pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

[nbpo] wizytówker

  • zostałem poproszony czy sprowokowany, żeby zaprezentować jakiś pomysł jako pierwszy, więc to robię. będę nadawał pomysłom złośliwe, bardzo webwazerowe nazwy, żeby było wiadomo, o czym mówimy w komentarzach.
    • skoro jesteśmy przy formalnościach: jeśli ktoś nie chce, by wymienić jego imię i nazwisko, niech wyraźnie zaznaczy to w mailu. nie będę pośredniczył w ew. kontakcie z pomysłodawcą (możecie poprosić o kontakt w komentarzach).
  • wizytówker: nie wydaje się wam, że wizytówki są jednym z ostatnich reliktów papieru w kontaktach biznesowych? poza umowami, gdzie formę pisemną narzuca prawo. ale wizytówki, oprócz pewnej funkcji "reprezentacyjnej" mają być przede wszystkim użyteczne. a nie są. przy pewnej ich liczbie są cholernie niewygodne.
  • pomysł miał polegać na zrobieniu serwisu, składającego się z elektronicznego wizytownika i rozproszonych widżetów do rozdawania/zbierania wizytówek. 
  • elektroniczny wizytownik wyobrazić sobie można łatwo: jako odpowiednik wizytownika tradycyjnego, oczywiście z lepszym przeszukiwaniem, porządkowaniem, sortowaniem itd. same wizytówki byłyby (w przeciwieństwie do papierowych) dowolnie rozbudowywalne i zawsze aktualne (zlinkowane z centralną bazą). można by je tagować, publikować na nich fotki, linkować z mapami, wstawiać pozdrowienia wideo, whatever. nowatorski miałby być sposób dystrybucji, oparty o 
  • widżet: wklejam na stronę widzet "weź wizytówkę". jedno kliknięcie i bez przeładowania strony moja wizytówka ląduje w twoim wizytowniku
  • identyfikator (openid?): wysyłam ci identyfikator (url?), mailem, na papierze, jakkolwiek, wpisujesz go w swoim wizytowniku, wybierasz jedną z wizytówek które znajdują się pod tym urlem i masz ją w wizytowniku
  • myślałem nawet o takiej akcji marketingowej, że pierwszym N użytkownikom wysyłalibyśmy papierowe wizytówki zawierające tylko imię i nazwisko oraz identyfikator
  • dodatkowy bajer: widzet na stronie mógłby mieć funkcję zostawiania wizytówek. czyli wchodzę do kogoś na stronę, klikam widżet, wybieram jedną ze swoich wizytówek (w sumie możne zostawiać też cudze) i po dopisaniu opcjonalnej notatki, zostawiam ją. właściciel strony widzi ją w swoim wizytowniku w folderze "inbox".
  • wizytówki mogłby być publiczne (takie, które dawałoby się przekazywać innym) i prywatne (nieprzekazywalne)
  • serwis musiałby mieć wersje mobilne i inne, umożliwiające dostęp do wizytownika z każdego "dewajsu".
  • nawet zaczęliśmy coś tworzyć z witkiem rugowskim, ale entuzjazm nam opadł. tak, wiem o vcard, hcard, wiem o plaxo (które wyglądało trochę inaczej), na fowa widziałem coś podobnego, ale bez paru cech, o których pisałem. 
  • model biznesowy? rozsyłanie (spamowanie) wizytówkami do określonych grup docelowych (np. jeśli jesteś doradcą ubezpieczeniowym, możemy za "drobną" opłatą wrzucić twoją wizytówkę pewnej grupie userów do inboxa, oczywiście bez przesady, nie byłoby to 10 wizytówek dziennie) + reklamowanie serwisów internetowych.
wtorek, 16 września 2008, reuptake

