pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

pisz jak mr proper: blogowanie profesjonalne

  • jeśli nie masz jaj lub twoje kompleksy są za mało rozwinięte, by z nich czerpać inspirację do prowadzenia bloga osobistego, pomyśl o tym, by brak cojones zrekompensować symulacją posiadania przerośniętego mózgu i załóż bloga profesjonalnego aka eksperckiego. bloga profesjonalnego prowadzi się naprawdę łatwo. dużo łatwiej jest też udawać wiedzę niż tupet.
  • wydaje ci się, że się na niczym nie znasz? to się poznasz. nie jesteś ekspertem w żadnej dziedzinie? to nim zostań.
  • spróbujmy najpierw zdefiniować pojęcie eksperta tak, by było ono, powiedzmy, wygodniejsze w obsłudze.
    • uważano, że ekspert to osoba, która zna się na tym, co robi. ale to przeszłość. należy implikację odwrócić. skoro coś robisz, więc widocznie jesteś właśnie w tym ekspertem. zrozum: 95% czytelników twojego bloga nie pracuje w mcdonaldsie na zmywaku, nie jest niższej rangi popychaczem biurowym w koncernie produkującym śrubki, nie zbiera psich kup na terenie zamkniętego osiedla, nie programuje w visual basicu itd itd. dla nich twój świat jest światem obcym, ciekawym i niedostępnym, a ty jesteś ekspertem w swojej dziedzinie.
    • spójrz na to od drugiej strony. kiedyś uważano, że ekspert, to ktoś kto jest mądry i w związku z tym udziela porad. i znowu, odwracamy: skoro ktoś udziela porad, to zapewne jest mądry ergo jest ekspertem. świat trochę stanął na głowie i lepiej się dostosować. nie trzeba być ekspertem by udzielać porad! ale trzeba udzielać porad, by być ekspertem.
  • musisz więc wybrać sobie dziedzinę, którą będziesz opisywał. może być ona związana z twoją pracą zawodową. oczywiście nie musisz nigdzie pracować, nawet lepiej jeśli nie pracujesz. pisanie bloga profesjonalnego to idealne zajęcie dla bezrobotnego! musisz tylko uważać, bo szybko zaczniesz dostawać oferty pracy. eksperci są w cenie.
  • jeśli nic ci nie przychodzi do głowy, zawsze jest kilka dziedzin, na których znamy się wszyscy. przebić się w nich dość trudno, właśnie z tego powodu. są to: sport, polityka, muzyka, film, reklamy telewizyjne i seks. będziesz miał konkurencję i to nie tylko wśród blogerów: na te tematy piszą również gazety. lepiej więc wybrać coś bardziej niszowego.
  • masz zupełną pustkę w miejscu, w którym powinien znajdować się mózg? pisz bloga o blogowaniu. tradycyjne media mało o tym wspominają, a skoro piszesz bloga, to znasz się na pisaniu blogów. a jeśli się nie znasz, to zacznij pisać bloga. jeśli piszesz bloga o blogowaniu, to znasz się niejako do kwadratu. i tak dalej. ideałem byłby blog na temat pisania bloga o blogowaniu i kolejne iteracje tego pomysłu.
    • jest jeszcze jedna kategoria. są tak zwane blogi motywacyjne. o ile typowy blog profesjonalny jest jednak blogiem o czymś
      • nawet jeśli tym czymś jest blogowanie
    • to blogi motywacyjne są blogami o czymkolwiek. mają za zadanie zmobilizowanie cię do dowolnej czynności. z oczywistych względów i ta tematyka cieszy się ogromnym zainteresowaniem blogujących. bloga motywacyjnego również może pisać przecież każda osoba, która cokolwiek robi, chyba, że robi zbyt wiele, żeby mieć czas pisać bloga. jeśli więc kompletnie nie masz pojęcia, co w życiu robić, blog motywacyjny jest zajęciem dla ciebie. dzięki niemu zyskasz liczne kontakty biznesowe wśród pracowników sektora marketingu bezpośredniego. co rana na twojej wycieraczce pojawią się świeże oferty, a twoja poczta głosowa będzie prawdziwym sezamem, pełnym okazji, promocji i przecen.
