pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

gdy pomysły są wtórne, liczy się wykonanie

  • nasza klasa może nie była oryginalnym pomysłem, ale trafiła w swój czas i nie miała praktycznie konkurencji. wiadomo: serwer częściej nie działał niż działał, funkcjonalnie serwis był ubogi, a i tak do bram pukały tłumy internautów, by stworzyć to, co mamy obecnie: największy serwis społecznościowy w polsce. wszelkie niedociągnięcia można było tłumaczyć lawinowym przyrostem użytkowników.
  • do czasu.
  • teraz nasza klasa już na tyle okrzepła, że nie może sobie pozwalać na paździerz i prowizorkę. a niestety, pozwala sobie.
  • jednym z pomysłów na pieniądze na naszej-klasie są wirtualne prezenty. wiadomo, że w niektórych społecznościach, zwłaszcza skierowanych do młodych ludzi, można na tym zarobić ogromne pieniądze.
    • marża wynosi ile? 99%? 99,9%?
  • a jednak nasza klasa jest na prostej drodze do tego, by nic z tego nie wyszło. dlaczego? pominę tu, "średnie" moim zdaniem dopasowanie pomysłu do grupy docelowej, która jest jednak starsza i mniej obyta z siecią, co może spowodować, że w ogóle idei wirtualnych prezentów nie zrozumie. samo wykonanie zostało skopane. i to w wielu miejscach.
    • punktowanie zacznijmy od literówki w opisie ("poproszny"). to taki symptomatyczny drobiazg.
    • kolejna rzecz, to ceny. nie sądzicie, że 11 zł za wirtualny prezent to trochę za dużo? tymczasem tyle kosztuje większość prezentów na naszej klasie. porównajmy to z facebookiem, gdzie prezenty są po dolarze.
    • ale jak się okazuje, można zapłacić taniej, jeśli zapłaci się przelewem. tylko gdzie to jest napisane? na samym dole, jest słowo "mniej" na przycisku. z dwóch cen pokazywać wyższą: oryginalny chwyt marketingowy. nadal za "pana gąbkę w 10 smakach" zapłacimy 2x więcej niż na facebooku. uwzględniając różnicę w sile nabywczej: 6x więcej.
    • skoro prezenty są wirtualne, powinny mieć cechy wyjątkowości. facebook proponuje prezenty, które zostały "wyprodukowane" w ograniczonej liczbie egzemplarzy. na nk nie ma nic z tych rzeczy, chyba, że jest to ukryte (na facebooku liczba pozostałych egzemplarzy pojawia się dopiero wtedy, gdy spadnie poniżej 100.000).
    • innym pomysłem na to, by wirtualne prezenty nosiły w sobie namiastkę wyjątkowości jest cobranding. możemy komuś podarować "markowy" prezent. oczywiście wymaga to dogadania się z właścicielem marki, ale taki jest kierunek rozwoju. na razie wszystkie prezenty na n-k przypominają masową chińską produkcję.
      • można też się dogadać tak, że prezent jest darmowy: jest po prostu sponsorowany przez brand
    • wracając do wyglądu: dobrym świadectwem bezradności projektanta tej strony jest użycie znanego z książek odsyłacza w formie gwiazdki. odsyła on do opcji wysyłania prezentów. zamiast poukładać odpowiednio bloki na stronie, zastosowano takie udziwnienie.
      • na dodatek zwyczaj jest taki, że pisze się gwiazdkę po frazie, która odsyła do przypisu, a przed przypisem
    • jeśli ktoś prowadzi jakieś szkolenia z usability, ten ekran może być świetnym przykładem tego, jak nie projektować strony. kontrprzykład można znaleźć na facebooku, z którego zresztą zostały sklonowane 1:1 opcje dotyczące "prywatności".
  • mam wrażenie, że twórcy naszej klasy powinni trochę dorosnąć do sukcesu, który osiągnęli. nie można wiecznie występować w roli sympatycznych studentów, którzy w przerwie między zaliczeniami zrobili superpopularny portal. sukces potrafi zaskoczyć, ale jeśli chce się go zdyskontować, trzeba się z tego zaskoczenia ocknąć i zacząć działać profesjonalnie. jak się pozyskało grubą kasę od vc, to chyba są pieniądze na zatrudnienie korektorki i lepszego projektanta architektury serwisu, nie mówiąc już o lepszym przemyśleniu nowych funkcjonalności.
  • i tego życzę maćkowi i jego ekipie. a także polecam ciekawe lektury na temat wirtualnych prezentów:
  • dla kompletności: jako pierwszy wirtualne prezenty wprowadził w polsce epuls.
niedziela, 09 marca 2008, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Nie rozumiem Cię, nasza-klaso z M. Łukasz, prywatnie
Miałem o naszej-klasie nie pisać. Dużo ludków już o niej pisało, no ale w końcu kiedyś trzeba... ? Nasza-klasa wprowadziła nowy ficzer. Wyszukiwarka w znajomych: Obok ludków pojawił się także mały plusik, dzięki któremu szyb ... »
Wysłany 2008/04/01 20:40:38
Komentarze
2008/03/09 12:36:24
Pomijając wszelkie kwestie techniczne, sama idea nie jest moim zdaniem taka ciężka do zrozumienia. Dlaczego jedna pani urzędniczka, nie miała by wysłać drugiej, z innego urzędu (koleżanka z klasy) kawałka wirtualnego tortu do kawusi? Przynajmniej na starcie to może być popularna nowinka.
-
2008/03/09 12:53:43
@matesky: bo za 11 zł to jej wyśle pół prawdziwego tortu. wirtualne prezenty o tym charakterze powinny być groszowe. i wtedy może powstać skala, a następnie da się wprowadzić droższe rzeczy. poza tym żyjemy trochę w innym świecie niż japończycy ;-) mniej tamagochi.
-
Gość: Jacek Gadzinowski, 50-dom-1.acn.waw.pl
2008/03/09 12:56:56
Na marginesie - Facebook, ktory wykorzystał temat "wirtualnych dóbr" masowo
lsvp.wordpress.com/2008/01/23/facebook-digital-gifts-worth-around-15myear
zarobił tyle bo prezenty po prostu miały niską cenę.
Bo, co to w końcu jest 1 USD? Do tego te które były najpopularniejsze były za darmo, a sponsorowane przez firmy reklamujace się na FB.
-
2008/03/09 14:36:27
Zapewne NK po weryfikacji dokonanej przez użytkowników obniży ceny bo są one faktycznie dość wysokie - nie skupiał bym się natomiast na tym.

