pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

no to otworzyli (nie nam) iphone'a

  • jak pewnie wszyscy już wiedzą, apple wypuścił sdk na iphone'a/ipoda touch. czyli "prawie" każdy będzie mógł napisać program na te zabawki. jaką różnice robi "prawie"? 99 dolarów i, jeśli aplikacja ma być komercyjna, 30% haraczu dla apple'a. bo apple wraz z sdk wciska też itunes store, jako jedyny słuszny kanał dystrybucji software.
  • muszę przyznać, że czuję się trochę jak w zamierzchłych latach 80, gdy najpierw w ogóle nie można było do polski sprzedawać komputerów 16 bitowych (ciekawe, jak ma się wydajność takiego atari 520st, ówczesnego zakazanego owocu, do iphone'a), a potem nie przychodziło nawet nam do głowy, że kiedyś będą wydawać oprogramowanie po polsku. i patrzyło się z zazdrością na kraje takie jak norwegia, które choć niewątpliwie bogate, są jednak europejskimi maluchami. a miały wersje językowe wszystkiego, czego było wówczas potrzeba. i nie musiały korzystać z chiwritera.
  • sdk już mamy, na apple polska czekamy. ale po kolei:
    • najpierw, niech pojawi się itunes store, dostępny z polski. jak boleśnie przekonałem się, jako świeżo upieczony posiadacz ipoda touch, otrzymanego jako miły dodatek do statuetki przedstawiającej liść paproci trafiony bilą bilardową, nie chodzi tu o to, że nie mogę w łatwy sposób wymieniać złotówek na muzykę i filmy. nie mogę nawet dokupić sobie kilku programów do toucha (które zresztą kupujący iphony dostali za free, co wzbudziło spore oburzenie) od apple'a.
    • co gorsza, zapowiada się, że następny upgrade, który właśnie pozwolić ma na użycie programów od osób trzecich, też będzie wymagał konta w sklepie apple'a. zresztą skoro same aplikacje będą dostępne tylko przez ten jeden sklep.
    • a potem dochodzi jeszcze kwestia tego, żeby apple podpisał umowę z jakimś operatorem i zaczął oferować iphone w polsce
  • dlaczego w ogóle poruszam ten temat, chociaż o sprzęcie rzadko tu piszę. ano dlatego, że ipod touch/iphone to rewelacyjne urządzenie. rewelacyjne, tylko ma chorą duszę. zwłaszcza ipod touch. dziwne zwierze, które jest właściwie iphonem, ale nazwano go ipodem. w tym przypadku słowo: wykastrowany narzuca się samo. o ile hardwarowcy wykonali swoje zadanie, usuwając z iphone'a możliwość dzwonienia (przy okazji wszystkie metody łączności poza wifi i kabelkiem usb) i kamerę, jednocześnie jednak odchudzając go o prawie połowę, o tyle ludzie odpowiadający za soft nie pomyśleli chyba ani chwili, jakie urządzenie projektują. ipod touch jest softwarowo kompletnie nieprzemyślany. nie chce mi się wylewać tu moich żalów, ale wystarczy godzina pobawienia się nim, żeby zobaczyć, jak wiele mu od tej strony brakuje. że wspomnę tylko choćby o czytaniu pdf, synchronizowaniu się po wifi, zapisywaniu stron do czytania ich "później", programie pocztowym czy najprostszym choćby notatniku.
    • te 2 ostatnie rzeczy apple dostarcza w ramach upgrade, którego nie mogłem pobrać z przyczyn opisanych wyżej.
  • dlatego ekscytuję się faktem, że lukę tę będą mogli załatać niezależni developerzy. bo, uwierzcie mi, jest co łatać. to będzie iphone 2.0 / ipod touch 2.0.
    • tak, wiem, że mają być nowe wersje iphonów z 3G, ale to jest drobiazg.
  • to będzie taka różnica, jak pomiędzy koniecznością pracy wyłącznie z programami dostarczanymi z windows (co tam jest? notatnik, kalkulator...), a możliwością instalowania innych aplikacji. z tą różnicą, że aplikacje "dawane" nam przez microsoft są dość liczne, ale kiepskie, zaś apple daje nam aplikacje dopracowane, ale żałośnie nieliczne.
  • tak wiec, jeśli w polsce nie będzie możliwości skorzystania z dobrodziejstw sdk, będzie to ogromne ograniczenie. aż nie chce się wierzyć, że do tego może dojść. niestety, biznes to biznes.
    • fascynujący jest ten wyścig na rynku subnotebooków/pda czy jak to zwał. z jednej strony touch: mały, śliczny, super ekran dotykowy, dość słaby procesor, zamknięta platforma, sporo pamięci, z drugiej asus eee: toporny, większy ekran, mało pamięci, otwarta platforma, wydajniejszy... a przecież i macbook air wyznacza jakąś linię frontu. nie są to urządzenia bez wpływu na to, co dzieje się w internecie. wręcz przeciwnie, ten wpływ będzie rósł. kto pierwszy zrozumie, jaki to będzie wpływ, ten sporo zarobi.
      • macie jakiś pomysł? do wzięcia jest 100.000.000 dolarów od firmy kleiner perkins. policzcie zera. nie, nie pomyliłem się. pomyślcie tylko, na ile szacowany jest ten rynek. vc nie wystarczy wzrost, on chce zarobić i to sporo.
czwartek, 06 marca 2008, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Nowa strona główna telewizji Polsat z AntyWeb
Polsat po informacjach o tym, że zaczął wreszcie interesować się internetem odświeżył swoją stronę główną. Trzeba przyznać, że nowa odsłona wreszcie pokazuje, że jest to serwis firmy zajmującej się telewizją i rozrywką. Wprawdzi... »
Wysłany 2008/03/07 00:52:10
Komentarze
2008/03/07 00:53:40
Ups... sorki za trackback - pomyliłem wpisy :)
-
Gość: Green, 77-250.is.net.pl
2008/03/07 01:06:40
Dla pociechy dodam że np. z otwieraniem pdf-ów jest kłopot nie tylko na ipodzie ale również na iphonie :)
-
2008/03/07 09:16:58
Nie wiem czemu mam wrażenie rozdwojenia jaźni:

