pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

nie bądź psem ogrodnika!

  • pies ogrodnika, jak wiadomo, pilnował kosza z jabłkami, z których to jabłek nie miał żadnego pożytku. 
  • na ostatnim reboocie odbyła się ciekawa sesja. jej uczestnicy dzielili się (w formie krótkich, pięciominutowych prezentacji ad hoc) pomysłami na serwisy/usługi czy produkty. których nie zrealizowali i najprawdopodobniej nie zrealizują. głównie z braku czasu, środków lub też z innych powodów.
  • chciałbym zachęcić was do podobnej zabawy. po co kisić pomysł na kolejny serwis internetowy? do or do not. a jeśli wybraliście "do not", może ktoś inny będzie miał akurat czas i wprawdzie z pomysłu nie uzyskacie bezpośrednich profitów
    • chociaż kto wie, może i się podzieli, a może zrobicie to razem?
  • to jednak udana realizacja pomysłu może sprawić satysfakcję. poza tym pomysłów na świecie jest znacznie więcej niż kompetentnych zespołów, które mogą je zrealizować.
  • mój pomysł (na razie tylko na zabawę) jest taki: przyślijcie swoje pomysły mailem (adres jest obok), ja opublikuję je na blogu, z krótkim komentarzem, a następnie wypowiedzą się czytelnicy tego bloga. tylko dwie prośby: piszcie w miarę krótko i jak najbardziej konkretnie, nie w stylu "mam pomysł na serwis społecznościowy dla studentów". oczywiście pomysły mogą dotyczyć nie tylko serwisów. ipod-killer, neostrada-booster... wszystko mile widziane.
  • jeśli pomysł (na akcję "nie bądź psem ogrodnika") się podoba, to możecie kopnąć go na wykopie.
  • uwaga, nadsyłający: będę publikował nie więcej niż 2-3 pomysły dziennie, tak, żeby można było spokojnie podyskutować o każdym, stąd nie pojawią się one natychmiast. 
wtorek, 16 września 2008, reuptake

Polecane wpisy

  • akt 3: rozstajne drogi

    fundacja ethereum, a przynajmniej większość jej członków, wspierała rozwiązanie, w myśl którego środki zrabowane z DAO miałby zostać zwrócone pokrzywdzonym. jed

  • akt 2: bug czy feature?

    od początku tego roku zainteresowanie ethereum rośnie lawinowo, rośnie też, nieco spekulacyjnie, wartość waluty ETH . zaczynają się tym projektem interesować ba

  • akt 1: introdukcja

    ethereum jest jak bank przyszłości w stosunku do banku tradycyjnego. w tradycyjnym banku miałeś konto i miałeś na nim środki. w nowoczesnych bankach jest coraz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: AR, *.pools.arcor-ip.net
2008/09/16 12:30:17
na każdym spotkaniu jest tak, że ktoś musi zacząć pierwszy. wspominałeś o swoich kilku pomysłach na serwisy. czemu nie zaczniesz wymiany pomysłów od siebie?
-
reuptake
2008/09/16 12:35:38
ok, zacznę pierwszy
-
Gość: Maruder, *.internetdsl.tpnet.pl
2008/09/16 13:10:13
Wszystko fajnie tylko dlaczego oczekujecie od przedsiębiorców czy też potencjalnych przedsiębiorców oddawania wartości intelektualnych? Wyobrażasz sobie dziś np. Apple oddające konkurencji pomysły na nowe produkty? A może Microsoft wysyłające Mikołaja z patentami do innych firm? Idea jest szczytna ale moim zdaniem biznesowo upośledzona.
-
Gość: kompas, 213.180.137.*
2008/09/16 13:15:34
Jakie znowu wartości intelektualne? Pomysł wart jest _zero_. No dobrze, może nie zero - ale pół promila z tego, co trzeba zrobić, żeby z tego pomysłu cokolwiek było. Więc faktycznie szkoda te pomysły kisić w głowie, jeżeli nie mamy planów/możliwości, żeby je zrealizować.
-
Gość: Konkretny, *.ssp.dialog.net.pl
2008/09/16 13:24:17
PROSZE O PUKNIĘCIE SIĘ W GŁOWĘ!!! Juz widze jak młodzi twórcy oddaja Panu swoje unikatowe pomysły!!!
-
Gość: kuba filipowski, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/16 13:27:13
obawiam się Marcin, że 'otworzyłeś puszkę z pandorą'... ale akcja fajna
-
reuptake
2008/09/16 13:39:21
@kuba: no, trochę się spodziewałem :) na szczeście pomysły już spływają.
-
tom.sieron
2008/09/16 13:53:24
Pomysł fajny. Jakis czas temu duzo wlasnych pomyslow publikował Steve Pavlina na swoim blogu, dosc regularnie ciekawie sie czytało.

