pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

z garażu w plener

  • bardzo udała się wczorajsza impreza barcampowa w poznaniu. duża w tym zasługa organizatorów, choć i piękna, słoneczna pogoda miała w tym swój udział.
  • o zwycieskim projekcie napiszą pewnie webstop i antyweb (obiecali), ja za to wypunktuje pozostałe projekty:
    • internetowa książka skarg i wniosków - na razie strona nie wygląda i nie rokuje. jest kilka ciekawych kierunków, w których twórcy serwisu mogą pójść, a wyglądają na osoby znające się na rzeczy. jeśli to zrobią, to mogą coś zwojować. na razie słabo: proces składania skargi jest zbyt oderwany od samego procesu zamawiania/reklamowania towaru, jest też mnóstwo drobniejszych problemów, jak choćby ignorowanie faktu, że duży sklep zawsze ma więcej reklamacji niż mały. co daje nadzieje? fakt, że twórcy internetowej książki skarg i wniosków zdają sobie z tych problemów sprawę.
    • altino.pl - przyznam, że nie przekonują mnie serwisy oparte na pomyśle "zróbmy takie ceneo (albo allegro) ale nie dla towarów tylko usług". na pewno zaś nie powinno się mówić o "porównywarce cen dla usług" (jeśli już, to po prostu porównywarka usług). w przypadku usług cena gra mniejszą rolę niż w przypadku towarów. jeden z tych serwisów, który gdyby zebrał masę krytyczną, zapewne byłby przydatny i może nawet byłby używany. ale wątpię by zebrał, zależy to mocno od zdolności marketingowych twórców.
    • locavi.pl - coś jak altino, ale ukierunkowane na usługi polegające na wypożyczaniu. czy potrzebuję wypożyczać coś (przyczepę, domek na wakacje, talerze na imprezę)? czasem pewnie tak. czy fakt, że te wszystkie możliwości zebrane są w jednym serwisie coś mi daje? zupełnie nic. moim zdaniem nie wygra to z googlem. lub choćby z altino. ta sama firma prowadzi siostrzany serwis z aukcjami usług, bez spektakularnych rezultatów.
    • punkter.pl - młodzi twórcy punktera znaleźli sposób na to, jak prowadzić prezentację w warunkach pełnego nasłonecznienia: zamiast ekranu komputera używali kartek. jeden mówił, drugi pokazywał kartki. z tego, co zrozumiałem, punkter to trochę taka internetowa ksiażka skarg (i, dla odróżnienia, pochwał), ale bez żadnej weryfikacji, kontroli czy sprawdzania reputacji. przyznawaj punkciki... fotka na tym zrobiła karierę, co do punktera nie jestem przekonany. ps. strona w tej chwili nie działa.
    • opiekun inwestora - bardzo poważna strona, poważni twórcy i kwestie poważnych pieniędzy. ponieważ poważnymi pieniędzmi (chwilowo) nie dysponuję, miałem poważne problemy ze skupieniem się na prezentacji. o ile dobrze pojąłem, opiekun inwestora doradza inwestującym w instrumenty finansowe, przekazując im na bieżąco rozmaite analizy oparte na "past performance". twórcy serwisu znają się na tym lepiej niż ja, więc ufam, że ma to sens, choć nie bardzo wiem, o jakie instrumenty chodzi: akcje, jak sami założyciele serwisu mówią, nie mogą być brane pod uwagę, fundusze inwestycyjne... cóż, tutaj wszelkie operacje trwają po kilka dni, więc atut polegający na tym, że serwis daje mi superaktualne info od 6 rano też nie jest chyba tym, czym opiekun może przyciągnąć potrzebujących opieki inwestorów. ale, jeszcze raz podkreśle, to nie moja domena.
