pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

jak hartowała się sieć

  • może jestem staroświecki, ale trudno mi wewnętrznie pogodzić się z tym, że sieć stała się "normalnym" miejscem, gdzie robi się biznes, w niekoniecznie normalny i uczciwy sposób. z zewnątrz wygląda wszystko cacy: kilku młodych ludzi wpada na świetny pomysł, w mieszkaniu jednego z nich zakładają firmę, po kilku miesiącach wypuszczają serwis do internetu, potem pozyskują inwestora, wchodzą na giełdę, oni zostają milionerami, inwestor też robi duże pieniądze, a użytkownicy korzystają ze wspaniałych innowacyjnych funkcjonalności.
  • praktyka niestety wygląda nieco inaczej. jak? artur kurasiński przeprowadził wywiad z twórcą serwisu grono.net, tomaszem lisem
    • nie, nie "tym" tomaszem lisem :-)
  • przeczytajcie i weźcie sobie do serca to, co rapowali raperzy z molesty: pku - patrz komu ufasz. i mniej będziecie zdziwieni, gdy przypomnicie sobie o aferze z "blimpem".
  • sam z własnego doświadczenie mógłbym podać kilka podobnych historii, mniej może bolesnych.
    • z przynajmniej jednego serwisu wyrolował niedoszły wspólnik, robiąc go po cichu na boku. nic z tego nie wyszło, pozostał niesmak.
    • butik.pl przeszedł jeszcze gorszą historię: tam z kolei były wspólnik, który po odejściu ze spółki współpracował z nami produkując dla nas nadruki na koszulki, w ciągu jednego weekendu zrezygnował ze współpracy
      • nagle poczuł się baaardzo zmęczony i koniecznie musiał wyjechać na urlop
        • o nieokreślonych parametrach czasowych
    • zostawiając nas z zamówieniami na kilkaset sztuk, pustą powierzchnią produkcyjną i kilkoma kartonów białych koszulek. nie minął miesiąc i otworzył konkurencyjny biznes. też bez większego sukcesu. a my? znaleźliśmy cudem inną osobę, która w ciągu 2 tygodni zorganizowała produkcję w innym mieście od zera, kupując specjalistyczny sprzęt, zatrudniając pracowników i poznając know-how. efekt? o wiele tańsza produkcja i o wiele lepsza współpraca. ja sprzedaliśmy biznes drugiej tego typu firmie na świecie, mój "konkurent" lokalnej, warszawskiej firemce.
  • oczywiście to wszystko nie umywa się do największych przekrętów, takich jak "spór" wokół allegro. kto ma chwilę czasu, może odszukać wszystkie informacje, sieć jest pamiętliwa, a pliki html nie płoną. kiedyś ktoś nakręci o tym film. tam, gdzie teraz jest san francisco, kiedyś był dziki zachód.
  • nawet bardzo dziki.
czwartek, 28 lutego 2008, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/02/28 23:11:55
Wszędzie gdzie są duże pieniądze tam będą przekręty. Taka ludzka natura. Net nie różni się od zwykłego życia. Są w nim Ci sami ludzie. Zawsze będzie jakiś odsetek krętaczy, oszutów i złodziei. Tylko metody ich łapania muszą być inne :)
-
Gość: dw, 138-dzi-25.acn.waw.pl
2008/02/29 10:17:08
warto byłoby też nadmienić o sytuacji WP, strona www.w-p.pl
-
2008/02/29 10:36:43
no tak, z tym, że akurat tego dokładnie nie śledziłem i pamiętam tyle, że grupa inwestorów wynegocjowała korzystną dla siebie umowę, której druga strona na wszelkie sposoby nie chciała dotrzymać? to można rozpatrywać w kategoriach, od biedy, sporu. oczywiście trzeba to odnotować, ale "przejęcia" allegro za 42 tys zł to nie przebija, nie ta liga jednak chyba
-
Gość: KM2008, 66.230.230.23*
2008/02/29 15:39:30
a moze jakis malutki namiar na informacje o allegro? cos kiedys slyszalem, ale nie znam szczegolow zadnych :/
-
Gość: DW, aarn249.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/29 17:07:42
generalnie tam w WP była jeszcze tzw. afera notebookowa. sporo informacji kiedyś było na www.w-p.pl ja tez nie jestem dobrze zorientowany, jeszcze gdzies na sieci szczegolnie w InternetStandard chyba mozna cos znalezc na ten temat
-
2008/02/29 18:22:02
@km:

internet standard choćby. generalnie: googluj allegro qxl.