- "ipod touch/iphone to rewelacyjne urządzenie"

- "ipod touch jest softwarowo kompletnie nieprzemyślany (...) wystarczy godzina pobawienia się nim, żeby zobaczyć, jak wiele mu od tej strony brakuje"

Zaczynam się zastanawiać, czy przypadkiem w opakowaniach produktów Apple nie są rozsiewane jakieś wirusy "japkolubności". Analogicznie niedopracowany produkt innej firmy zostałby zrównany z glebą i przy podobnej liczbie braków nikt nie ośmieliłby się o nim napisać, że to rewelacja. Tymczasem cieniutkiego iPhona będą bronić tysiące wyznawców udowadniających, że nawet zabrudzenia ekranu nie są wadą, bo pod pewnym kątem ich nie widać...

PS. "Macbook air wyznacza jakąś linię frontu" - masz na myśli 30 śrubek mocujących klawiaturę? ;o)
-
2008/03/07 09:31:56
nieco OT - my też nie musieliśmy korzystać z chiwritera - mieliśmy naszego TAGa i jakiegoś pana w TV, który uczył tego programu w ramach Telewizji Edukacyjnej czy innego TTR (Telewizyjne Technikum Rolnicze)... ehhh... ;)
-
2008/03/07 09:46:42
@piotr.mikołajski: no właśnie ipod touch to takie urządzenie, które z jednej strony jest rewelacyjne, z drugiej strasznie słabe i w którym te dwa odczucia jakoś nie mogą się zmieszać w "przeciętne". poza tym te braki będzie można uzupełnić.

być może apple rozsiewa jakiś wirus. inne firmy nie potrafią.

ps. jakich śrubek, co kogo obchodzą śrubki?
-
2008/03/07 09:48:20
@green: tak, wiem, bo przecież to w sumie ten sam soft. problem w tym, ze iphone ma dużo większe możliwości komunikacji z otoczeniem i np. nie jest tam krytyczne zapisywanie rozmaitych dokumentów do przeczytania na później. ipod ma tylko wifi. za to ma większą pamięć. niestety, nikt z tego nie wysnuł żadnych wniosków.
-
2008/03/07 11:43:20
"no właśnie ipod touch to takie urządzenie, które z jednej strony jest rewelacyjne, z drugiej strasznie słabe i w którym te dwa odczucia jakoś nie mogą się zmieszać w 'przeciętne'"

Czyli iPhone jest fajny, bo jest fajny, a że tak naprawdę jest do dupy, to inna bajka? Gdybyś był 20-letnim fanbojem, to jeszcze bym takie słowa zrozumiał, ale masz swoje lata i powinieneś móc wyjść poza fascynację. Jeśli produkt ma dobry dizajn i jakiś potencjał, ale poza potencjałem i dizajnem jest cieniutki (i tu leci długa lista was i braków), to trzeba to podsumować zdroworozsądkowo i stwierdzić, że generalnie to jest do dupy. Owszem, ten pogląd można zrewidować - jak naprawią błędy i wypuszczą kolejną wersję.


"ps. jakich śrubek, co kogo obchodzą śrubki?"

