pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

my, zamachowcy. my, samobójcy.

  • staram się na tym blogu nie pisać za dużo o blipie. blip sobie żyje własnym życiem, ma się dobrze, ma też własnego bloga.
  • jak każdy projekt, ma na koncie sukcesy i porażki. myślę, że jednym z sukcesów blipa było jego api, wykorzystane w wielu aplikacjach i aplikacyjkach.
    • warto też wspomnieć o bibliotekach, ułatwiających korzystanie z api, dostępnych dla c#, javy, php i pythona.
    • wiele z tych aplikacji było wzorowanych na pomysłach powstałych wokół twittera, czemu nie należy się dziwić: blip pod pewnymi względami jest bardzo do twittera podobny. nie podzielam raczej wątpliwości hazana dotyczących tego, że podobne aplikacje dla pingera mają podobne nazwy.
  • chciałbym się skupić trochę na innej kwestii. nie wiem, czy blip nie jest jednym z pierwszych polskich serwisów udostępniających api na tak szeroką skalę i to api pozwalające na tak wiele. wiążą się z tym pewne problemy: te natury technicznej pominę. wiadomo, jedni chcą xml, inni jsona, jedni rest, a inni soap
    • z soap to żartowałem ;-)
  • nie mamy w polsce wzorców, do których można się odnieść. ja nie jestem zresztą zwolennikiem przepisów i regulaminów. otworzyliśmy api i czekaliśmy, co się stanie. dużo się stało dobrego. i trochę dobrego, przestawianego jako złe.
  • jak się okazało, przy okazji dodania do blipa możliwości tagowania statusów, zostaliśmy oskarżeni o "zamach".
    • w skrócie, dla tych, którzy nie znają tła: aplikacja o nazwie blipcast, stworzona przez netguru (of flaker fame) pozwala na dodawanie do statusów wrzucanych na blipa tagów czy kanałów. jeśli oznaczyliśmy nasz wpis tagiem #twojastara, dołącza on do statusów zbieranych na stronie http://blipcast.pl/twojastara. tagowanie stało się na blipie dość popularne, dzięki blipcastowi. dwa tygodnie temu wbudowaliśmy podobną funkcjonalność w samego blipa. dodatkowo użytkownicy mogą izolować się całkowicie od niektórych statusów (np. wybierając, że nic, co jest oznaczone #twojastara nie będzie do nich docierać) lub wręcz przeciwnie, subskrybować tagi (wówczas będą dostawać wszystko, co oznaczone jest danym tagiem, nawet jeśli autorem jest obca dla nich osoba). w praktyce, dzięki tagom, świetnie się bawimy komentując wyczyny naszych piłkarzy lub też śledzimy postępy orkanu emma. a na dodatek wiemy, że jeśli kogoś piłka lub huragan nie interesuje, może nasze statusy zignorować.
  • początkowo zamierzałem zlekceważyć wpis rafała nowaka, jednak dziś znowu doszły mnie jego echa i czuję się w obowiązku wyjaśnić, jaki jest mój punkt widzenia na kwestie związane z użyciem api (zarówno w ogólności, jak i w tym szczególnym przypadku).
    • api otwiera się po to, by wzbogacić serwis. innymi słowy, oczywiście sami lubimy api i wiemy, że otwartość jest "dobrą rzeczą", ale widzimy w tym również, że się brzydko wyrażę, "sens biznesowy". i myślę, że mówię tu nie tylko za siebie, ale także za twórców innych serwisów, komercyjnych i niekomercyjnych, które pozwalają na użycie interfejsu programistycznego. api nie jest za darmo. trzeba ja stworzyć i utrzymywać. powinno się jakoś tam "opłacać". niekoniecznie od razu, niekoniecznie w twardej walucie.
  • wszystko jest pięknie. developerzy tworzą aplikacje oparte na api, my tworzymy "core" serwisu. być może niektórzy z nich lepiej zarabiają na tym, niż my (nie mówię tu o blipie, ale już spotkałem się z opiniami, że najlepiej na twitterze zarabiają/zarobią twórcy aplikacji 3rd party). aż pojawia się konflikt. nagle, w "core" znajduje się coś, co kiedyś było oddzielną aplikacją. i jak to subtelnie ujął autor wpisu "możesz obudzić się z ręką w nocniku".
