pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

dziennik zrzyna

  • o ile w kwestii tego, jakie przesłanki kierowały gazetą przy publikacji artykułów na temat naszej-klasy, można się spierać, to przesłanki jakie kierowały dziennikiem przy publikacji tego oto tekstu są dość jasne. dowalić konkurencji. ale nie o tym.
  • moim zdaniem doszło do naruszenia praw autorskich. zbudowanie notatki z obszernych fragmentów mojej notki to nie jest żadne prawo do cytatu! w tekście praktycznie nie ma nic, poza tym, co napisałem na blogu. a z tego, co napisałem, jest na pierwszy rzut oka prawie połowa.
    • nie udzielałem wydawcy "dziennika" żadnych praw dot. moich notek blogowych
  • oczywiście nie ma nawet linku do mojego tekstu. jest tylko nazwa bloga. przyznam, że jestem zbulwersowany tym, że standardy upadły tak nisko. zapewne po zabezpieczeniu dowodów (dziennik jest znany z usuwania tekstów ze swoich stron, np. to wazelinowe monstrum zostało oczywiście usunięte) podejmę dalsze kroki. na razie chciałbym was prosić o pomoc, poprzez nagłośnienie tego faktu. dzisiaj ja, jutro wy.
    • ps. tak, wiem, że zostałem wymieniony jak autor tekstu. nie uważam, że zostały naruszone moje osobiste prawa autorskie, a "jedynie" majątkowe.
  • uwaga: artykuł na stronach dziennika cały czas się zmienia, pojawił się link do tekstu źródłowego, co jest krokiem w dobrą stronę.
środa, 16 stycznia 2008, reuptake

Polecane wpisy

  • akt 3: rozstajne drogi

    fundacja ethereum, a przynajmniej większość jej członków, wspierała rozwiązanie, w myśl którego środki zrabowane z DAO miałby zostać zwrócone pokrzywdzonym. jed

  • akt 2: bug czy feature?

    od początku tego roku zainteresowanie ethereum rośnie lawinowo, rośnie też, nieco spekulacyjnie, wartość waluty ETH . zaczynają się tym projektem interesować ba

  • akt 1: introdukcja

    ethereum jest jak bank przyszłości w stosunku do banku tradycyjnego. w tradycyjnym banku miałeś konto i miałeś na nim środki. w nowoczesnych bankach jest coraz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Dziennik kopiuje z Maeg Blog
Dziennik zalicza kolejną wpadkę, tym razem kopiuje tekst z bloga Marcina Jagodzińskiego. Dla porównania pierwotna wersja artykułu i wersja po zmianach, gdy pojawił się wpis na net to. ... »
Wysłany 2008/04/15 18:19:19
Wysłany 2008/08/29 09:24:08
Komentarze
2008/01/16 20:49:26
Zawsze mogą powiedzieć, że ta notka to artykuł na aktualny temat gospodarczy, a wtedy mieliby prawo przedruku. Tyle, że powinni zapłacić ;)
-
2008/01/16 20:51:20
ta notka jest w 80% mojego autorstwa, chciałem zauważyć.
-
2008/01/16 21:00:11
Notka = to, co wisi na netto.blox, a nie to cudo, które Dziennik powiesił na swojej stronie.

Chodzi mi o to, że teoretycznie mogliby powołać się na prawo przedruku Twojej notki (jako artykułu), ale wtedy przysługuje Ci prawo do wynagrodzenia. Z tym, że jeżeli - przekładając ustawę z marsjańskiego na ludzki - chodzi o przedruk w Internecie, to jeżeli nie ma umowy z Tobą, powinni zapłacić odpowiedniemu ZAiKSowi czy innemu STOARTowi. Jeśli zapłacą wynagrodzenie, może się okazać, że nie bardzo jest za co ścigać. (art. 25 prawa autorskiego)
-
tierralatina
2008/01/16 21:11:02
Zrzyna, albo dezinformuje (i tu maly autolansik :) ):
tierralatina.blox.pl/2008/01/Dziennik-dezinformuje.html
-
Gość: Szy., *.chello.pl
2008/01/16 21:11:58
Marcin:

prawo.vagla.pl/node/5428

Podejrzewam że, jak dla wielu, to także dla D. główne podparcie.