  • na początku masz wrażenie, że jednak nie jesteś specjalnie mądry. jak sprawić wrażenie mądrego? to proste. uświadom sobie, że mądrość nie jest mierzona bezwzględną miarą. wystarczy, byś był mądrzejszy od swoich czytelników. jak tego dokonać? to proste: potraktuj ich jak idiotów.
    • na kilka sposobów
      • pisz banały.
      • powtarzaj się.
        • notka powinna składać z trzech części: wstępu (piszesz, o czym chcesz napisać), rozwinięcia (piszesz, to co chcesz napisać) i zakończenia (piszesz, co napisałeś).
      • pisz w formie list ("5 kroków po trawniku, gwarantujących, że w nic nie wdepniesz"), żeby się debile nie pogubiły.
      • powołuj się na mądre, do których tylko ty masz dostęp. źródła. na przykład na wikipedię.
  • samą tylko treścią trudno jest wywołać wśród czytelników wrażenie, że właśnie piją duszkiem z krynicy mądrości. liczy się też wygląd i to dużo bardziej niż na blogach osobistych:
    • blog profesjonalny musi zawierać twoje zdjęcie. koniecznie powinieneś się na nim szczerzyć od ucha do ucha (istnieje wiele tutoriali dotyczących wybielania zębów w photoshopie, skorzystaj z nich). zdjęcie musi być kolorowe, tło powinno być typowym abstrakcyjnym tłem fotograficznym. załóż krawat, koszulę, okulary lub garsonkę itd. bądź profi. możesz też trochę złamać konwencję i pokazać się z rodziną. równie wyszczerzoną i wpatrzoną w obiektyw. oznacza to, że a) jesteś też człowiekiem i w tym jednym miejscu to ujawniasz, b) jesteś tak profi, że utrzymujesz całą rodzinę ze swojego ekspertowania, a nawet fundujesz im wybielającą pastę do zębów.
      • ale pamiętaj, masz się tak szczerzyć, jakbyś brał udział castingu do roli żarłacza w nowej części "szczęk". albo bardziej.
    • musisz podpisać się imieniem i nazwiskiem. dobrze wstawić sobie dodatkowy inicjał lub dwa. nie ujawniaj daty urodzenia. nie pisz gdzie pracujesz. raczej podaj skąd cię wyrzucili, tam już nikt nie sprawdzi na jakim faktycznie byłeś stanowisku. w ogóle nie pisz za dużo o sobie. na blogu profesjonalnym liczy się, że ty-ekspert piszesz o sprawach, które nie dotyczą bezpośrednio ciebie. większość ludzi zna się na tym, co robi. ale ty jesteś ekspertem. znasz się na tym, co robią inni!
    • jeśli jesteś bezrobotnym, napisz, że zajmujesz się konsultingiem. albo "w wolnych chwilach doradza, jak najpełniej wykorzystać potencjał..."
    • białe tło, czarny tekst. dopuszczalny kolor dodatkowy to granatowy. chyba, że piszesz o reklamie, wtedy może być czerwony lub o muzyce, wtedy tło nie może być białe. jeśli blog jest o sporcie, postaraj się, żeby był wyjątkowo brzydki. niech wygląda jak "oprawa meczu". design powinien być standardowy, korzystaj z gotowych szablonów.
    • powinieneś mieć blogroll. linkuj do światowych ekspertów w twojej dziedzinie. zalinkuj też do google'a i do onetu. to są liderzy, ty też jesteś liderem i używasz narzędzi, jakich używają liderzy.
    • rób zestawienia i podsumowania. napisałeś trzy wpisy? super. napisz czwarty z podsumowaniem. podsumuj każdy tydzień. każdy miesiąc. zrób podsumowanie podsumowań.