    • nawiasem mówiąc, o ile mi wiadomo, autor insynuacji pod naszym adresem nie zadał sobie trudu, by sprawdzić, czy faktycznie takie było odczucie twórców blipcasta (trud to niewielki, miał ich pod ręką na blipie).
  • pytanie: jak tego uniknąć? tutaj nie mogę odpowiadać za twórców innych serwisów. w przypadku blipa sprawa jest prosta: zapytać. przed. wysłać maila z prostą informacją: "chłopaki, chcę stworzyć aplikację, która zintegruje blipa z systemem kanalizacji miejskiej i będzie raportować stan studzienek ściekowych, a gdy nie pada, umili czas informacjami o dodzie. macie może coś takiego w planach?". naprawdę: nie zabierzemy pomysłu. jeśli nam nie ufasz, to dlaczego zakładasz, że nie zrobimy tego później? odpowiadamy na tego typu pytania szczerze i według naszej najlepszej wiedzy. inaczej ryzykujesz. może mamy to w odległych planach, a może właśnie to realizujemy i czekamy tylko na release. nigdy nie wiadomo. wystarczy jeden mail.
    • w tym konkretnym przypadku, nie byliśmy poinformowani o blipcascie wcześniej. był on dla nas niespodzianką. z jednej strony miłą, z drugiej poczuliśmy się trochę głupio, bo kanały planowaliśmy od dawna i od razu poinformowaliśmy autorów serwisu o tym, że sami coś takiego kiedyś zrobimy.
    • wierzcie albo nie: planowaliśmy taką funkcjonalność niemal od początku zabawy z blipem. ma niski numer w naszym systemie ticketów i jeszcze "niższą" datę: wpisaliśmy je tam pierwszego dnia działania tego systemu.
    • nie ulega jednak wątpliwości, że sporo nauczyliśmy się obserwując blipcasta. i za to jesteśmy twórcom tego serwisu bardzo wdzięczni.
    • nasuwa się dość oczywiste pytanie: skoro ktoś zaimplementował tagi na blipie, dlaczego nie uznaliście, że wasze plany zostały zrealizowane? może nie tak, jak to sobie zaplanowaliście, ale jednak. tagować można i powinniście się cieszyć. otóż z dwóch powodów.
      • pierwszy, który ma może mniejsze znaczenie w tym przypadku, to integralność i kontrola nad aplikacją. musimy zachować kontrolę przynajmniej nad tymi funkcjonalnościami, które uważamy za "core". nie możemy w którymś momencie być pozbawieni ważnych funkcjonalności ponieważ niezwiązana z nami żadną umową "strona trzecia" zdecyduje się wyłączyć serwis.
      • drugi, to większe możliwości funkcjonalności wbudowanych niż opartych na api. aby była możliwość ignorowania/subskrybcji tagów, potrzebne były zmiany w samej aplikacji. a to nie jest jakaś błahostka. same tagi bez ignorowania/subskrybcji to dopiero połowa drogi.
  • jeszcze jedna, trochę marginalna uwaga: czasami warto zrobić coś, co jest w serwisie planowane. nie każda aplikacja musi być wieczna. przez pół roku czy rok można zdobyć trochę sławy lub zarobić jakieś drobne. poza tym może się okazać, że przyzwyczajeni użytkownicy i tak będą używać aplikacji 3rd party.
  • żeby podsumować ten przydługi wpis: nie jesteśmy zamachowcami. zamachy byłyby dla nas samobójcze. zrobiliśmy api po to, by wzbogacić serwis, a nie po to, by wydłużyć todo. pomysłów nam nie brakuje.
    • a kończąc wątek blipcasta, dogadaliśmy się z netguru i blipcast będzie dalej rozwijany. znaleźliśmy mu ciekawą niszę. blipcast not dead.
      • a na pewno nie zginął w samobójczym zamachu.
  • ps. naprawdę nie wiedziałem, że właśnie o api napisano na readwriteweb. ciekawe podsumowanie, zebrane opinie bardzo wielu osób.
wtorek, 04 marca 2008, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/03/04 23:57:01
ok, skoro mieliscie to w planach to dlaczego odrazu tego nie wprowadziliscie ? przeciez to doslownie max dzien roboty.. a raczej jesli macie dobrze zrobiony serwis(napisany obiektowo) to max godzina roboty.. - serio..

