![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
zarobki blogopisaczy
sobota, 05 kwietnia 2008, reuptake
TrackBack
Komentarze
reuptake
2008/04/05 21:53:13
tak spojrzałem w ten mój malutki niczek pod notką i pomyślałem, że chyba wkleję jakieś wyszczerzone zdjęcie ;)
2008/04/05 22:29:02
system motywacyjny za liczbę odsłon w blogoidach jest bardzo trudny do wprowadzenia (mówię o mediach Agory). algorytm zaburza:
1) strona główna, z której się linkuje - to pompuje sztucznie odsłony 2) masa automatycznych zajawek, które mogą generować odsłony do końca świata 3) możliwość dogadania się z innymi blogoidami - "ręka rękę linkuje" (co z pewnością ma miejsce w mediach gawkera. stąd zresztą te obniżki - bądźmy realistami, ludzie zawsze będą kombinować). 4) możliwość wykorzystywania "lewego" SEO i różnego rodzaju wykopów do pimpowania statystyk. 5) pay per view prowadzi bardzo szybko do obniżenia poziomu jakości tekstów - w większości przypadków o klikach decyduje agresywny tytuł czy ładna pani. pomimo krótkotrwałego wzrostu, nie buduje to długoterminowej oglądalności serwisu. najlepiej funkcjonuje chyba system wyceniania jakości serwisu po całościowej oglądalność, przy jednoczesnym braniu pod uwagę iości włożonej w serwis pracy oraz promocji, pewnie z domieszką liczby komentarzy i lojalnością userów wobec serwisu (wejścia organiczne vs wejścia wymuszone i inne dane). ogólnie - bardzo trudna sprawa. nikt nie wymyślił dobrej formuły. a ruchy Gawkera potwierdzają jedynie moje przypuszczenia - proste pay per view okazało się być pomyłką. pewnie szukają teraz czegoś bardziej skomplikowanego i mniej podatnego na kombinacje redaktorów. 2008/04/05 22:40:45
@radek: to są wszystko kwestie do ustalenia/wyliminowania. blogoidy agory są oczywiście przyssane do serwisu jak do dojnej krowy, bez dwóch zdań.
ale niektóre z tych rzeczy to nie są realne zagrożenia: crosslinki można wyeliminować z obliczeń, lewe SEO (a jakie nie jest lewe? zresztą redaktorzy robiący SEO... myślę, że to nie jest skuteczne, a jeśli jest skuteczne... myślę, że wielu pracodawców chętnie obciążyłoby pracowników kosztami SEO). porównywanie tu blogoidów np. agory do gawkera jest tylko w b. małym stopniu możliwe. gawker płaci za exclusivy, a nie za wiadomości przepisywane z agencji i z zachodnich stron plotkarskich. liczą się kontakty i "nos" blogera. ciekawe, skąd się wzięły te podejrzenia o "kombinacje redaktorów". w moim tekście w ogóle nie było takiego sformułowania. co więcej jak widać gawker idzie coraz bardziej w kierunku ppv, wbrew temu co piszesz. rezygnuje nawet z bazowej pensji.
Gość: J, 212.76.37.21*
2008/04/06 01:11:53
Własny blog - niezrzeszony w żadnym kahale agorowskich gryzipiórów i przepisywaczy - ok. 1000 zł miesięcznie - z reklam. Piszę niewiele, średnio 200 newsów rocznie - to daje 60 zł za news. Jak na godzinę co drugi dzień - uważam że to OK.
2008/04/06 14:33:43
Obniżanie premii w trakcie pracy zawsze prowadzi do obniżenia jakości - brak motywacji=spadek wydajności i jakości. Wyjątkiem jest sytuacja, w której premia jest czymś "z boku", bo przed nią są inne motywatory, np. sława, albo możliwość doświadczenia i nauki u najlepszych.
Ale jeśli z pisania się utrzymuję, to obcięcie mi wypłaty to nie najlepsza droga do uzyskania dobrej jakości pracy, do "wyciągnięcia ze mnie tego, co najlepsze". Tym bardziej, gdy mam wybór i mogę pisać dla kogoś innego.
Gość: A, tor.anonymizer.ccc.de
2008/04/06 18:27:10
to 'ujawnianie' sposobu wynagrodzeń za pisanie na blogach kojarzy mi się z algorytmem pagerank. po prostu jest on wciąż niedoskonały i dlatego nikt się nie kwapi z jego ujawnianiem.
2008/04/06 19:28:08
Z tym "niczkiem" to w tym przypadku jest tak, że ktoś kto wyrabia sobie nazwisko (np. w papierowej prasie) nie będzie go używał w takim pudelkoidowym serwisie. A kolesie powerbowani na lepszych i gorszych blogach wolą wyrabiać sobie ksywę, którą podpisują tłumaczo-jumacze napisy.
2008/04/13 08:29:26
Na blogu w Polsce sie na zycie raczej nie zarobi... Jak ktos wyciagnie 700zl / miesiac to jest niezly. W kazdym razie, blog przyciaga klientow - ja mialem juz wiele zlecen, wiele ofert o prace... Nie kasa najwazniejsza, a blog jako posredni srodek pozyskiwania srodkow (: ) jest calkiem odpowiedni.
|