    • używaj wszystkich możliwych wklejek i gadżetów. zwłaszcza istotne są ikonki do wykopu, digga itd, postaraj się, aby było ich jak najwięcej.
    • koniecznie ozdabiaj wpisy zdjęciami, które nie muszą przedstawiać niczego konkretnego ani być związane z tematem. najlepiej zresztą, jak nie przedstawiają. zadbaj, by zdjęcia wyglądały na upozowane i nienaturalne. dwóch gości w garniakach przybijących piątki na tle biurowca ze szkła i aluminium to idealna fotka na każdą okazję. zdjęcia tego typu kradnie się ze stocków. jeśli są zabezpieczone tzw. "watermarkiem", zostawiaj go. współpracujesz z profesjonalistami, niech będzie to widać po fotkach.
    • tagi, kategorie... wszystko to tylko czeka, byś sobie poużywał jak prawdziwy profi
  • lansuj się, gdzie możesz. wklejaj linki, spamuj, wykopuj się na wykopie, komentuj na dowolny temat na innych blogach. jeśli ktoś jest od ciebie lepszy, poproś go liżąc mu tylnią część ciała o linka na blogrollu. pozostałym udzielaj łaskawego pozwolenia na zalinkowanie do ciebie.
  • jak pisać?
  • wyobraź sobie, że jesteś tym gościem z reklam proszków czy odkamieniacza do pralek, który wręcza zadowolonej pani domu nowy produkt i objaśnia z uśmiechem na ustach jego naukowo udowodnione zalety. dobry chrześcijanin zadaje sobie pytanie: co jezus zrobiłby na moim miejscu. ty spytaj się sam siebie: jakiego bloga pisałby mr proper?
  • pisz ciepło i pozytywnie. w każdym zdaniu podkreślaj, że to co piszesz, jest ważne i przełomowe (wytłuszczaj dużo!). jeśli to co piszesz to wiadomości trzeciej ważności, tym bardziej podkreślaj ich istotność, którą tylko ty, jako prawdziwy ekspert jesteś w stanie docenić.
  • nie dyskutuj z innymi ekspertami z twojej branży. raczej przytaczaj ich i cytuj. możesz najwyżej czasem trochę poszydzić z niedouczonych pismaków, ale raczej z tych z drugiej ligi. tych z pierwszej mogą twoi znać czytelnicy lubić (dokładnie z tego samego irracjonalnego powodu, z którego lubią ciebie: bo ich znają).
  • nie powołuj się na źródła. to nudne i nikogo to nie interesuje. niech czytelnicy pomyślą, że informacje dotarły do ciebie jako do pierwszej osoby w branży
    • słowo "branża" jest bardzo ważne. branża jest ważna. branża to przynależność. nie dookreślaj, jaka to branża. branża to branża, trzeba być w branży, żeby wiedzieć czym jest branża.
  • gdy jest to oczywiste, możesz przytoczyć źródło informacji. ale musi być to źródło o kilka poziomów wyżej od ciebie. daj sygnał, że się zakolegowaliście. "frank z financial times napisał dziś...". możesz też wspomnieć o źródłach dobrze poinformowanych, twoich tajnych kontaktach i informatorach. nawet jeśli news był w głównym wydaniu wiadomości, daj czytelnikom do zrozumienia, że ty dostałeś go z pierwszej ręki.
  • pisz regularnie i często. wiele osób będzie pisać o tej samej dziedzinie, którą wybrałeś. wykończ konkurencję regularnością. przypominaj się czytelnikom, kiedy tylko możesz. nie masz co napisać? napisze podsumowanie tego co napisałeś.
  • po pewnym czasie twoi czytelnicy mogą dojść do wniosku, że skoro masz tyle czasu na pisanie. to dziwne jest, że znajdujesz jeszcze go jeszcze na karierę zawodową. musisz więc sugerować, że piszesz w rzadkich wolnych chwilach, które dosłownie wyszarpujesz ze swojego napiętego kalendarza. kończ notki frazami w stylu "a teraz muszę kończyć, czeka mnie spotkanie z ważnym menedżerem, którego nazwiska nie mogę zdradzić.", wstawiaj wstawki w rodzaju "piszę o tym, mimo iż jestem nieco zmęczony po wypełnionym spotkaniami dniu", często używaj sformułowań: "mój kalendarz spotkań" (napięty), "plan dnia" (zapięty), "notes" (wypełniony)