swoja droga.. jaka pewnosc ma teraz programista wykorzystujacy wasze api.. ze nie zrobicie mu konkurencji? napisze do was.. ze chce zrobic to i to.. a wy mu napiszecie.. ze nei moze zrobic tego i tego.. bo akurat to bedzie wprowadzone.. w "niedlugim" czasie(ok 6 miesiecy)..
-
2008/03/05 00:00:56
widocznie jesteśmy za kiepscy, żeby to napisać w jeden dzień. zajęło to trochę dłużej. w międzyczasie wprowadziliśmy wiele funkcjonalności. również, niestety, pisaliśmy większość z nich w dłuższym czasie niż jeden dzień.

jaką pewność ma programista? pewności nie ma. chyba wszystko, co miałem do napisania, napisałem w powyższym wpisie. i nigdy nikomu nie napiszemy, że nie może czegoś zrobić.
-
2008/03/05 00:15:00
czyli jak programista napisze jakas nowa ciekawa funkcje to nie dajecie mu zadnej gwarancji ze nie skopiujecie jego pomyslu i nie wprowadzicie tej samej funkcjonalnosci w glownym systemie?
-
2008/03/05 00:18:28
@sulucilus
A takiego Blipa tobyśmy ze szwagrem w dwa tygodnie pyknęli, nie? :))
-
2008/03/05 00:22:50
@NetManiac, moglbym sie z Toba zalozyc.. ze od podstaw z wykorzystaniem frameworka codeigniter.. bym zrobil blipa w ciagu 24 godzin :) dajesz 15k i rzucam to zlecenie co mam teraz i w ciagu 24 godzin robie blipa :)
-
2008/03/05 00:24:56
chyba żadna firma nie udzieli wiążącej gwarancji, że czegoś tam nie zrobi w takiej sytuacji (pewnie są jakieś zupełnie sporadyczne wyjątki). blip tu nie jest żadnym ewenementem. staramy się być o tyle "lepsi" od innych, że lojalnie informujemy programistów, zwłaszcza tych, których znamy, o naszych planach. podejrzewam, że gdybyś napisał do google'a i zapytał, czy nie wprowadzą jakiejś funkcji, nie otrzymałbyś żadnej odpowiedzi.

we wszystkim trzeba kierować się też pewnym rozeznaniem, spojrzeniem na to, co mają konkurencyjne platformy wbudowane, a co jest tam dodatkiem. myślę, że programiści mogą zupełnie bezpiecznie pisać np. programy klienckie na różne platformy. natomiast funkcjonalność kanałów, jaką oferował blipcast, to jakieś 50% tej funkcjonalności, którą mogliśmy zaoferować my. nie wprowadziliśmy tagów dlatego, żeby kogoś "wykończyć", ale dlatego, że w pewnym sensie mogliśmy zrobić to lepiej, mając bezpośredni dostęp do systemu.
-
2008/03/05 00:30:27
@sulucilus
no nie, za 15k to się sam nauczę codeigniter'a i będę od frajerów kasował takie dniówki. Tylko jakbyś podesłał namiary na kilku takich to by mi to wiele problemów rozwiązało :)
-
2008/03/05 00:53:05
@reuptake czyli praktycznie mozemy powiedziec tak.. ze programista, ktory poswieci swoj czas.. nie bedzie mial nic w zamian, jesli napisze naprawde ciekawa funkcjonalnosc ? :)

