![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
[nbpo] wisisz.mi
niedziela, 12 października 2008, reuptake
TrackBack
Komentarze
Gość: hello, host-ip66-191.crowley.pl
2008/10/12 22:06:33
super pomysl! w naszej firmie to funkcjonuje w formie excela na komorkach, ale na pewno fajna aplikacja z mozliwoscia dodawania userow i robienia roznego rodzaju cross rozliczen w ramach grupy bylaby swietnym gadgetem. temat zyciowy chocby przy codziennym obiedzie albo wieczornym piwku
2008/10/12 22:21:14
Hehe pomysł dobry, przykład z twitterem na miejscu, implementacja na Blipie w formie tagu może być dobra.
Np. ja wiszę ^gmiklaszewski coś, to piszę #iowe ^gmiklaszewski 18,5 (matko jaki slang). Potem jakaś webowa aplikacja to liczy (w obrębie znajomych z blipa) i można zobaczyć jak wygląda bilans. Co nie zmienia faktu, że wśród moich znajomych rozliczam się na prostej zasadzie, że jak ktoś ma kasę to płaci :) Jak słusznie zauważa autor pomysłu, prawdopodobnie oscyluje to w okolicach zera, bo nigdy tak nie jest, że zawsze jestem bez kasy.
Gość: sebastian, 166-mo4-5.acn.waw.pl
2008/10/12 22:40:43
A tak gdyby ktoś wpadł na pomysł optymalizacji procesu, tzn. tak zarządzić oddawaniem pieniędzy aby wymian między ludźmi było jak najmniej to jest to problem NP zupełny i przy dziesięciu osobach zaczynają sie obliczeniowe schody :)
2008/10/12 22:42:06
nie znam się na problemach zupełnych, ale może nie trzeba mieć idealnego rozwiązania, a tylko dobrze przybliżone?
2008/10/12 23:08:13
Właśnie takie pożyczanie sobie nawzajem pieniędzy było dla nas pierwowzorem dla serwisu muu.sk. Wszystko po to, aby w natłoku tych właśnie małych pożyczeń, nie pogubić się. Finalnie zrobiliśmy to samo dla ogólnie pojętych przedmiotów, ale z moich obserwacji (bazy danych) wynika, że ludzie często pożyczają sobie właśnie pieniądze.
Apropo dostępu przez blip'a oraz gadu-gadu - Trac mi mówi, że to już wkrótce :)
Gość: gszczepa, aafi48.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/12 23:49:47
Odnoszę wrażenie że niezłym rozwiązaniem takiego problemu byłby współdzielony arkusz w Google Docs (lub podobny).
2008/10/12 23:50:59
odnoszę wrażenie, że stawiając komuś piwo nie mam ochoty widzieć niczego excelopodobnego, grozi pawiem.
2008/10/13 02:32:52
niedlugo ludzie zaczna wpisywac na strony www jakie maja kwiatki w domu a strona bedzie im wyliczac algorytm kiedy jaki podlac i wysylac powiadomienia smsem. dodatkowo linki do sklepow online z ziemią ogrodową i odpowiednio wyliczonymi preparatami dodawanymi do tychze kwiatkow
swoja droga autor bloga moze wyciagnąć to jako artykul typu [nbpo] bo przyznam ze w czasie pisania stwierdzilem, ze to nieglupi pomysl na serwis www ;) jest wielu pasjonatow doniczek. proponuje nazwe kwitnij.pl :) 2008/10/13 08:33:22
fajny pomysł - w Polsce chyba tego nie ma, ale by sie przydało. Na Seedcampie w Londynie była ekipa z Finlandii z czyms podobnym: scred.com , bardzo fajna aplikacją jest tez www.billshare.org - generalnie sporo tego na świecie, a u nas nie ma, więc znaczy, że warto zrobić
Gość: Paweł Smykla, emo.grono.net
2008/10/13 09:58:40
@jwieczorek:
Jak dla mnie to byłby b. fajny pomysł na rozbudowanie właśnie muu.sk o oddzielny system pożyczek przedmiotów i pożyczek pieniędzy. 2008/10/13 10:35:46
przy takich kwotach? nie chce mi się wczytywać w ustawę, ale jest limit.
(dodatkowo ciekawe jest, co z takimi "kompensatami" w świetle PCC) 2008/10/13 10:48:26
IMO trzeba mieć dużo wolnego czasu żeby się szarpać o parę złotych (w sensie mnie by się kompletnie nie chciało)
2008/10/13 10:53:27
@PAWEŁ SMYKLA: mamy dużo planów odnośnie rozbudowy, specjalne traktowanie pożyczek pieniężnych jest jednym z takich pomysłów. Ogólnie aplikacje "przypominające" można rozbudowywać w wiele kierunków - przedmioty, pieniądze, imieniny, urodziny, rocznice, wizyta u dentysty, wymiana oleju w aucie itd. Pytanie czy nie jest to zbyt duże rozdrobnienie obsługiwać każdy z takich przypadków w specjalny sposób.