    • jeśli jesteś zmuszony zrobić przerwę, poinformuj koniecznie o tym czytelników w oddzielnym wpisie. albo nawet we dwóch. bardzo ich przepraszaj, w tonie: "wasz guru jedzie na zasłużony urlop, jak wy to wytrzymacie? nie mam pojęcia. wykorzystajcie ten czas na nauczenie się na pamięć moich wpisów z archiwum". niech tęsknią. kiedy wrócisz, to samo: napisz wpis, że wróciłeś. w kolejnych kilku wpisach nie zapominaj o wzmiankach o urlopie. niech myślą, że byłeś bóg wie gdzie. może nawet w jastarni.
  • dużo oceniaj. rób rankingi. wybierz siebie do jury. jury jest z definicji kompetentne! przyznawaj nagrody, zwłaszcza lepszym od siebie: to ich sprowadzi do roli przyjmujących od ciebie wyróżnienie. a wiadomo, że wyróżniający musi być bardziej kompetentny od wyróżnionych.
  • możesz również publikować raporty. czym są raporty? raport to taka dłuższa (dużo dłuższa) notka, zapisana w pdf. musi być w pdf, inaczej nikt nie pozna, że to raport. w przeciwieństwie do wpisu blogowego, raport może być kompletnie bez sensu. po pierwsze mało kto go ściągnie, po drugie mało kto go otworzy, po trzecie mało kto go przeczyta, po czwarte i tak go nikt nie skomentuje.
  • odpowiadaj tylko na wybrane komentarze. komentarze, w których lukru pod twoim adresem jest najwięcej, cytuj w notkach. "napisała do mnie joanna z pcimia [tu cytat]. dziękuję ci joanno za miłe słowa..." itd. zauważyłeś jak zwracać się do swoich czytelników? po imieniu, zawsze po imieniu, chyba, że cię krytykują.
    • jeśli jesteś w podeszłym wieku, np. masz więcej niż 21 lat, możesz też pisać per "pan/pani" uzupełniając o imię ("pani joanno, dziękówa...")
      • jeśli jesteś strasznie stary i bardzo mądry (skończyłeś studia) wybierz formę "pan/pani" + zdrobnienie imienia ("pani joasio, dziękuję...")
  • krytykę przymilczaj. szkoda na krytykujących czasu. na pewno szybko zbierzesz grono klakierów, które odeprze ataki na ciebie metodami, którymi sam sobie nie pobrudzisz rąk. jeśli jednak chcesz uczestniczyć osobiście w dyskusji, do krytykujących zwracaj się per "pan/pani" (broń boże bez imion, może być po nazwisku) lub całkiem bezosobowo. niech nie pomyślą sobie, że są u siebie w domu! możesz też wycinać ich komentarze. nie zapomnij jednak, by poużalać się na tym, że ty, ekspert, zostałeś (ach) zmuszony (och) do tej (ech) przykrej czynności, którą wykonujesz z ciężkim sercem. twoi klakierzy nie tylko cię poprą: będą ci jeszcze współczuć.
  • co pewien czas wyjaśniaj, dlaczego właściwie prowadzisz bloga. owszem, trochę się poświęcasz dla czytelników, ale tylko trochę. nie rób z siebie matki teresy z kalkuty. ot, masz taki kaprys zrobić coś po to, by świat był lepszym miejscem dla wszystkich zainteresowanych tematyką deratyzacji, z którą (los tak chciał, a twój talent pozwolił) masz zawodową styczność. w miarę swoich możliwości (skromnych) i swojej wiedzy (rozległej) dzielisz się informacjami z motłochem. i tak trzymaj. bądź jak pan proper. zawsze o klasę lepszy od tych idiotek.
wtorek, 01 kwietnia 2008, reuptake