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Tomek Z., 78.8.139.4*
2008/09/16 19:32:21
Dodatek - automatyczne tworzenie wizytówek na bazie linkedina/goldenline. Przyspiesza start i zachęca do spróbowania.
-
2008/09/16 19:33:41
no tak, oczywiście import vcardów/hcardów, linkedin wystawia jeden z nich. o goldenline raczej wtedy nie myśleliśmy, bo w ogóle nie myśleliśmy o polskim rynku, ale pewnie też.
-
Gość: kermit, tor.die.net
2008/09/16 20:00:54
dobry w tym pomysle jest sposob na wykorzystanie widgetow i stworzenie przy pomocy tego tej rozproszonej siatki ludzi.
mysle, ze to moglby byc wazny czynnik powodzenia, o ile strony, gdzie ludzie umieszczają swoje profile pozwalałbyby wrzucać widgety (nie kazdy ma swojego bloga)
-
Gość: Green, proxy47.is.net.pl
2008/09/16 20:03:26
No dobra - ale co drukowałbyś na "fizycznej" wizytówce, którą możesz przekazać innej osobie w czasie spotkania? (mimo wszystko uważam, że takie nadal są konieczne) Imię, nazwisko i jakieś id do wizytownika ? Niektóre telefony mają taką opcję, że robią zdjęcia wizytówek i na ich podstawie wprowadzają dane do książki telefonicznej. Fajnie może byłoby więc dodać do wizytownika możliwość drukowania "fizycznych" wizytówek (dodatkowe przychody do modelu biznesowego). Taka wizytówka mogła by mieć fotokod rozpoznawany przez telefon. Czyli ktoś daje mi taką wizytówkę, ja "pokazuję" ją swojej komórce (robiąc jej zdjęcie), a aplikacja w telefonie dba o to by wizytówka trafiła do mojego wizytownika. Aplikacja w komórce mogłaby też zapewniać przekazywanie wizytówek poprzez bluetooth czy sms/msms
-
2008/09/16 20:11:06
Można pociągnąć pomysł dalej i zrobić aplikację na komorki, która przez Bluetooth wymieniałaby wizytówki. Bez udziału papieru ratujemy lasy:)
-
Gość: Michał Fikus, 45.85-237-183.tkchopin.pl
2008/09/16 20:14:36
Ciekawy pomysł, trzeba przyznać.

Załóżmy, że każdy posiadacz swojej wizytówki ma N (=~8) możliwych tagów do dodania, poza nazwą firmy i branżą.

Rozszerzamy model biznesowy:
- np. +5 lub 2N tagów - konto PRO;
- przy pobieraniu wizytówki kogoś poprzez widget, pokazywana jest mu wizytówka innej osoby o podobnych tagach (taki psedo AdSense) - oczywiście kogoś, kto za to zapłacił (PayPerCardGiven :P)
- konto PRO - tylko i wyłącznie własna wizytówka (patzr punkt powyżej)
-
Gość: gszczepa, aafo230.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/16 20:27:13
@dajbit - zaimplementowanie wymiany kontaktów poprzez telefony to chyba jedyny pomysł który może zastąpić wizytówkę. Wizytówka pozwala na szybkie przekazanie danych kontaktowych podczas F2F.
-
Gość: Green, proxy47.is.net.pl
2008/09/16 20:32:55
Jeszcze jeden pomysł, funkcjonalność do wersji PRO :)
- załóżmy że wchodzę w swój wizytownik i dla każdej wizytówki mam opcję "aktualizuj w telefonie". Klikam, tworzy mi się kontakt w komórce (przez sms, bluetooth lub współdziałanie aplikacji "komórkowej").
- teraz: w sytuacji gdy osoba której tyczyła się wizytówka zmieniła np. swój numer telefonu, wpisuje go jedynie w swoim wizytowniku. Serwis dba o to by w telefonach wszystkich osób mających tą osobę w swoich wizytownikach (z opcją "aktualizuj w telefonie") pojawił się nowy, aktualny numer.

Jako się rzekło: pomysły warte są 12,50 z VAT, prawdziwej wartości nabierają gdy się je zrealizuje.
-
2008/09/16 21:08:46
Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że ten pomysł ma się do LinkedIn jak iplex do YouTube?
-
2008/09/16 22:30:00
oprócz wymiany przez bth można też tak:
www.emmacott.com/
-
2008/09/16 23:57:46
podstawowy problem: jeśli miałby być to super-mega-wielki, pan-internetowy system wizytówkowy, to rodzi to od razu pokusę, żeby go rozproszyć. żeby nie było jednego centralnego serwera wizytówkowego, a wiele serwerów. a to komplikuje.

