pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

wymyślanie, upraszczanie

  • na blogu bokardo, który bardzo polecam (polecam też książkę joshua'y portmana "designing for the social web", ma ukazać się jej polska edycja) pojawiła się notka o koewolucji ludzi i narzędzi. portman pisze tam między innymi o aplikacjach, które zdobyły sobie rynek, mimo iż były na nim mocno spóźnione. wymienia kilka przykładów (wordpress, skitch, laterlooop, time machine), ja mogę też dorzucić choćby flickr, który przecież nie był pierwszym programem do publikacji i współdzielenia się zdjęciami, czy skype, który też nie był pierwszą aplikacją voip.
  • jeśli szukać wspólnych cech tych serwisów czy programów, to na pierwszy plan wybija się prostota użytkowania. można powiedzieć, że projektanci pierwszej fali skupiają się na wymyśleniu funkcjonalności ("zrobimy program, dzięki któremu będzie można rozmawiać przez sieć"). potem przychodzi druga fala i to często ona zdobywa trwale rynek, skupiając się na dobrym designie ("zrobimy lepszy program, dzięki któremu będzie można rozmawiać przez sieć naprawdę łatwo"). rozstrzygać, kto tu jest bardziej kreatywny nie ma żadnego sensu. oba rodzaje innowacji mają swoje miejsce w cyklu ewolucyjnym produktów.
  • piszę to jako trochę przydługi wstęp do prezentacji "jeszcze jednego systemu (mini)blogingowego" o nazwie posterous. patrząc na blogi tworzone w tym systemie, jak choćby ten, nie zauważamy niczego innowacyjnego: przychodzi na myśl tumbler. innowacja jest jednak gdzie indziej: w sposobie tworzenia notek.
  • posterous kładzie nacisk na pisanie bloga za pomocą maili. proszę jeszcze nie ziewać. wiem, że prawie każdy system blogowy na to pozwala. różnica jest w wykonaniu. na czym polega? sprawdźcie. po prostu napiszcie w mailu notkę blogową (tytuł w tytule maila, treść w treści) i wyślijcie ją na post@posterous.com. to wszystko. blog zostanie założony, wpis opublikowany. nie ma żadnych wcześniejszych, nie ma żadnych dalszych kroków, aczkolwiek można zmienić po fakcie nazwę bloga, jego wygląd, czy też włączyć możliwość publikowania także za pomocą interfejsu www.
  • jakie zalety ma publikowanie notek mailem? przede wszystkim prawie każde urządzenie przenośne komunikujące się w jakiś sposób z siecią ma możliwość wysyłania maili.
  • można też wskazać wiele wad. programy pocztowe to nie edytory notek. jednak posterous stara się tak obrobić maile, byśmy mogli wysyłać nie tylko tekst, ale także obrazki (tworzy z nich prostą, wygodną galerię pod notką), muzykę (wkleja wówczas player) a także, podobnie jak blip, przekształca rozmaite "znane" urle w playery. wystarczy, że wkleisz w mailu odnośnik do youtube'a: na blogu pojawi się player z danym wideo. widać, że twórcy serwisu, w który zainwestował zresztą ycombinator, co już jest swoistą rekomendacją, postarali się. i naprawdę zrobili coś, co jest nową jakością w porównaniu wordpressem, które niby pozwalają na to samo. ale tylko niby: zobaczcie, jakie to skomplikowane.
  • prawdziwe problemy są gdzie indziej: takiego bloga, w którym publikuje się notki wysyłając je mailem można łatwo przejąć. czytelnikom techcruncha nie zajęło to wiele czasu. posterous nie poprzestaje na prostym sprawdzaniu pola "from:" w mailu, to byłoby zbyt naiwne, ale w dążeniu do prostoty (wszystkie notki wysyła się na ten sam adres maila, nie ma żadnych "tajnych adresów mailowych" przydzielanych per user) jest tak konsekwentny, że wpada w innego rodzaju problemy. z którymi pewnie będzie musiał się jakoś uporać, inaczej nie widzę dla niego przyszłości. zastanawiam się też, jak sobie poradzi z lawiną spamu. przecież spamerzy już dopisują do automatów wysyłających reklamy viagry i przedłużacze penisa adres post@posterous.com
  • być może analogia do serwisów wymienianych na początku tego wpisu jest o tyle niepełna, że choć posterous jest innowacyjny pod względem designu, to świata jednak nie podbije. to możliwe. ale - przynajmniej dla mnie - jest to niezwykle inspirujący serwis, pokazujący, w jakim kierunku można myśleć.
  • nie byłbym sobą, gdybym nie zwrócił uwagi na to, jak różne jest podejście w polsce. pojawia się coś fajnego (tumbler), ktoś w usa myśli "tumbler jest świetny, ale ja zrobię podobny serwis, tylko jeszcze lepszy i może zdobędę popularność w drugiej fali". a w polsce: "tumbler jest fajny, trzeba zrobić coś podobnego, ale zrobmy to byle jak, gorzej od pierwowzoru: ciemny lud to kupi, bo nie zna angielskiego". wynikiem pierwszego sposobu myślenia jest posterous, drugi prowadzi do powstania tak wspaniałych serwisów jak bublo.pl. nie jest to czyjaś osobista "wina", tak to już u nas się kręci od lat, ale to temat na inną notkę.
niedziela, 06 lipca 2008, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Adam Plona, dzt114.internetdsl.tpnet.pl
2008/07/06 15:00:07
Trochę prywaty ;-) Wiemy, że Tublo ma bardzo dużo błędów. Inna rzecz, że oficjalnie o Tublo niewiele mówimy. Bo ciągle je poprawiamy i rozwijamy (choć "na produkcji" tego nie widać). Jego dzisiejsze stadium rozwoju to alfa lub bardzo wczesna beta. Kiedy będzie już takie, jak widzimy je w głowach, zaczniemy o Tublo mówić głośno. I mam nadzieję, że wtedy przezwisko "bublo.pl" będzie nieuprawnione :)