Komentarz o "młodych twórcach" i "unikatowych pomysłach" wyjątkowo zabawny, pewnie pisany przez kogos, kto o startupach tylko czytał.

Z pomyslami spisywanymi na szybko w chwilach natchnienia jest najczesciej tak, ze brak czasu i chęci, zeby je nalezycie przeanalizowac, zastanowic sie nad modelem biznesowym, przejrzec rynek, sprawdzic czy ktos to juz robi i jak mu idzie itd.

Moim zdaniem robic startup jest sens, gdy jego idea na prawde rozpala w autorach iskierke pasji. Silenie sie na realizacje pomyslu ktory "moze moglby byc czyms fajnym" nie jest imho najlepszym sposobem na spedzanie czasu, ale podyskutować o nich zawsze mozna :).
-
Gość: hazan, 57.66.195.*
2008/09/16 14:12:33
Jedno jest pewne - wszyscy chętnie poczytają o pomysłach innych :)
-
reuptake
2008/09/16 14:12:52
@tom: dokładnie. w dodatku wiele pomysłów jest dobrych, ale nawet jeśli ich realizacja od strony "core" nie stanowi problemu, to dana osoba nie jest w stanie stworzyć otoczki (reklama, przychody itd).

skąd się bierze to, że portale (gazeta, interia) odpalają jeden serwis za drugim? czy mają tam "geniuszy" od pomysłów? wręcz przeciwnie, pomysły rzadko są ciekawe, ale jest cała otoczka.
-
Gość: kermit, *.dedicated.hosteurope.de
2008/09/16 14:21:06
druga sprawa, że portale mają często strategię małych kroczków i robią raczej rzeczy mało ryzykowne i raczej też mało kreatywne
-
Gość: cezio, *.ssp.dialog.net.pl
2008/09/16 14:27:42
proponuję rozwinąć to w serwis z błyszczącym, lustrzanym logo: trupeo - cmentarz pomysłów web 2.0
-
Gość: Greg, 91.198.100.*
2008/09/16 14:34:02
hehe - czy Ty mówisz poważnie? :D Ciekawe czy ktoś na to pójdzie... Przecież to nie ma żadnego sensu - całe tabuny ludzi i firm czekają na takie pomysły żeby chapsnąć i wykorzystać... Jak ktoś chce się pozbyć takiego pomysłu, to proszę, chętnie poczytam - ale jaki to ma sens biznesowy?
Poza tym - pomysł można sprzedać jeżeli się nie chce go realizować a nie podawać publicznie :)

Poza tym - są dwa podejścia do pomysłów:
- jedno - owszem że pomysł bez realizacji jest nic nie warty
- ale drugie - że pomysł to połowa sukcesu!!! (jak nie więcej ;) )
I myslę że te dwie teorie się znakomicie uzupełniają - albowiem nawet najlepsza realizacja bez dobrego pomysłu nic nie znaczy...

Pozdrawiam
-
reuptake
2008/09/16 14:36:35
@greg: pomysł to połowa sukcesu, ale i cała porażka (jeśli nie ma realizacji). to nie jest tak, że pomysł to 50 zł, realizacja drugie 50 zł, a sukces to suma, czyli 100.

co z tego, że ktoś "czycha". niech czycha. ja nie stracę. pies się jabłek nie nażre.