Polecane wpisy

  • akt 3: rozstajne drogi

    fundacja ethereum, a przynajmniej większość jej członków, wspierała rozwiązanie, w myśl którego środki zrabowane z DAO miałby zostać zwrócone pokrzywdzonym. jed

  • akt 2: bug czy feature?

    od początku tego roku zainteresowanie ethereum rośnie lawinowo, rośnie też, nieco spekulacyjnie, wartość waluty ETH . zaczynają się tym projektem interesować ba

  • akt 1: introdukcja

    ethereum jest jak bank przyszłości w stosunku do banku tradycyjnego. w tradycyjnym banku miałeś konto i miałeś na nim środki. w nowoczesnych bankach jest coraz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
lanooz
2008/04/01 19:00:53
Prawie tak, jakbyś opisywał kilka konkretnych osób w blogosferze...
-
reuptake
2008/04/01 19:05:17
droga panno lanooz, dziękuję za komentarz. ja również zauważyłem, że niektóre osoby w naszej blogosferze są bliskie opisywanego tu przeze mnie (a wynikającego z wieloletniego doświadczenia ideału). są one dla mnie optymalną inspiracją, świadczącą, że metody przytaczane przeze mnie działają w obiektywnej rzeczywistości. jeszcze raz dziękuję za cenną uwagę, mam nadzieję, że mogę ją wykorzystać w przyszłych wpisach, które powstaną, gdy tylko znajdę drogocenną chwilkę wolnego czasu.
-
Gość: Pawe? Tkaczyk, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/01 19:06:45
Zamierzam ocenić Twój wpis.
W ocenie napiszę, Marcinku, że cieniutkie to Twoje podsumowanie. Ja - będąc znanym w branży ekspertem - nie mam wyszczerzonego zdjęcia na blogu. Zdjęcie na blogu powinno sugerować powagę i profesjonalizm, potwierdzają to zresztą wszystkie badania, także te na Wikipedii. Mój kolega Jurek z Financial Times (George dla obcych), twierdzi w ogóle, że zdjęcie powinno być czarno-białe.
Kończę to komentowanie, bo mam jeszcze wizerunek PiS do opracowania na jutrzejsze spotkanie z Jarkiem...
-
Gość: Łukasz, 80.48.198.*
2008/04/01 19:09:19
Nie no, to było genialne :D Uśmiałem się jak nigdy ;D ;D gratulacje!
-
reuptake
2008/04/01 19:10:44
panie "tkaczyk", człowiek uczy się całe życie. każdy zasługuje na to, by podejmować decyzje indywidualnie. jestem pewien, że nauczy się pan na własnych błędach. profesjonalizm skojarzony z powagą... jakież to dwudziestowieczne podejście!
-
Gość: bartekr, *.lanet.net.pl
2008/04/01 19:23:42
Panie Marcinku, poradnik jak dla początkujących nawet niezły, ale to tylko ślizganie się po powierzchni. Koledzy z Mashable ostatnio opowiadali mi o prawdziwym blogowaniu i muszę przyznać, że ich rady są o trzy poziomy wyżej. Ale oczywiście - nie od razu Krakow zbudowano - ogólnie wpis oceniam pozytywnie, tak trzymać. Gratuluję do wejścia grupy blogów piszących o blogowaniu, jak już Pan wspomniał czasami to całkiem niezły temat!
-
mediafun
2008/04/01 19:28:33
cholera, muszę pomyśleć nad jakiś raportem w pdfie - będę lepszy od mr propera
-
Gość: *c, *.nsm.pl
2008/04/01 19:43:42
donosiłem wcześniej o skefionych linkach, więc i teraz muszę: "tylnią" - "tylną", "joasio" - "joasiu". chociaż to drugie może być celowym zabiegiem.

a nagrody w blogosferze2.0 też ktoś rozdaje, czy moja strategia (niecelowa, niecelowa!) z blog.pl nie doczekała się kontynuatorów?
-
Gość: Michał, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/01 20:30:57
I tak wszyscy jesteście do tyłu :)

Teraz prawdziwy ekspert to powinien mieć swojego videocasta. Bez tego ani rusz.
-
Gość: Jacek Gadzinowski, *.acn.waw.pl
2008/04/01 20:44:09
Drogi Panie Marcinie, dziekuje za niezwykle cenne uwagi i wysublimowane spostrzeżenia
W swoim blogu, ktorego dopracowuje od wielu lat zawarłem szereg rozwiazań o których Pan wspomniał. Niezwykle ważnym jest profesjonalne czarnobiałe zdjęcie, najlepiej z profesjonalnej sesji zdejciowej. W blogu powinno zastosować sie też zoptymalizowany backgound i trzcionkę. Najlepiej by blog posiadał też swój brandbook. Raporty w PDF - obowiązkowe.
Tak jak nawiazanie współpracy z informatorami, agencjami prasowymi i największymi korporacjami. Jeśli pan pozwoli, dodam też Pana blog do mojego blogrolla. W końcy my BRANŻA musimy trzymać się razem.
Nie zapominajmy też o hiper profesjonalnym zrodle informacji jaka jest:
nonsensopedia.wikia.com/wiki/Strona_główna
I najważniejsze - trzeba iść z duchem czasu, blog ekseprcki musi posiłkować się videomateriałami. Najlepiej własnej produkcji.