Sama próba wprowadzenia takich prezentów w społeczeństwie bardzo pragmatycznym (bo nie są to małolaty z epuls czy młodzież z grona czy fotki) może być ciekawym zjawiskiem wartym obeserwowania
-
2008/03/09 14:46:38
Jeśli "społeczeństwo" bedzie reagowało podobnie jak uzytkownicy e-puls/fotka , będzie to ewidentny znak schodzenia internetu pod strechy :) Zgadzam sie że bedzie to dobry poligon doświadczalny.
-
2008/03/09 14:52:20
a wiemy jak reagują użytkownicy epuls? czy prezenty cieszą się tam popularnością?

chciałem też zwrócić uwagę na drugi aspekt mojego wpisu. jakiś czas temu widziałem rosyjski klon facebooka. tak, klon kompletny, nic własnego, ten sam layout, kolory itd. ale jakość wykonania? bdb.

a tu mamy kopię funkcjonalności facebookowej... i wytłumaczcie mi, dlaczego ona wygląda tak nędznie!? dlaczego nie może być funkcjonalna, ładna i logicznie poukładana (i nie posługiwać się jakimiś *)? przecież to już nie jest robione przez amatorów. na facebooku ładnie klika się w prezenty, one pokazują się obok obdarowywanego. na n-k obskurne checkboxy. na facebooku paginacja, na nk trzeba przewijać. itd. na facebooku tekst po angielsku, na nk literówki i "przejdź do pomoc".
-
2008/03/09 15:14:13
Reagują dobrze - pulsary czy inne wirtualne ustrojstwa znajdują chetnych.
Ale ... dlatego że dzieci, młodzież z epuls - to bardzo podatna grupa na tego typu błyskotki.