Dziś nieuprawnione jest natomiast przypisywanie osobom pracującym nad nim myślenia zawartego w cytacie ("(...), ale zrobmy to byle jak, gorzej od pierwowzoru: ciemny lud to kupi, bo nie zna angielskiego"). Zapewne jest to skrót myślowy, jednak zwyczajnie przykry, bo nieuczciwy.

pozdrawiam
Adam
-
2008/07/06 15:39:51
@adam: beta nie beta: nie widać jakiegoś pomysłu na to, żeby wychodząc z oczywistego wzorca, zrobić coś od wzorca lepszego. ale zdaję sobie sprawę, że pracując "w ramach" firmy, nie ma do tego specjalnej motywacji. to po prostu jeszcze jeden serwis, który ma być "przyzwoity", a nie "genialny". ps. poprawcie "zdjecia" na "zdjęcia".
-
2008/07/06 18:39:17
No mi kolejny mikro czy miniblog nie jest potrzebny, ale wypowiem się w kwestii upraszczania i designu. Ja mam generalnie zamiłowanie do ładnych i prostych rzeczy, więc zazwyczaj nie mam skrupułów w porzucaniu danych programów/serwisów/portali (chyba, że jestem bardzo przywiązany, jak np. do myspace ;)) które "wytyczyły szlak" i zamienianiu ich na nowsze, ładniejsze, prostsze odpowiedniki. Brak rejestracji to pewnie będzie jakiś kolejny krok do przodu.
-
2008/07/07 09:36:50
@posterous

Wysłałem testową notkę z darmowego maila na poczta.fm, więc została opublikowana z interiowym spamem doczepianym w podpisie: michal_uzhf6.posterous.com/
-
2008/07/07 16:07:43
nie widać jakiegoś pomysłu na to, żeby wychodząc z oczywistego wzorca, zrobić coś od wzorca lepszego
--
nie obraź się, blip to świetny serwis (bo są tam moi znajomi), ale nie widać jakiegoś pomysłu na to, żeby wychodząc z oczywistego wzorca, zrobić coś od wzorca lepszego.

-
2008/07/07 16:11:45
hmm... może nie wyszło, ale naprawdę nie widać?

* odświeżanie kokpitów umożliwiło rozmowy, a nie tylko blogowanie - ogromna zmiana w porównaniu z twitterem, częściowo zredukowana niedawno (3rd party aplikacje klienckie)
* zawartość multimedialna - na twitterze nie opublikujesz niczego poza tekstem
* tagi - izolowanie się od tematów

to mało? nie mówię, że podbijemy świat, bo pewnie nie, ale wydaje mi się, że przynajmniej staraliśmy się wychodząc od twittera zrobić coś, co jest naszym zdaniem lepsze.
-
2008/07/07 16:55:36
ja widzę różnicę, ale dla przeciętnego internauty to nie ma żadnego znaczenia. blip=twiter+ kilka bajerów. a to ich opinia się liczy.

oskarżanie tublo o wtórność i odtwórczość z Twoich ust nie brzmi sprawiedliwie. szczególnie, że sam zacząłeś implementować niektóre z fajniejszych rzeczy dopiero po starcie serwisu, kiedy zaczęli się na nim pojawiać userzy i podpowiadać, co by tu jeszcze można zrobić (np/ lepsze implementacja tagów/kanały).