Moj blog którego otwarcie planuje na drugą połowę 2015, zje inne blogi eksperckie na śniadanie! Pracujemy właśnie w redakcji (tak mój blog to redakcja) nad technologia holograficzno-telepatycznych wpisów na blog.

Niestety musze kończyć juz mój wpis, gdyż musze jeszcze 3 raporty na jutro przygotować. A rano odwiedzaja mnie kontrahenci z USA i Zimbabwe. Prowadzimy rozmowy o budowie nowego kondominium dla ludzi zamożnych na Antarktydzie. Juz niedługo każdy bedzie mógł kupić "lodowe pałace", które bedą doskonałą lokatą kapitału. Kupujcie, taniej już nie bedzie!

-
2008/04/01 21:45:04
cze. fajny wpisik!!!!!!. zapraszam też do mnie. pozdro
-
olgierdr
2008/04/01 22:20:49
A ja mam, kuźwa, zdjęcie z psem. Zęby troszkę szczerzę, ale z inicjału zrezygnowałem w czasach, kiedy na internet mówiłem "kaku" ;-)
-
Gość: K R Z Y S I E K !!!1jeden, *.centertel.pl
2008/04/01 23:22:06
Ten Jagodziński to czasem nawet zabawny potrafi być ;)
-
Gość: vasq, *.ssp.dialog.net.pl
2008/04/02 00:07:07
Mr Pro-PR czyli nie daj sie, a sprzedaj ;-)
Rownie powalajaca notka. Czekam na zestawienie-podsumowanie.
-
Gość: Szymon, *.aster.pl
2008/04/02 00:33:16
Boskie! :)
Mówisz, że dobra impreza była? :)
-
piotr.mikolajski
2008/04/02 08:54:26
Marcin, a co z wydaniem profesjonalnej książki z profesjonalnymi wpisami z profesjonalnego bloga? I nie mam tu na myśli Salam Pax.
-
mrwisniewski
2008/04/02 09:39:44
@Zęby troszkę szczerzę, ale z inicjału zrezygnowałem w czasach, kiedy na internet mówiłem "kaku" ;-)

Ba, ale nie każdy od tak sobie może zrezygnować z inicjału.
-
Gość: Wojtek, *.serv-net.pl
2008/04/02 17:17:43
A ja tak calkiem powaznie zapytam: sa w Polsce blogi ekspercie w ogole?
-
2008/04/03 01:29:06
No jasne, wejdź choćby na blog pana Janusza Korwin-Mikkego.
-
ucholife
2008/04/03 13:37:28
Niezmiernie cieszę się drogi Marcinie, że skorzystałeś z przykładu mojego bloga podczas opisu prawdziwie specjalistycznego i do cna profesjonalnego internetowego serwisu. Jednakże widzę, że powinienem jeszcze popracować nad nielicznymi niedoskonałościami mojego bloga, które wkrótce z pewnością wyeliminuje. Pozdrawiam Ł.P.W.
-
Gość: dc1, *.cable.ubr01.blac.blueyonder.co.uk
2008/04/03 22:03:07
Niesamowicie przenikliwa autodiagnoza. W tych czasach trudno jest znalezc osoby ktore potrafia stanac obok i popatrzec na samego siebie. Prawie jak Tom Cruise w "Jerry Maguire"! Podziwiam i gratuluje!
-
2008/04/07 23:35:09
Kurcze, od miesiąca zbierałem się by napisać o"blogach o blogowaniu" i wyczerpałeś mi temat. Dla mnie osobiście "blog i blogowaniu" są świadectwem starzenia się blogosfery. Podobnego zjawiska jeszcze nie doczekał się np. microblogging, ale jestem pewien, że coś takiego może się pojawić. Np. wysyp automatycznych skryptów "twitteropodobnych", które generują ci microblog tematyczny używając Zemanty czy czegoś podobnego.