a pomysłów w tej chwili jest już 5 czy 6.
-
Gość: Greg, 91.198.100.*
2008/09/16 14:51:17
Zgadzam się ale tylko częściowo...
Zapominasz o jednej bardzo ważnej rzeczy - w internecie realizacja pomysłu nie jest wcale taka trudna - czasem wystarczy kilkaset złotych i umiejętności programistyczne i pomysł działa. To to że nie mam TERAZ potencjału / kasy / umiejętności żeby go TERAZ zrealizować, nie znaczy że za rok nie będę miał takiej możliwośći, albo że za tydzień nie zgłosi się do mnie jakiś inwestor i wpompuje kasę :)

A tym sposobem który proponujesz to - dzis pomysł jest, jutro go nie ma... Ktoś podchwyci, zrealizuje w tragiczny sposób "abym był pierwszy" i już po pomyśle.

Co do realizacji, o któej mowisz żę to cały motor sukcesu. Mogę sobie zrobić np najlepszy, najbardziej odpicowany serwis aukcyjny... I co myślisz że nagle miliony ludzi z allegro się przesiądzie do mnie? Oczywiscie że nie! Żeby te osoby się przesiadły to musi być jakiś POMYSŁ żeby ich przyciągnąć. Dlaczego mam ten pomysł ujawniać (jeśli go mam)?

Pozdrawiam,
Greg
-
Gość: bartosz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/16 15:03:14
@greg: jasne. inwestorzy przez ostatnie lata nauczyli czytać się w myślach.
-
Gość: greg, 91.198.100.*
2008/09/16 15:09:40
@bartosz: OK, chętnie poczytam o pomysłach innych, czemu nie. Czy zgłosiłeś już swoje pomysły?
-
Gość: bartosz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/16 15:13:33
@greg: tak się składa, że pomysłów na wiele rzeczy (nie tylko startupy IT) miałem bardzo wiele - pewnie koło kilkudziesięciu. ile z nich wykonałem? dwa. ile z nich przepadło? kilkadziesiąt - 2. jeśli mógłbym zobaczyć któryś z nich i powiedzieć "o, to mój pomysł!" - z jednej strony ucieszyłbym się, z drugiej plułbym sobie w brodę (gdyby zaskoczyło) - że sam tego nie zrobiłem. ale prawdopodobieństwo tego, że sam bym się za to zabrał jest bardzo znikome... więc czemu nie?
-
Gość: Rafał, *.provider.pl
2008/09/16 15:25:15
Pomysł ciekawy, ale nie każdego stać na "rozstanie się" ze swoim własnym, skrycie obmyślanym pomysłem...
I wyjdzie tutaj natura człowieka (Polaka?): sam nie zrobi, ale innemu też nie podpowie. Oczywiście znajdą się (jak czytam komentarze - to już się znalazło) kilka osób, które podzielą się pomysłami, ale takie wyjątki tylko potwierdzają regułę ;-)
-
Gość: koral, *.cable-modem.tkk.net.pl
2008/09/16 16:01:28
faktycznie cos w tych szufladach jest

ale przypomina mi sie sytuacja jak to wielu naszych aktorow pisze scenariusze do szuflady i jak beda mieli okazje to je zrealizuja lub podesla komus aby samemu w tym zagrac
i jeden z drugim nie wyobraza sobie oddac scenarusza za nic

ale z kolei z pomyslami w internecie jest tak ze kazdy mozna skopoiwac w 2-3 miesiace
i moze na dobre wyjdzie tym co nie maja kasy i czasu aby ktos inny go zrealizowal
i tu jest odezwa
- niech osoba realizujaca odda przyslowiowy 1% dla pomyslodawcy
-
reuptake
2008/09/16 16:17:41
wręcz mam nadzieję, że nie każdy podzieli się swoim pomysłem, kiedyś to trzeba będzie przerobić :)

@greg: jeśli masz takie pomysły, na które liczysz, że nie dziś to jutro, to ich nie ujawniaj.