Zdrowia.
-
2008/01/16 21:24:26
@tierralatina:

@szy: fragment: "Zdaniem cytowanego już Andrzeja Karpowicza: "Proste informacje prasowe - to określenie należy traktować jako odpowiednik 'informacji prasowej', a zatem dotyczyć ono może jedynie podstawowego efektu pracy dziennikarza - informacji pozbawionej komentarza i oceny"."

u mnie chyba sam komentarz i ocena, prawda?
-
Gość: Michał Jaskólski, *.adsl.inetia.pl
2008/01/16 21:27:21
"b) aktualne artykuły i wypowiedzi na tematy polityczne, gospodarcze i społeczne"

"Za korzystanie z utworów, o których mowa w ust. 1 pkt 1 lit. b) i c), twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia. "

Zgłoś się po wierszówkę ;)
-
2008/01/16 21:29:23
@tierralatina: netto.blox.pl/2006/11/dziennik-wykrzyknik.html

w skrócie, tuż przed przylotem papieża do polski głównym tekstem na stronie dziennika był opis boeinga 737 (ze szczegółami technicznymi), którym właśnie leci benedykt XVI. cała opowieść o tych samolotach. tylko, że papież leciał airbusem, a alitalia boeingów nie ma. najzabawniejszy był moment jak się zorientowali i pozamieniali boeing na airbus, ale nie wszędzie i były takie kwiatki: "airbus jest samolotem produkowanym w fabryce boeinga w seattle". sprawa o tyle śmieszna, że jak podkreślam, to była główna informacja na stronie, nie jakaś zapchajdziura.
-
2008/01/16 21:31:52
@michał:

"Wolno rozpowszechniać w celach informacyjnych w prasie, radiu i telewizji:"

jak na razie jeszcze ani w prasie, ani w radiu ani w telewizji tego nie rozpowszechniają.
-
2008/01/16 21:36:25
@reuptake

art. 25 ust. 4. Przepisy ust. 1-3 stosuje się odpowiednio do publicznego udostępniania utworów w taki sposób, aby każdy mógł mieć do nich dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym, z tym że jeżeli wypłata wynagrodzenia, o którym mowa w ust. 2, nie nastąpiła na podstawie umowy z uprawnionym, wynagrodzenie jest wypłacane za pośrednictwem właściwej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi.

Ten bełkot o dostępie i czasie znaczy tyle, co "w necie" ;)
-
Gość: BP, *.aster.pl
2008/01/16 22:01:43
Już dali linka, skrócili, poprawili, dołożyli ładnie cytaty, zmniejszyli ilośc cytowanego materiału.
Więc powiedzą, że są "cacy".
Wcześniej dziś pisałem - dziennikarstwo zmierza obecnie w pogoni za sensacją do chałturzenia. Jest temat, więc byle szybko i byle jak i do tego jak najmniej się narobić.
-
2008/01/16 22:03:20
a ja jeszcze nie przekierowałem po refererze na goatse.cx

obie strony osiągnęły szczyt etycznego wyrafinowania.
-
Gość: Michał, *.adsl.inetia.pl
2008/01/16 22:19:52
@blip:
alert(document.referrer)
-
2008/01/16 22:21:00
@michał: no to jest jakaś myśl... ale już mi się chce, niech zajmą się tym prawnicy.
-
2008/01/16 22:41:19
coraz zabawniej :)
a kto zyskuje najwiecej korzysci i zabawy z powodu pierwotnego artykułu w GW, pozniejszej awantury w blogosferze, lacznie z twoja notka, na tekscie z dz.pl i twojej reakcji skonczywszy? i wszystkiego co się działo wcześniej i zadzieje sie jeszcze. the answer is coming (dla słabszych)
-
2008/01/16 22:45:57
google? :)
-
Gość: Pudens, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/16 23:01:24
A nie obronią się tym, że to są cytaty?
-
2008/01/16 23:02:21
@pudens: kiedy właśnie chodzi o to, że to cytaty. niemal wyłącznie cytaty (zwłaszcza w pierwotnej wersji). zobaczymy.
-
Gość: adet, *.chello.pl
2008/01/16 23:03:04
nie od dziś wiadomo że dziennik poziomem nie odbiega od Faktu, tylko szata jest ina...szmatławiec, mówiąc kolokwialnie.
-
Gość: mkowiecki, *.crelm.net
2008/01/16 23:07:02
oj no, jesczez nie wszytsko stracone, wystaczy tylko w notce dac:

if (document.referrer.indexOf("dziennik.pl")>0) document.location = "goatse.cz/;