@NetManiac jak chcesz.. mozemy podpisac jednodniowa umowe na 15k i sprawdzic czy mowilem prawde, ze potrafie napisac blipa z obecnymi funkcjonalnosciami w jeden dzien :)
moj mail to mz7@o2.pl

nie ma problemu napisz maila a umowimy sie co do terminu.. wpadne do Ciebie z laptopem i napiszez Ci w ciagu 24 godzin blipa z obecnymi funkcjonalnosciami a Ty mi dasz 15k :)
-
2008/03/05 00:54:32
w ostatecznosci ja Ci dam 15k :) szybka kasa.. zaryzykuj.. bedziesz 15k do przodu co Ci szkodzi ? :)
-
2008/03/05 08:00:46
Jako wywołany do tablicy chciałem tylko sprostować, że moją intencją nie było wykazanie, że właśnie autorzy blipcasta z ręką w nocniku się obudzili (być może wyraziłem się nieprecyzyjnie), bo wtedy pewnie bym się zapytał o ich własne odczucia (a tak zaznaczyłem tylko, że mogą czuć się zawiedzeni, bo pewnie by i mogli, gdyby chcieli :) ). O sprawie napisałem, bo udostępnianie API i korzystanie z niego jest ostatnio coraz bardziej popularne, a tego typu sprawy zdarzać się mogą częściej. Nie było moją intencją oskarżanie kogokolwiek o prawdziwy zamach :) Jedynie zwrócenie uwagi na problem, z którym z pewnością muszą dać sobie radę twórcy widgetów i serwisów opartych na API. Proszę nie interpretować tego jako ataku personalnego :)
Dobrze natomiast, że zdecydowałeś się wyjaśnić tą kwestię.
-
2008/03/05 09:03:40
@nrafal: nie interpretuję tego jako ataku personalnego, natomiast wpis uważam za dość bezsensowny. trzeba było poznać fakty.

@sulicilus: skończ napinkę, get a life.
-
2008/03/05 09:14:40
@reuptake true true.. ale poprostu znerwowalem sie.. ze programista chce cos dobrego zrobic dla serwisu, a serwis robi mu.. konkurencje. Chodzi o niezdrowa sytuacje.. ktora moze doprowadzic do tego ze ciekawe pomysly rozbudowy serwisow nie beda realizowane wlasnie z obawy o to ze sam serwis zrobi konkurencje. Oczywiscie z tym ze blipa mozna napisac w 24 godziny to bylo podpuszczenie.. :) chodzilo mi o to aby pokazac ze takie proste rzeczy jak tagi i inne takie podstawowe funkcjonalnosci powinno wprowadzac sie na samym poczatku aby nie doprowadzic wlasnie do takich sytuacji.. przypomniala mi sie sytuacja z myspace i otwarzaniem mp3 na stronach uzytkownikow..
-
2008/03/05 09:16:09
@reuptake: popełniłem błąd w sztuce, przyznaję, natomiast zważywszy na fakt, że przetoczyła się mała dyskusja na temat api w ogólności niejako pod wpływem tego wpisu uważam za nadający moim wypocinom jakiś tam sens.
-
2008/03/05 10:54:55
errata - "natomiast fakt, że przetoczyła się mała dyskusja (..), uważam za nadający sens moim wypocinom" powinno być :)
-
2008/03/05 21:46:42
@Rafa - jaki błąd - pokazałeś co może stać się z dobrze zrobioną aplikacją bazującą na API jakiegoś serwisu (reszta to szczegóły)

Natomiast gdzie jak gdzie ale w Polsce API w ogóle nie jest popularne, nie ma programistów którzy chcą coś tworzyć na bazie API itp. Moim zdaniem pisanie API dla większości serwisów jakie mamy u nas to strata czasu i pracy (ale to moje zdanie) - oczywiście są wyjątki ale jest ich tak mało, że są praktycznie niewidoczne.