oskarżanie tublo o bublowatość (wykonanie/technologia) także jest moim zdaniem nieuczciwe, ponieważ serwis nie jest jeszcze skończony - o czym informuje sam autor. Ty blipa w fazie produkcji światu nie pokazałeś - a mimo to to dzisiaj zalicza pady, a statusy przez GG przychodzą jak chca.

a już z zupełnie innej beczki. pinger/blox/NK też są/były niedorobione - ale podobają się ludziom. opinie fachowców to tylko opinie fachowców. rynek oceni serwis.

daj tublo czas - to jeden z niewielu korporacyjnych startupów w tym kraju. przypomnij sobie swoją prezentację - tak narzekasz na nasz rynek, a jak już się coś pojawia, to pierwszy rzucasz kamieniem i wyśmiewasz. not cool.
-
2008/07/07 17:24:01
@radek: dla przeciętnego usera flickr od photobucket czy wordpress od movable type też nie różniły się czymś "konkretnym". wordpress to taki movable type + kilka bajerów. itd. dokładnie o to chodzi, żeby było "+ kilka bajerów" a nie "- kilka bajerów, niech się cieszą, że mają polskiego twittera/tumblera/whatevera, bo i tak polski język będzie największym bajerem".

ale myślałem, że chcesz rozmawiać merytorycznie, a Ty po prostu z zacięciem hunwejbina bronisz tego, co zrobiła Agora. rozumiem, że nie czujesz się doceniany, ale ja Ci tego nie zapewnię, skoro miliony unikatowych użytkowników nie potrafią Cię dopieścić. trzeba było się z tym liczyć. skoro moja krytyka jest nieuprawniona, to why bother?
-
2008/07/07 21:57:07
skoro moja krytyka jest nieuprawniona, to why bother?
--

bo widzę pewną niespójność w narzekaniu "jakie te korpo są złe, nie robią startupów", a ja już je robią, to wyśmiewanie.

nie mam stosunku emocjonalnego do tublo. to klon (niedopracowany) tumblera, tak jak blip jest klonem (niedopracowanym) twittera. przy czym ja blipowi życzę jak najlepiej (mimo, że jest własnością złej korporacji), a Ty bublo... no jak to jest?

wspieranie fajnych inicjatyw? "tak to już u nas się kręci od lat, ale to temat na inną notkę. "
-
2008/07/07 22:15:19
@radek: a co to w ogóle jest "korporacyjny startup", bo to mnie zaciekawiło? tzn. jak się uda to twórcy zostaną Bardzo Bogatymi Ludźmi?
-
Gość: blowfisz, ip-94-42-8-150.multimo.gtsenergis.pl
2008/07/07 23:57:26
heh, gosc ktory nieudolnie skopiowal twittera pisze o nieudolnym kopiowaniu. coz za hipokryzja.

-
2008/07/08 00:06:04
heh, gość który nie potrafi czytać ze zrozumieniem, zabiera się za pisanie. po takim kopniaku z półobrotu nie podniosę się przez dwie wieczności.
-
Gość: blowfisz, ip-94-42-8-150.multimo.gtsenergis.pl
2008/07/08 00:57:30
nabierz odrobine dystansu... widac palma odbila i jak kazdego "a co to ja nie jestem" syndrom autozajebistosci cie dopadl.
-
2008/07/08 09:59:54
a co to w ogóle jest "korporacyjny startup", bo to mnie zaciekawiło? tzn. jak się uda to twórcy zostaną Bardzo Bogatymi Ludźmi?
--

jak się uda, to powstanie w polskiej sieci fajny serwis. myślałem, że nad tym ubolewałeś w swojej prezentacji.

a tu jednak chodzi o pieniądze. jakież to banalne.
-
2008/07/08 10:08:47
tzn. jak się uda to twórcy zostaną Bardzo Bogatymi Ludźmi?
--
nie, powstanie po prostu nowy, fajny serwis dla ludzi. myślałem, że m.in nad brakiem takich stron narzekałaś w swojej prezentacji o polskim internecie.

rozumiem, że chodzi o pieniądze? jakież to banalne.
-
2008/07/11 19:30:37
Do listy "drugich, ale lepszych" dodałbym jeszcze Apple. I powszechne narzekania na iPhone: że wydmuszka, że technicznie bez rewelacji, że miliony w marketing zamiast w R+D. Nigdy nie miałem iPhone'a w ręce, ale wierzę, że dobry interfejs użytkownika poprawia satysfakcję z użytkowania dużo mocniej, niż 2 dodatkowe megapiksele w aparacie.