jak wykorzystać te blogi?
z nrafal.pl - o Internecie z pasją
W ostatnich dniach głośno zrobiło się o PayPerPost - czyli sposobie zarobkowania na blogu poprzez umieszczanie na nim wpisów sponsorowanych. Szum wywołało oczywiście Google, które ostatnio jest niezwykle aktywne. Cała ta sprawa wynika z tego,... » Wysłany 2007/11/19 23:38:11
Komentarze
Gość: wicherek, nat-mo2.aster.pl
2007/11/17 18:09:49
a kiedys czytalem na jakiejs stronie google ze nie ma recznego sterowania w pagerank.
2007/11/17 18:53:15
Ale nie rozumiem dlaczego google się w to miesza. I czy nie jest to niebezpieczne, że jedna firma może w taki sposób blokować pomysły innej? A gdyby tak zapłacić google to pewnie by się zgodzili, tak jak na cenzurę w kilku krajach...
2007/11/17 19:03:30
reuptake: Chodzi o to, ze Pan Jozek^WJoseph sam nie wstukuje adresu www.blog.com i nie zeruje mu PR. Google stara sie opracowywac algorytmy, ktore wykrywaja "anomalie" bardziej globalnie (nalezy zbadac, czy po uszach dostali faktycznie wszyscy z payperpost i czy tylko oni).
Z tego samego powodu, nie zobaczysz nigdzie dzialajacego (bo ze jest taki ze slaba wydajnoscia to wiemy) formularza "Zglos Sploga/Spam". Syzyfowa praca po prostu. I jest to IMO rozsadne podejscie. Google woli teraz wydac 4 miliardy dolcow na czestotliwosci radiowe niz na zatrudnienie 4 miliardow osob do Quality Team. 2007/11/17 19:14:01
@walth: jak to, w co się google miesza? page rank to współczynnik google'a, jego wewnętrzna sprawa.
Gość: em, cs-tor.bu.edu
2007/11/17 23:02:49
"mam wrażenie, że wiele osób patrzy na blogosferę, śliniąc się jak koleś z branży outodoorów na widok pustego skrzyżowania, gdzie przecież można by jeszcze postawić billboard. albo jak alfons patrzący na kobietę: taka ładna i jej ciało się marnuje. a przecież mogłoby ZARABIAĆ. na co to to żyje, jak nie zarabia!?"
wężykiem, wężykiem! 2007/11/18 10:51:51
@piotr_konieczny, Google wszystkim steruje ręcznie. Bany, filtry, pageranki.
A formularz do zgłaszania spam blogów istnieje, ale nie podam url z wiadomych względów ;)
Gość: mynth, 77.79.210.13*
2007/11/18 12:06:43
@ reuptake
jak to "ręcznego"? to proste. Algorytmy pagerank piszą się same :) 2007/11/18 17:47:27
A propos tych, którzy się dziwią, że Google robi coś nieobiektywnie: Określenie "Page Rank" jest często źle tłumaczone na polski. To *nie* "ranga strony" tylko "Ranking Page'a" od Larry'ego.
Są serwisy, które mają ręcznie nabijany ranking (albo semi-ręcznie jak witryny z domen .edu i .org), bo tak się Googlowcom podoba. Np. Wikipedia. Jak serwis podpadnie Google'owi (bo np. życzliwy doniesie, że stosuje nieuczciwe praktyki SEO) to taki serwis ma zerowany Page Rank. Oczywiście Google nie poluje na każdy mały blog, ale IMHO do payperpost strzelili ręcznie. 2007/11/18 21:46:25
Nie wyzerowało wszystkim... to fałszywa informacja, wystarczy wejść do katalogu PPP i sprawdzić, pierwsze z brzegu: andybeard.eu/ czy www.ohgizmo.com/ - PR4, lub przeczytać komentarz Teda do postu na techcrunch. Faktem jest, że "wielkie G" atakuje wszystkich blogerów którzy korzystają z innej formy zarobkowania, które miesza w SERPach, czyli np. TLA. Przyjdzie czas, że w swoich postach będziemy wszystkie linki musieli oznaczać nofollow, bo G nam tak każe.
2007/11/19 01:19:37
Marcin: Obawiam sie, ze nie masz racji, niestety. Dane ze antyspam-formularzy sa analizowane po to, zeby stworzyc mozliwie najogolniejszy algorytm sluzacy do unieszkodliwiania "zlych" stron. To bardziej ergonomiczne niz scorowanie wszystkiego recznie. Slowa Dominika dodatkowo to potwierdzaja -- tylko czesc blogow PPP wpadla w algorytm.
2007/11/19 03:18:06
@piotr_konieczny:
Piotrze a czy Google jest wstanie wciągu 2 dni zmodyfikować algorytm od zgłoszenia strony przez spam formularz? :) Dane są zapewne dodatkowo poddawane analizie ze zbanowanej strony, ale w takim razie po co im by była potrzebna drużyna setek(może tysięcy?) ludzi którzy czyszczą wyniki i im płacą? :)
Gość: Anonymouse, mail22.anonymouse.org
2007/11/19 13:26:49
Spora afera powstała wokół wyzerowania PR dla blogów uczestniczących w pay per post, jednak moim zdaniem zbytnio demonizuje się tutaj Google.
Należy zwrócić uwagę, że PR pokazywany na toolbarze nie jest prawdziwym PR używanym przez Google do ustalania wyników wyszukiwania. Jest to jedynie jego rzadko aktualizowana projekcja (prawdziwy PR jest aktualizowany na bieżąco). Google zdecydowanie sprzeciwia się sprzedaży linków w celu manipulowania PR. Wiedząc, że taka sytuacja ma miejsce za pośrednictwem pay per post wyzerowali ów widoczny (toolbarowy) PR części uczestniczących w systemie blogów. W ten sposób utrudnili wykorzystywanie systemu do manipulowania PR, jednak biorąc pod uwagę, że pozycje owych blogów w wynikach wyszukiwania nie uległy zmianie jasno widać, iż żadna dodatkowa kara nie została nałożona. Prawdziwy PR używany przy układaniu SERPs nie został im obniżony. Nie dostrzegam nic niestosownego w takim posunięciu, a już na pewno nie należy odczytywać sytuacji jako ataku na alternatywne (dla AdWords) formy reklamy internetowej. Jeśli natomiast chodzi o splogi to jest to zupełnie inny problem, rozwiązywany poprzez zmiany algorytmów. |
Inną kwestią jest przereklamowanie bloga - jak czegoś jest za dużo, to nikt tego nie chce oglądać, bo ciężko znaleźć treść wśród reklam...