-
2008/03/09 15:29:37
pulsary to były od dawna, to wiem. no ale fakt: inna grupa. łatwiej jej wmówić, że to jest "coś".
-
2008/03/09 16:30:33
Ale seksizm. Korektorka. Projektant.
-
2008/03/09 17:06:27
projektant i korektorka / paździerz i prowizorka :)
-
Gość: maciek popowicz, chello089079066070.chello.pl
2008/03/09 18:43:29
Od czegos trzeba bylo zaczac. Zdajemy sobie sprawe z tego, ze jest pare niedociagniec, ale wszystko w swoim czasie (;
-
2008/03/09 18:47:49
działaj, działaj, bo okienko czasowe się kiedyś otwiera i kiedyś zamyka. na dogadanie się w sprawie "prezentów obrandowanych" na pewno trzeba czasu, ale przerobienie tej strony to 3h, a korekta to 15min.
-
Gość: maciek popowicz, chello089079066070.chello.pl
2008/03/09 18:52:18
No, ale teraz jest weekend, a na dzien kobiet trzeba bylo zdazyc :D
-
2008/03/09 23:07:02
Pomysl dobry, tylko ceny od czapy.
Ale moze sie myle :)
11 zl to mozna placic za ograniczona ilosc prezentow np: rysunki Kukuxumusu
A prezenty w opcji bez limitu to cena dobra bylaby od 1 do 3 zl
-
2008/03/10 10:36:48
To być może kwestia skali i siły negocjacyjnej, ale płatności smsowe w Polsce mają marżę zbliżoną do 99,9%...
-
2008/03/10 19:39:14
Apropo kosztu "wirtualnych prezentów" sa one stosunkowa za wysokie.
Porównując Facebook (USA) i Nasza Klasa (Polska) zrobiłem małe wyliczenie:

PKB Polska to 10858 USD - jako ciekawostka, siła nabywcza to 16599 dolarów.
Prezenty kosztują: 2,4 PLN (ok 1.05 USD) do 11 PLN (ok. 4,65 USD)

PKB USA to 44000 USD
Prezenty kosztują: 1 USD (2,37 PLN)

Jesli koszt miałby być porównywalny - to koszt "wirtualnego prezentu" na NK powinien wynosić w przedziale:
0,26 PLN do 1,14 PLN

Wnioski sa oczywiste. Za drogo panowie, zdecydowanie za drogo.
Rozumiem, że komputery, TV, samochody są droższe w Polsce - ale i wirtualne dobra?!
-
2008/03/10 19:42:28
w uzupełnieniu, miałem na myśli PKB - per osoba :)
-
Gość: Lil, 213-238-108-61.adsl.inetia.pl
2008/03/10 21:18:51
Z prezentami sponsorowanymi przez brand trzeba jednak uwazac. W zeszlym roku Livejournal probowal wprowadzic darmowych "puszki Pepsi" do swojej gamy prezentow, ale uzytkownicy zaprotestowali. Zaczely sie spamy prezentowe oraz nagonka na Pepsi i sponsoring jako taki. Pepsi wycofalo sie ze wspolpracy w ciagu kilku dni, bo tyle czarnego PR juz chyba dawno nie mieli :)

Zdarza mi sie raz na jakis czas wyslac komus kwiatka za $0.99 na Livejournalu, zwlaszcza przy obecnym kursie dolara (i wymaga to ode mnie jedynie czterech klikniec, przy platnosci Paypalem). Prezent wisi na profilu przez 3 tygodnie; pozniej jest niewidoczy, ale w kazdej chwili mozna go podejrzec w historii otrzymanych prezentow.

Cennik prezentow naszej-klasy (i 2 tygodnie ich 'przydatnosci do spozycia') to jednak smiech na sali.
-
2008/03/10 21:36:43
@lil: 4 tygodnie chyba?
-
2008/03/19 18:27:29
o, widzę że mamy wspólną znajomą :)
-
Gość: , dlw56.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/09 00:14:12
blip.pl może nie był orgnalnym pomysłem, ale trafil w swój czas
-
2008/07/14 23:55:10
moim zdaniem pomysł dobry... dla młodzieży to przydatne
ale trochę za drogo jak na takie "niby nic"
...cóż próbują szybko zdobyć kasę - zauważyłem że większość ludzi to chwyciła...
Teraz czekać tylko na gwiazdy tak jak fotka.pl Opisy i statusy wprowadzone - totalny bezsens jak dla mnie :/