>:D
-
2008/01/16 23:13:16
kurwa, kolejny michnikożerca na mnie się pożywia: haribu.blog.onet.pl/index.html
-
Gość: Haribu, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/16 23:35:37
Przepraszam, jeśli uraziłem. Tekstu już nie ma. Pozdrawiam.
-
2008/01/16 23:40:47
dziękuję, nie uraziłeś.
-
2008/01/16 23:50:58
i przepraszam za kurwę, ale dziś jest dzień kopiowania moich notek. na przyszłość można zawsze spytac.
-
Gość: bayger, *.acn.waw.pl
2008/01/16 23:53:36
Daj linka do wersji pierwotnej, bo ta z godziny 23:50 jest delikatnie mówiąc promująca Twój blog. Powiem szczerze, że czytając ją i Twój wpis zastanawiałem się o co biega? Bo chyba nie o to, że są 2 linki do Ciebie z dziennika i co drugie zdanie Twoje imię i nazwisko. Być może chcą z Ciebie zrobić teraz niewdzięcznika. :) Dlatego koniecznie daj linka/screenshot z wersji pierwotnej. Inaczej postronny czytacz będzie zachodził w głowę o co walczysz.
-
2008/01/16 23:55:01
kurde, już się zacząłem zastanawiać, czy mam prawo dać linki do screenów z serwisu, który przepisał moją notkę. zaraz wrzucam.
-
2008/01/16 23:58:15
jagodzinski.waw.pl/s1.jpg
jagodzinski.waw.pl/s2.jpg
-
2008/01/17 00:06:18
@reu...
pewnie też, ale... niestety, to zła odpowiedź ;)
właśnie zrozumiałem frustrację, chciałem zobaczyć jak wygląda googiel teraz po wpisaniu n-k. przykro mi, Marcin,
23 tysie poszły się lubić, mimo pozornego (nie)pisania o n-k. a może właśnie przez to? 6 milionów (m)uch-niów nie może się mylić, a jeśli nawet... (the answer is coming)
-
Gość: bayger, *.acn.waw.pl
2008/01/17 00:10:02
Teraz wiem o co walczysz. Rzeczywiście bezczelna ta wersja pierwotna. Właściwie to kopia Twojego wpisu. Na Twoim miejscu tą sprawę zostawiłbym już w spokoju, a następnym razem spokojnie zebrałbym dowody (może tutaj lepszy byłby nawet screencast) i po cichu zadzwonił do prawnika. A na blogu zareagowałbym po tym, jak rozpoczniesz "sprawę". :) Minus takiej zabawy to pewnie, niestety, zszargane nerwy, wydana kasa na proces, etc. No ale chyba inaczej z takim procederem walczyć się nie da. Oni zresztą doskonale sobie z tego zdają sprawę. Pozdrawiam.
-
2008/01/17 00:11:25
obstaję przy wersji z goatse :)
-
Gość: bayger, *.acn.waw.pl
2008/01/17 00:15:08
o ile dadzą łaskawie linka :)
-
Gość: bronek, *.aster.pl
2008/01/17 07:49:40
Ale z goatse jest taki problem że jeszcze komuś może się spodobać ;)
-
kicior99
2008/01/17 08:07:42
a czego sie spodziewać po Dzienniku?
-
Gość: , *.axelspringer.pl
2008/01/17 08:33:20
ten tekst tez sie ciagle zmienia...
-
piotr.mikolajski
2008/01/17 08:48:38
Marcin, sprawa jakby analogiczna do tej niedawnej związanej z pewnym popularnym autorem, nieprawdaż?

Współczuję zerżnięcia notki, ale znajomość prawa prasowego i etyki wśród dziennikarzy jest gdzieś w okolicy podłogi. Być może ma to związek ze szkoleniami dla dziennikarzy prowadzonymi przez osobników o podobnym podejściu do sprawy.

PS. Widzę, że któryś z dziennikarzy Dziennika się tutaj pojawił. Czyżby najbardziej zainteresowany?
-
wo
2008/01/17 09:06:06
To jakiś koszmar - jak tak dalej pójdzie, ludzie się będą bali krytykować Agorę, żeby nie znaleźć potem zrzynki ze swojej blogonotki w "Dzienniku" czy zgoła w "Radiu Maryja". Jakby ktoś mi chciał nabluzgać, to proponuję zarotowanego posta w Usenecie, to chyba ustawi poprzeczkę dostatecznie wysoko, żeby żaden prawicowy matołek nie przeczytał... a ja przeczytam i się nawet wścieknę i odpyskuję :-).
-
Gość: kgsz, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/01/17 09:23:20
przecież ty, wo, nawet bez czytania potrafisz odpyskować.
-
olgierdr
2008/01/17 10:13:21
Cytatów sporo ale niestety, tak się dziś robi "dzisiejsze tematy".

