![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
[nbpo] postmortr.com
środa, 24 września 2008, reuptake
TrackBack
Komentarze
2008/09/24 00:15:58
IIRC podobne usługi tego typu już działają, choć raczej w oderwaniu od siebie, na pewno nie jako kompleksowa obsługa.
W tym pomyśle widzę pierwszą podstawową słabość - prawo. Nasze konta to często konkretne dane osobowe (choć niezbadane są wyroki GIODO), więc nie wiem, czy można byłoby z punktu obowiązującego prawa to pociągnąć. Podobnie domena jest czymś, co można odziedziczyć po zmarłym, więc kwestia jej sprzedaży jest mocno wątpliwa, zwłaszcza w przypadku cennych domen. Może to nie miliony dolarów, ale tych kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych piechotą nie chodzi. Ważną rzeczą jest kwestia zaufania - wszak za życia przekazujemy firmie wszelkie namiary na hasła etc., co mogłoby grozić posądzeniem o podglądanie korespondencji prywatnej etc. Trudny temat... IMHO po dopracowaniu rozwiązań dla słabych punktów tego typu usługa może się przyjąć i rzeczywiście być niezłym źródłem dochodu za parę lat. Śmiem twierdzić, że przy tak szybkiej "cyfryzacji" społeczeństwa wcale nie trzeba będzie czekać na zestarzenie się dzisiejszych geeków. Przy odpowiedniej promocji (reklamy na N-K? : ) sporo chętnych mogłoby się zjawić tam i dziś. 2008/09/24 00:21:55
Heh, kiedyś nawet o czymś takim pomyślałem. Ot, żeby zmieniło opis na komunikatorach (zaprosiło znajomych na pogrzeb?), wysłało jakieś pożegnanie na fora, może zmodyfikowało profile na portalach społecznościowych (i blipnęło, że #drogiblipie nie żyję #fail :)) Z opisu odniosłem wrażenie, że będzie dużo szczególnych przypadków i ręcznej zabawy dla prowadzącego serwis - nie wiem, czy nie lepiej skoncentrować się na mainstreamie (nasze klasy i gadu-gady), bo nie każdy ma domenę, a roboty z tym chyba sporo.
2008/09/24 00:43:52
a czy nie mogłoby się to sprowadzić do przekazania tej firmie "w zalakowanej kopercie" haseł i dyspozycji, co do usług? mogłoby to być wyceniane indywidualnie.
akurat domena i inne prawa majątkowe podlegają prawu spadkowemu, więc to bym wyłaczył, ale dopracować to się da. pytanie tylko, skąd ta firma ma się dowiedzieć, że umarliśmy. zawiadomienie jej na piśmie mogłoby być, hmm, niewygodne. 2008/09/24 00:58:34
@piotr.mikolajski:
Moje wyobrażenie o klientach NK jest takie, że oni w większości raczej nie do końca rozumieją, czym jest cyfrowa tożsamość, więc i tego tematu mogliby nie podjąć. Stąd zerkanie raczej w dalszą perspektywę ;)
Gość: mantrid, proxy4-nsn.nsn-inter.net
2008/09/24 11:10:27
hmm zamiasta bloga w cyfrowe Mauzoleum?
wirtualny-grobowiec.pl ;P 2008/09/25 13:17:35
tak mi się prezentacja DeadSpace z techcrunch50 przypomniała: pl.youtube.com/watch?v=xZJ3u52AYM8
Gość: mynthon, surowieckiego.met.pl
2008/09/25 19:03:33
Zdecydowanie najciekawszy pomysł do tej pory :) Sam mam manię przedłużania domen o czasie krótszym niż pół roku tuż przed wakacjami gdybym jednak trafił na HCY 522.
2008/09/27 00:07:12
Dlaczego działalność ma być ograniczona do post mortem? Kiedy ktoś się zmęczy prowadzeniem jakiegoś bloga/konta pocztowego/strony to może nie mieć ochoty samemu "gasić światło". W końcu zainwestował w takie rzeczy czas, emocje. W dodatku wiele rzeczy leci obecnie na autopilocie - co roku przelewasz sumę na konto i tyle. Tak firma mogłaby zadbać by nie przychodziły kolejne wezwania, upewnić się czy strona zniknęła z serwera i cache'u.
Gość: mantrid, gcp50.internetdsl.tpnet.pl
2008/10/09 21:21:57
Vagla się osatnio nad tym zastanawiał : prawo.vagla.pl/node/8157
|
Mogłaby też działać tak, że rodzina dysponuje kodem do takiego testamentu, który to kod aktywuje usługę.
Oczywiście pełne zautomatyzowanie wymagałoby podania takiemu serwisowi haseł do poczty i blogów. Ryzykowne.
Myślę, że to bardzo daleka, ale jednak bardzo ciekawa perspektywa i rynek takich usług na pewno się w końcu rozwinie. Gdy nadejdzie czas...