    • hobbeo - sympatyczna strona mająca na celu stworzenie kolekcjonerom miejsca, w którym mogliby oni prezentować swoje zbiory i dyskutować o swojej pasji. taki serwis powinien przetrwać. tym bardziej smuci fakt, że po wejściu na stronę dowiadujemy się, że ostatni wpis na forum miał miejsce 42 dni temu. tchnąć trochę życia w te kolekcje - to powinno być priorytetem twórców serwis na najbliższe miesiące. nie będę tu wgłębiał się w serwis, bo to nie miejsce i czas, ale wiele rzeczy należałoby poprawić, zaczynając od tekstów w głównym menu (dlaczego artykuły tematyczne są w dziale "rozrywka"?) po całą strukturę serwisu (a może hobbeo od razu powinno dzielić się tematycznie, a dopiero wewnątrz tematów znajdowałyby się kolekcje, giełdy czy fora?)
    • freemobo - wymiana darmowych programów, tapet i dzwonków na komórki. budzi spore wątpliwości od strony prawnej, tłumaczenia autorów, że to użytkownicy odpowiadają za to publikowane materiały, przypomina wykręty interii. ja przerobiłem to na własnej skórze i wiem, że w praktyce nie jest tak prosto. ciekawą funkcją serwisu jest automatyczna konwersja materiałów pomiędzy formatami używanymi przez różne telefony. freemobo ma być komórkowym youtubem. nie mam pojęcia, jakie ma szanse, przyznam się, że chyba nigdy nie ściągnąłem sobie na komórkę żadnego dzwonka ani tapety z internetu. mam to otagować #wstydliwe_wyznania?
    • cashfit.pl - i znowu: zróbmy allegro, ale dla aukcji finansowych. bardzo ambitny projekt, zwłaszcza, że twórca zdał niedawno maturę i jeszcze nawet nie zaczął studiów. nie, żebym miał coś przeciwko temu, ale dla instytucji finansowych może być to nie do przełknięcia. nie daję niestety temu pomysłowi zbyt wielu szans. jedna z istniejących platform p2p lending pewnie wykona ruch w tym kierunku, kiedy okaże się, że rynek dla czystego p2p lending będzie za mały na tylu graczy.
    • student-gotuje.pl - pomyślałem sobie, że wreszcie jest serwis, który opiera się na jakiejś unikatowej treści, a nie na user generated content, którego mam po dziurki w modemie. niestety, choć sam pomysł na serwis, tłumaczący jak wykonać najprostsze potrawy jest bardzo dobry, to znowu popada on w webdwazerową manierę. zastanawiam się, czemu autor nie pójdzie w inną stronę. dlaczego nie zostanie marthą steward dla początkujących? dlaczego nie zacznie budować swojego wyrazistego wizerunku i pozwala by fajny pomysł zamieniał się w typowy serwis kulinarny, trudny do zapamiętania i odróżnienia, mimo innego ukierunkowania. co robi na stronie głównej serwisu lasia ze stocka przebrana w strój piekarza? apetyczne cytryny i pomidory? niech się pokaże ten student, co gotuje. niech czymś nas zaskoczy.
    • sport4life - serwis dla tych, którzy chcą pouprawiać zespołowe sporty i dla kibiców. połączenie może wydawać się naciągane, ale rozumiem, że ludzie uprawiający sport są też często kibicami i wywierali nacisk, by i takie treści tam się znalazły. jeśli autorom udadzą się ambitne plany, takie jak zorganizowanie ligi rozgrywek i wyjście z serwisem poza internet, to będzie można mówić o sukcesie. ja bym już zabrał się za szukanie patronów, którzy wyłożą na to kasę. nike, puma, adidas... wiadomo.
  • i jeszcze kilka ogólniejszych uwag, co do samych prezentacji. podziwiam twórców serwisów, prowadzenie prezentacji dla w takim tempie i w takiej ilości (każdy prezentujący musiał powtórzyć swoją prezentację 11 razy!) to faktycznie sport ekstremalny. jeśli można się do czegoś przyczepić, to do faktu, że wielu prezentujących nie uznało za stosowne w pierwszych kilku zdaniach powiedzieć, co tak naprawdę zrobili i o czym będą mówić. rekord pobili chyba twórcy zwycieskich spryciarzy, którzy zaczęli od statystyk. opowiadają, ilu to mają userów, wizyt, odsłon, a ja nadal nie wiem osochozi. sprytniej od spryciarzy próbował zagaić gotujący student, zwracając się do publiczości, czy wie ktoś co to jest tahina i halaszle.