chyba mnie trochę źle zrozumieliście, ja nie nawołuję do jakiegoś totalnego ujawnienia wszystkiego. wiem, że najlepsze pomysły być może zostawicie dla siebie. być może te przesłane będą "słabsze". ale i to jest cenne, zobaczyć "jak kombinujemy".
-
dajbit
2008/09/16 16:59:44
Od kilku dni pracuję nad blogiem otwartych idei właśnie, więc Twoja akcja tylko potwierdza że nie zbłądziłem;P. Dlaczego chcę się dzielić własnymi pomysłami?:
- na realizację większości nie mam czasu, możliwości, kompetencji, pieniędzy albo ochoty, aczkolwiek chciałbym wiedzieć co o nich myślą inni (najlepszą opinią byłaby realizacja pomysłu)
- chciałbym zobaczyć jak te pomysły rozwijają się - z obserwacji płynie nauka - skoro mam pomysł dzisiaj, wierzę że będą miał nowy jutro i pojutrze -
-
Gość: maciek, *.chello.pl
2008/09/16 17:57:26
mój pies uwielbia jabłka i to chyba najlepszy komentarz do tego wpisu.
pozdrawiam
-
reuptake
2008/09/16 18:41:01
myślę, że jednak lepszym komentarzem są napływające pomysły.

pozdro dla psa.
-
Gość: Michał Fikus, *.85-237-183.tkchopin.pl
2008/09/16 18:45:20
Nie rozumiem autorów niektórych komentarzy - przecież jasno zostało napisane o co chodzi.

Wszyscy wiedzą kim jest "pies ogrodnika". Więc skoro na pewno NIE SKORZYSTASZ ze SWOJEGO (genialnego/idealnego/boskiego - niepotrzebne skreślić) pomysłu to czemu ktoś inny miałby z niego nie skorzystać? Czy Ty coś stracisz? Pomysł, którego nie zamierzasz zrealizować jest nic nie wart, nie przyniesie Ci żadnej korzyści - więc jak ktoś inny go zrealizuje Ty na pewno też nic nie stracisz.

Pewnie - ktoś z tego skorzysta - można knuć teorie spiskowe, że najpierw sobie Marcin wszystkie pomysły przeanalizuje, wybierze perełkę, zacznie ją realizować a na blogu opisze najpóźniej jak się tylko da. W końcu ma doświadczenie w projektach, kontakty itd.

No ale nawet jeśli, to spytam: co z tego? :) Przynajmniej będzie jeden dobry serwis więcej! A może jeszcze realizator pomysłu zaproponuje Ci współpracę jako wizjonerowi tego serwisu?

Nie chcesz, nie dziel się - bądź psem ogrodnika - tak czy siak nic nie tracisz, możesz tylko zyskać.
-
Gość: dx0ne, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/16 19:49:39
@Greg:
gdybym miał milion dolców postawiłbym na to że większość pomysłów które kiszą się teraz w głowach ludzi mówiących "ta jasne, ja dam pomysł a ktoś zostanie drugim Zuckerberg'iem" nie ujrzy światła dziennego w ciągu roku. dołożyłbym drugi na to że większość nie powstanie nigdy.