To taka mała żaluzja do projektu technicznego, więcej tutaj: blog.nikkeibp.co.jp/ne/keys/archives/2008/03/macbook_air_tea.html

Poza tym jak zawsze - co kto lubi. Ty wolisz iPhone, ja HTC, ktoś inny Nokię - to akurat jest normalne. Bzdurą jest natomiast udowadnianie na siłę, że jakiś produkt jest lepszy, argumentując to "bo tak". Skoro sam piszesz, że coś jest strasznie słabe, to nie może być rewelacyjne, to się po prostu cholernie nie trzyma kupy.
-
2008/03/07 12:03:03
Nie pamiętam dokładnie co było w ST, kiedyś mi wyszło że mój ówczesny PDA (Palm Vx) jest (minus multimedia) odpowiednikiem mojej wcześniejszej Amigi 2000. Szybki gugiel wykazuje że ifon ma procesor ARM około 600 MHz i około 80 MB RAM więc P.T. Atarowcy mogą sobie policzyć sami.

Co do iTMS, założyłem sobie kiedyś konto przez buga na kupony promocyjne i nawet wydałem tam coś ze 12 dolarów, ale jakoś nie zrobiło to jako tak zachwalana usługa na mnie wrażenia — nie ma części moich ulubionych wykonawców (AC/DC), MP3 owszem mają artworki i podstawowe informacje ID3 ale nie ma luksusów w postaci tekstów do wyświetlenia sobie na iPodzie, i nie ma rzeczy niszowych na których mi głównie zależy (bootlegi, remiksy), chyba że do rzeczy niszowych zaliczymy nowoczesne country. Mało jest rzeczy spoza szeroko pojętego popu europejskiego i amerykańskiego, nawert takich które w .pl można kupić na legalu na płycie.

Za to bardzo łatwo jest robić impulse spending — chcę czegoś posłuchać, za 10 minut mam. Ogólne wrażenie — taki sieciowy EMPIK Megastore, tylko trzeba się wślizgiwać tylnymi drzwiami. Solidna czwórka z małym minusikiem.
-
2008/03/07 13:08:33
@Weirdnik: W 520 ST była Motorola 68k (chyba do 68020 włącznie - pamiętam, że w TT była 68030 albo 40) i 512 kB RAM (odpowiednio w 260 - 256kB RAM, a w 1040 - 1 MB). Miałem, sam przenosiłem własnymi ręcami przez granicę w 1986. ;-)
-
2008/03/07 13:39:12
@piotrek: ja piszę o sdk iphona, a ty piszesz o mnie, że jestem głupim i zaślepionym fanboyem apple'a. i myślisz, że podejmę dyskusję? lol. po 12 latach w necie dość dobrze potrafię odróżnić trollowanie i próby wywołania flame'a. bo air ma 30 śrubek, w unii banany prostują, a zupa była za słona. pliz.

@wierdnik: no właśnie, to maszynka do kupowania impulsowego. a teksty chyba właśnie wprowadzają. ale nie chodzi mi tu o sklep dla sklepu muzycznego. ipod na szczęście obsługuje mp3. jeśli przez niego będzie przechodzić całe oprogramowanie, to już robi się ból.
-
2008/03/07 14:30:38
@reuptake re: teksty

Chodzi ci o ebooki czy o lyricsy embedowane w MP3? Bo mi o lyricsy.

A co do kanału dystrybucji... Apple się robi coraz bardziej takim Microsoftem z ludzką twarzą, aksamitnym Microsoftem, o.
-
2008/03/07 14:33:01
@weirdnik: o lyricsy. ale dokładnie nie wiem, coś mi się obiło o uszy tylko.
-
Gość: mrgreengo, ip-91-194-122-210.gd.pl
2008/03/07 15:13:53
Apple to poza designem również perfekcyjne interfejsy i usability co w przypadku urządzeń przenośnych jest wyjątkowo istotne.
-
2008/03/07 15:41:53
@mrgreengo re:perfekcyjne interfejsy i usability

W którym miejscu one są perfekcyjne? Zadaję to pytanie jako posiadacz macbooka i dwóch ipodów. Jest trochę glamouru ale w macosie co i rusz spod tego unixowe kable wyłażą, a interfejs iPoda dla kogoś kto zna inne playery jest od czapy. Za to design, owszem, daje radę.
-
2008/03/07 16:34:21
@piotr.mikolajski
albo nie czytales ze zrozumieniem, albo udajesz ;) mozliwe takze, ze nie miales po prostu w reku iphone'a / ipoda touch. gdybam, a moje domysly opieram na tym, ze moje refleksje z korzystania z ipoda touch sa dokladnie takie same jak Marcina. zreszta potezny ruch hakowania tych urzadzen tylko to potwierdza.