    • ja wiedziałem
  • ciekawie też rozpoczynali prezentację twórcy free mobo. od przywitania się z każdym, kto ich chciał słuchać. dobry pomysł. ale to nie znaczy, że koniecznie trzeba wymyślić jakiś trick na początek. jeśli będziecie w podobnej sytuacji, polecałbym zaczęcie od "zbudowaliśmy serwis, który (umożliwia...) i nazwaliśmy go (domena kończąca się na -eo)". tako rzecze kawasaki.
  • inny aspekt, czyli zespoły. z serwisu niekoniecznie wynika, kto za nim stoi. tu spryciarze pokazali się najlepiej, zjawiając się całym, bodajże sześcioosobowym składem, przebranym w identyczne koszulki. do tego charakteryzowali się podobnymi fryzurami (albo raczej brakiem fryzury) i ogólnie wyglądali na najbardziej zgraną ekipę. to też zapewne w jakiś sposób przyczyniło się do ich wygranej.
  • jeszcze raz dziękuję ekipie netguru za organizację całości, a wszystkim startującym życzę powodzenia. a jeśli się nie uda tym razem, to zawsze będzie ten następny raz.
niedziela, 08 czerwca 2008, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: życzliwy, c68-22.icpnet.pl
2008/06/08 18:01:35
Martha StewarT
-
2008/06/09 13:16:55
sympatyczna strona mająca na celu stworzenie kolekcjonerom miejsca, w którym mogliby oni prezentować swoje zbiory i dyskutować o swojej pasji. taki serwis powinien przetrwać.

Kolekcjonerzy do tego typu prezentacji mają na ogół serwisy o ich własnym hobby i w zdecydowanej większości przypadków nie jest im do szczęścia potrzebne pokazywanie tego poza serwisami tematycznymi.
Przykład? Niech będzie modelarstwo, o którym jakieś pojęcie mam. Modelarzy klejących zestawy plastikowe jest jakieś 60 tysięcy. Do tego trzeba dorzucić budujących modele kolejek, modelarzy R/C, budujących kartonówki oraz wszystkich tych, którzy kupują gotowe zestawy i je kolekcjonują. W bardzo, bardzo wielkim zaokrągleniu można przypuszczać, że będzie tego ze 200 tysięcy narodu. Tymczasem w Hobbeo jest raptem jedna galeria czegokolwiek związanego z modelarstwem - kolekcja samochodów w skali 1/43. I chyba nawet nie bardzo jest jak porównywać ten dział z MiniAutoForum czy serwisem motomodele.pl...
Jeśli w każdej działce hobbystycznej sytuacja jest podobna, to dziwi mnie, że ktokolwiek jeszcze w ten serwis chce pakować kasę.
-
2008/06/09 21:48:03
Opinie typu, "ten serwis nie jest nikomu potrzebny" są co najmniej mało konstruktywne. Istnieje bowiem ;) wiele przykładów na to, że z góry skazane na stracenie przez "wiernych" serwisy odniosły duży sukces. Myślę, że należy się cieszyć, że będzie wybór... (to odnośnie hobbeo) tyle chciałem napisać. Zdrówko ;)
-
2008/06/10 09:14:31
Nie zrozumiałeś...
Ten serwis nie oferuje niczego nadzwyczajnego ludziom, którzy od dawna mają do dyspozycji sprofilowane własne serwisy i fora dyskusyjne. Dodajmy, że serwisy i fora z dużymi społecznościami zainteresowanymi daną, często bardzo wąską tematyką. Chcąc zaistnieć na tak specyficznym i trudnym rynku trzeba mieć jakiś ciekawy pomysł, którego tutaj po prostu nie widzę.