co do otwartych pomysłów www.ideasling.com/
-
Gość: Green, *.is.net.pl
2008/09/16 20:11:33
Świetny pomysł ... z tą akcją !:) Nie rozumiem malkontentów - idea jest prosta, podziel się tym czego i tak wiesz, że sam nie zrobisz/sprzedasz. A daje to świetne pole do dyskusji, wymiany poglądów, rozwiązań i idei. I łatwo może się zdarzyć, że przy okazji komuś wpadnie do głowy naprawdę świetny pomysł. Reputake tak trzymaj :)
-
pwrzosin
2008/09/16 21:29:58
Ja już wysłałem swój milion :)
-
lavinka
2008/09/17 00:19:46
Gdzie jest to OBOK bo ślepa jestem... w każdym razie pisałam to już na blipie, to napiszę w komciu. Przydałby mi się serwis bezfeedowy, bez znajomych. Za to grupujacy moje profile w serwisach społecznościowych i nie tylko. Wszystkich bez wyjątku. Czyli tworzacy takie minicusie, do których dodaję siebie w jakimś serwisie. Spokojna grafika mile widziana(różowemu,seledynowemu i szafirowemu mówimy nie). Najlepiej czarny interfejs ala digart. Bez minibloga, bez ocen, biez pierdółek. Chodzi o to,że już sama nie pamiętam gdzie zakładałam konto a gdzie nie. Tak mogłabym być na bieżąco i przypomnieć sobie gdzie mam konto i pod jakim nickiem (wiadomo,że nie zawsze jest możliwość posiadania tego samego). Oprócz tego tryb publiczny/prywatny czyli to ja decyduję które profie mają być widoczne tylko dla mnie a które zupełnie publiczne. I bez żadnych znajomych. Co najwyżej mogłaby być lista obserwowanych użytkowników (to ja decyduję kogo obserwuję i obserwuję tylko jego profil publiczny, nie musi mnie akceptować ale wie że go obserwuję-tu przeniosłabym zasadę z Mybloglog). Wiem to może wygląda na kopię pra-Myblogloga bez feedów ale on jest wybitnie problogowy a mnie bardziej chodzi o coś prospołecznościowego(nie każdy pisze blog i ma na to ochotę). W Mybloglogu nie ma poza tym większosci polskich serwisów takich jak goldenline czy nasza-klasa. Acha, możliwość dodawania widżetów takich z last-fm czy innych w oddzielnej kolumnie plissss.
-
Gość: nonim, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/17 01:37:26
@lavinka obok znaczy, że albo z lewej strony albo z prawej, w tym przypadku z lewej
netto.blox.pl/resource/domnie.gif :)
-
czesiek_kaczmarek
2008/09/17 07:43:47
Jest jedna pozytywna kwestia w niekiszeniu tematów. Wyrzucanie z siebie pomysłu na ludzi nie musi przecież oznaczać, że go potem nie podejmiesz. Czyjeś twojego wykonanie można wtedy traktować jako wersją alfa. Zobacz co działa, a co nie. Popraw. Usprawnij proces/interfejs.
-
lavinka
2008/09/17 13:49:32
Dzięki Nonim :)
-
Gość: Jurand, *.chello.pl
2008/09/18 21:14:54
No i gdzie można zobaczyć te pomysły które napłyneły ? Miały być udostępnione.
-
Gość: tahmelapashme, *.ssp.dialog.net.pl
2008/10/05 18:36:46
do DAlbit:
świetny pomysł na portal! dobrze, jeśłi tak jak strona ideasling.com; będzie zbiorem pomysłów z każdej branży; nierzadko osoby z zewnątrz mają genialne spostrzeżenia dotyczące branż, z którymi na codzień się nei stykają albo zawodowo nie są związani. to pomysły, które jeśli wpadną w oko odpowiednim osobom, mogą stać się krokiem milowym w rozwoju danej branży; codziennie możemy mieć pomysły, które bardziej pomogłyby innym niż nam, a mimo to rzadko się nimi dzielimy; a dla tych, którym bardzo podoba się ich pomysł, ale mimo marnych szans na ich realizację, nie chcą się ich pozbywać zupełnie bezpłatnie, może warto byłoby coś ofiarowac w zamian za inwencję? jużsam fakt wymienienia przy wykonanym projekcie fakt wymienienia nazwiska jego twórcy (pomysłoodawcy) coś oznacza; podzielenie się przyszłymi zyskami, o ile by takie nastąpiły w formie symbolicznego 1% (10%?) też nie byłyby najgorszym rozwiązaniem ;)
-
Gość: shedin.com, 91.198.246.*
2009/07/27 09:49:34
Ostatnio napisałem do jednego z guru polskiego Internetu, w odpowiedzi na kilka moich pomysłów skierował mnie do artykułu: www.webstop.pl/2008/09/16/twoj-pomysl-na-startup-jest-warty-1250-zl-z-vat/; idąc dalej trafiłem tutaj. Nie muszę chyba tłumaczyć jak bardzo szczera była ta odpowiedż, po krótkeij jednak chwili zdałem sobię sprawę z tego, że ma racje. Jeżeli nie masz czasu, środków, kompetencji i nie znajdziesz wspólnika, to właściwie masz zerowe szanse na rozwinięcie skrzydeł. Pozostaje Ci spekulacja na zakupionych domenach, które bez Twojego pomysłu najcześciej mają niską wartość. Uważam więc inicjatywę uwolnienia wolnych rodników za bardzo trafną, sam pierwszy z chęcią podzielę się pomysłami. To gdzie mam wysłać ...;)