Niewątpliwie można mówić o naruszeniu autorskich praw majątkowych, robota Dziennika nie mieści się w art. 25 ust. 2 pkt 5 pr.aut., także nie mamy tu do czynienia z art. 29 ust. 1 pr.aut.
-
Gość: kuba filipowski, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/17 10:20:14
nie umiem połączyć niechęci do koncernów muzycznych z radykalną walką o swoje prawa majątkowe związane z twórczością. imo nie trzyma się to kupy Marcinie
-
2008/01/17 10:35:25
@kuba: ojezu, to pojechałeś. a przecież to samo. generalnie chodzi o to, żebyś na swojej twórczości TY robił ewentualnie pieniądze. tymczasem jak zobaczyłem wczoraj swój tekst opatulony szczelnie reklamami przez dziennik, to poczułem się jak muzyk, którego kawałek podłożono pod jakąś reklamę, lekko go zmieniając i nie dając mu złotówki.
-
Gość: bronek, *.aster.pl
2008/01/17 10:35:55
@KF wybacz, że ci odpiszę - ale nie widzę żadnego związku - co do rzeczy mają koncerny? przecież to tylko pośrednicy a my mówimy o autorach, ponadto darmowa muzyka wcale nie oznacza jej kradzieży (i w większości - kradzież w tamtych komentarzach była piętnowana)
-
2008/01/17 10:38:44
@tchórzliwy anonim z axelspringer.pl

no już moglibyście się powstrzymać od robienia sobie jaj. w tej notce zmienione zostały 2 (dwa) zdania, w dodatku w formie takiej, że te zmiany widać.
-
Gość: aaaa, 81.210.22.*
2008/01/17 10:59:29
Było po prostu się zgłosić po wierszówkę; wyjdzie Cię (i ich) taniej niz procesy.
-
piotr.mikolajski
2008/01/17 11:42:23
Hmmm...
Za proces zapłaci Axel Springer, a wierszówka to nic w porównaniu z odszkodowaniem ;o)
-
Gość: makbol, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/17 12:49:42
Życzę powodzenia w rozprawie z dziennikiem (tudzież inna walka). Mam nadzieje że takie akcje zostaną odpowiednio napiętnowane ! ;)
-
2008/01/17 14:54:51
Dzisiaj Ty, jutro Wy, a wczoraj i przedwczoraj my, na masową skalę zresztą
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/18 15:33:54
Proszę wybaczyć, ale Pana postawę moge nazwać lekkim pienactwem. Dziennik po zwórceniu uwagi naprawił swój, podjął odpowiednie kroki. Jak słusznie Pan zauważył,od poczatku przytoczone było Pana nazwisko. Pogodnie nastawiony do świata, ludzi bloger ucieszyłbym się, że jego przemyślenia zostały dostrzeżone przez innym, w przypadku jakich watpliwosci, zwrócił uwage i poprosił o zmiane formy, a nie robił afery i wygrażał się sądami. Postawa rozczeniowa,ciagła chec wojowania nawet o sprawy tego nie warte, narzekanie są jednymi z gorszych cech naszego społecznestwa. Na szczescie mlodsze pokolenia maja juz nieco inne spojrzenie na świat.

Ma Pan racje, artukuł dziennika to chęcc dowalania konkurencji, pierwsza wersja powstała po najmniejsze lini oporu i być może, chociaz nie mam pewnosci, zostały naruszone Pana dobra majatkowe. Ale cała sprawe mozna było wyjasnić inaczej. Nie wiem czemu ale odnosze wrazenie, ze ten wpis przesycony jest bezsensowna agresywna postawa. Nieuzasadniona, zwlaszcza w przypadku próby naprawienia błedu przez zaloge dziennik.pl
-
2008/01/18 17:15:58
@anonim: blf84.neoplus.adsl.tpnet.pl

proszę zauważyć, zanim zostaną mi przypisane najgorsze cechy społeczeństwa itd itd itd, że wpis powstał ZANIM dziennik.pl zmienił swój wpis. nie usunąłem go, bo nawet jeśli będzie tak odbierany jak Pan go odbiera, został napisany i niech pozostanie. ocenę tego, czy dziennik naprawił swój błąd i czy podjął odpowiednie kroki mam nieco inną niż Pańska, uważam, że w przypadku popełnienia błędu należą się przynajmniej przeprosiny.

chciałbym też dowiedzieć się w którym miejscu "straszę sądem"? konkretny cytat.
-
lavinka
2008/01/18 19:40:15
To już kolejna wpadka dziennika o jakiej słyszę ostatnio... dziennikarstwo spada na pysk jeśli chodzi o rzetelność....
-
Gość: Michał74, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/26 23:34:14
Niestety pod każdym względem dziennikarstwo spada na pysk, nie tylko pod tym względem.
-
wo
2008/02/03 19:37:50
@anonim z dziennika

"najmniejsze lini oporu "

Łojeziu! Błąd językowy, po którym można poznać ćwierćinteligenta. Jako pogodnie nastawiony do Axela Springera bloger, dam Ci gościu małą lekcję:

"najmniejsza linia oporu" - źle, bo bez sensu
"linia najmniejszego oporu" - dobrze, bo z sensem

Proste?
-
Gość: rdstqytsqy, 195.229.242.*
2008/02/10 01:46:14
pain management clinic in boston area