@rzyjontko: nie do końca rozumiem metaforę. różnica w stosunku do linkedin jest IMHO zasadnicza: linkedin narzuca pewien kontekst, nazwijmy to "biznesowy". wizytownik jest czymś kompletnie neutralnym. nikt mi w wizytówki nei zagląda, mogę mieć 10 wizytówek CEO i 5 wizytówek mechaników samochodowych. nikt nie musi się zgadzać na wzięcie wizytówki.
-
2008/09/16 23:58:36
@green: tak, imię / nazwisko, kod, może kod paskowy. i napis: please recycle :)
-
Gość: Rafał, client02-ciao.provider.pl
2008/09/17 09:23:21
Możnaby "wygenerować" sobie dwuwymiarowy kod (odczytywany potem przez np. komórkę z programem i-nigma czy quickmarks), który linkowałby do twojej internetowej wizytówki.
Sam zastanawiałem się kiedyś, czy nie wydrukować sobie wizytówek, ale tylko z imieniem i nazwiskiem i takim właśnie kodem - reszta danych byłaby dostępna online. To dopiero budziłoby ciekawość :)
-
2008/09/17 10:17:29
może zbyt daleko w przyszłość wybiegam ale pomysł o którym opowiem widziałem kilka lat temu w jakimś discovery - na spotkaniu włączamy telefon w specjalny tryb (albo mamy go zawsze włączony), telefon mamy podłączony do skóry, witamy się z kimś a 'prądy' podskórne załatwiają nawiązanie blusinozębnej łączności, która wymienia już wizytówki w naszych smart-spryt-ajfonach... pomysł chyba pokazywał IBM, ale głowy nie dam :P

sam pomysł na wizytówkera jest spoko, ale nie wiem czy ludzie nie są już zrezygnowani jak muszą kolejny serwis do zbierania kontaktów odwiedzać/uzupełniać itd,
-
2008/09/17 19:55:35
Źle się wyraziłem. Chodzi mi o to, że pomysł sprowadza się do przeniesienia realiów świata rzeczywistego w sposób zbyt dosłowny do Internetu (stąd porównanie z iplex).

Oto problemy, jakie widzę:
1. Większość wizytówek przygotowują firmy dla swoich pracowników - jak przekonasz dyrektora sprzedaży w firmie X, żeby jego pracownicy "wręczali" elektroniczne wizytówki swoim prospektom i kontrahentom narażając się na śmieszność?
2. Co mam zrobić z papierowymi wizytówkami? Mam mieć 2 wizytowniki (jeden online, drugi fizyczny), czy może ręcznie wprowadzać do systemu papierowe wizytówki?
-
2008/09/17 21:12:27
Myślę że najlepsze byłoby powiązanie wizytówkera z papierowymi wizytówkami; ja np. skanuję wizytówki które otrzymałem i wrzucam z ręcznie przepisanymi danymi do jakiejś tam książki adresowej. Gdybym na otrzymanych wizytówkach (albo choć na ich części) miał dodatkowo numerek (albo najlepiej coś w stylu jabberid pozwalający różnym osobom mieć konta "wizytówkowe" na różnych serwerach) po którego wpisaniu gdzieś tam w web2.0 dostawałbym całą wizytówkę w formie elektronicznej - byłoby super.

Tylko to nie może być pojedynczy serwis, tylko otwarty protokół. A to utrudnia model biznesowy trochę :)
-
2008/09/17 21:36:28
@rzyjontko: o, wręcz przeciwnie, wielu firmach takie wizytówki mogłby być wręcz dodatkowym bajerem.

poza tym pomyśl o takiej sytuacji, gdy serwery wizytówek są rozproszone. wówczas firma generuje wizytówki dla wszystkich pracowników. jeżeli pracownik odchodzi, wizytówka przestaje być ważna: wizytówka nie jest wiec tylko papierkiem z danymi, ale staje się niejako potwierdzeniem, że dany pracownik faktycznie pracuje w tej firmie.

na drugi punkt nie mam odpowiedzi, ale właściwie to już funkcjonuje równolegle.

wcale nie chcę przenosic wizytówek fizycznych w net. nawet "gorsze" od papierowych wizytówek wydają mi się rozproszone kontakty. nie wiem jak tobie, ale mi zdarza się niezwykle często szukanie czyjegoś telefonu, który kiedyś gdzieś ktoś mi wysłał mailem.
-
Gość: etc, ip-89-174-83-62.multimo.gtsenergis.pl
2008/09/24 12:07:31
pojawiło się coś podobnego u sąsiadów :)
ecarder.ru/