co potwierdza? ano to, ze sa to urzadzenia o ogromnym potencjale, malo tego, maja wysoki "wow-factor", co z kolei budzi ogromny apetyt, a ostatecznie jednak rozczarowanie.
touch nie jest bowiem rozwinieciem pomyslu na ipoda, ale wykastrowanym iphonem, przez co brak w nim wielu funkcjonalnosci ze starszych modeli ipodow.
jesli dostajesz urzadzenie, ktore ma byc mini-komputerem, conajmniej dziwi bardziej niz ubogi pakiet aplikacji, ktore dostajesz na starcie. i to jest ta chora dusza, o ktorej pisal Marcin.
-
2008/03/07 22:14:16
Cześć Ostry,
Potwierdzam Twoją opinię o iPodzie. Sam mam iPhone większość brakujących Tobie funkcjonalności doinstalowałem jako programy trzecie. Niestety to smutna rzeczywistość ale liczę na potężny ruch programistów. Przy takim potencjale za parę miesięcy to może być najlepiej oprogramowana platforma. Jak dograć brakujące aplikacje na twoim iPodzie puszczę Ci na priva. Pozdrawiam
Rafał
-
2008/03/07 22:17:43
@bamshee: ekhem... z kimś mnie mylisz? :)
-
2008/03/08 09:54:45
Zgadzam się w pełni z odczuciem Marcina: też mam Toucha (uwielbiam go), ale w paru miejscach da się odczuć, że po prostu brakuje w tym urządzeniu telefonu. Książka adresowa co prawda wyświetla adresy, mapy itp. (mam update, o tym niżej), ale kliknięcie w numer telefonu powoduje... nic. A powinno ;) Jednak kupiłem to urządzenie do oglądania wideo i sprawdza się do tego rewelacyjnie.
Teraz o update do 1.3: Marcin, napisz do mnie to Ci napiszę, jak założyć konto i pobrać co trzeba. Sama aplikacja Mail jest warta tych pieniędzy -- w domu i w pracy mam WiFi i czasem wolę nawet poczytać maile na Touchu, niż odpalać całego MacBooka. Google Maps też sprawdzają się rewelacyjnie.

Piotr Mikołajski: Żeby poczuć to, co czuje Marcin (i ja się w pełni z nim zgadzam) trzeba poużywać trochę Toucha. Urządzenie jest naprawdę rewelacyjne -- używam innych smartfonów, ale różnica pomiędzy nimi a Touchem to niebo a ziemia. Czekam zatem na iPhone i na pewno go kupię :)
-
2008/03/08 10:04:03
ok, dzięki za propozycje, mi do maili w sumie gmail wystarcza, ale jeszcze pomyśle.
-
2008/03/09 14:39:11
Przeczytałem tekst Marcina i Wasze komentarze i chwilę się zastanawiałem czy komentować. Jak widzicie jednak się zdecydowałem :)

Ja używam iPhone od kilku miesięcy i uważam, że po urządzeniach Windows Mobile (miałem HTC TyTN i s310) i kilku telefonach z Symbian muszę stwierdzić, że iPhone to najlepsze urządzenie z jakim się spotkałem. Nie chodzi tylko o ten multitouch, szybkość włączania i obsługi aplikacji ale o intuicyjność i zachowanie interfejsu użytkownika w każdym miejscu telefonu. Nie dziwne, że Apple nie załącza instrukcji obsługi do tego urządzenia, bo po prostu byłoby to marnowanie papieru.

Wracając jednak do Touch, którego Marcin opisuje to się z Nim zgadzam. Sprzedawanie tego urządzenia w Polsce powinno być zakazane, bo po jaką ch* komuś sprzęt za 1.5tyś PLN do którego nie jest nawet w stanie wgrać muzyki z okładkami (słynne cover flow Apple'a). Upgrade softu też jest niedostępny dla przeciętnego użytkownika (który nie założył nielegalnie konta na iTunes wpisując adres zamieszkania jako USA).

Mimo, że jestem może trochę fanboyem Apple to muszę się częściowo z Marcinem zgodzić i powiedzieć, że iPod Touch to pomyłka. Za to SDK, ktore wypuściło Apple niewiele się różni (właściwie tylko symulator) od toolchaina, który jest już dostępny od kilku miesięcy dla developerów (toolchain działa na Windowsie, Tigerze i Leopardzie, a officjalny SDK tylko na Leopardzie).
Jak na razie nie wróżę jakieś świetlanej przyszłości nowej wersji softwaru na iPhone/Touch jeśli nowa wersja softu nie zostanie szybko złamana.