2008/10/13 10:54:43
zobacz sobie poprzednie pomysły tutaj. myślę, że ciekawą ideą jest przypominanie o rzeczach, które w momencie gdy je planujemy nie mają jeszcze na sztywno ustalonej daty.
2008/10/13 12:53:28
W arkuszach kalkulacyjnych googla jest template do takich rozliczeń, wystarczy go przerobić na pl i udostępnić.
2008/10/13 13:01:28
Ooooook, a więc idę z pięcioma kolegami na piwo i pizzę, sześć godzin później wracam do domu używając autopiloteo (beta) i kładę się spać, rano natomiast strzelam sobie klinikr-a (tm), po czym siadam do wypełniania formularza, rozważając cierpliwie kto którą kolejkę stawiał. Ewentualnie - wysyłam trzem z pięciu kolegów zaproszenia na blipa (twittera/uoteva), wprowadzając ich przy okazji w tajniki tagowania, żeby sobie mogli swoje zobowiązania samodzielnie wklepać. Tak, to robi sens, jak mawiają na Wyspach.
To samo bez ironii: moim zdaniem pomysł ma dwie wady, obie natury społecznej - [1] jeżeli buchalterii nie miałaby prowadzić jedna osoba, to wszyscy zaangażowani musieliby korzystać z tego samego narzędzia (co w praktyce zdarzy się wyłącznie na zlocie użytkowników blipa/twittera/uoteva), [2] jeżeli chcę pożyczyć od kogoś dychę, bądź pożyczam komuś dychę - to interesuje mnie dycha, a nie rejestrowanie przepływu finansowego. Mikropożyczki (wykładanie kasy etc.) to jest mechanizm oparty na wzajemnym zaufaniu; jeżeli ono w jakiejś relacji występuje - to nie ma sensu niczego notować (a i jakiejś zapomnianej dychy trudno żałować w tej sytuacji), a jeżeli nie występuje - to wzajemne pożyczki też się raczej nie zdarzają. Jeżeli ktoś dwa razy z rzędu zapomni oddać, to za trzecim razem pieniędzy nie zobaczy i tyle. To się nazywa życie i nieźle działa nawet w wersji 1.0. 2008/10/13 13:13:34
Zaufanie zaufaniem itd. Przykładowo ja mam ogólne problemy z pamięcią, stąd wole pewne rzeczy notować. I to raczej z uwagi na to, aby samemu pamiętać, że muszę komuś oddać 50zł aniżeli w celu odnotowania że sam coś komuś pożyczyłem. Takie pomysły działają w dwie strony - nie zapominasz że pożyczyłeś komuś oraz nie zapominasz że pożyczyłem od kogoś. Taki jasny-święty-spokój.
2008/10/13 13:59:09
też myślałem o czymś takim, z kumplami z pracy mamy takie problemy na codzień.
kiedyś był widget "rounds' na igooglu - kolejki robienia kawy - akceptacje uczestników, że ów, który kliknął że właśnie on zrobił wszystkim na pewno jest zgodne z faktami. [anyway; Polecam formę widgetu]
Gość: lenrock, chello089077127204.chello.pl
2008/10/13 18:26:12
Do autora pomysłu.
Moze napisz to w pythonie na Google App ? Hosting i logowania userów gotowe, żadnej kolokacji nie potrzeba :P 2008/10/13 19:16:53
Przydały by się frameworki, gdzie przekazywalibyśmy logikę działania jako model a potem tylko wywołali metodę "project.generate()". Tylko nie piszmy zaraz że np. Railsy tak potrafią, bo mam na myśli coś na wyższym poziomie abstrakcji. Na pewno więcej startupów ujrzałoby światło dzienne. A tak - trzeba pisać kod, co często jest najtrudniejszym elementem z całego pomysłu (bo po prostu trzeba to zrobić).
Gość: kermit, ro1-dsl-208-102-250-227.fuse.net
2008/10/14 17:27:09
może nie powinienem był tego pisać, ale czuję, że zaczynamy się zbliżać to jakiejś krawędzi. programy tego typu to się powinno tworzyć na zaliczenie jakiegoś projektu na 1-2 roku studiów.
czy to znak, ze niedlugo w polsce VC beda inwestowac w widgety bo zabraknie pomyslow na wieksze serwisy?
Gość: , cpc1-walt8-0-0-cust80.popl.cable.ntl.com
2008/10/15 00:46:27
Bzdurne, w aktualnym stanie świata to nie rozwiązuje problemów użytkownikom, tylko tworzy nową biurokrację. Gdybyśmy mieli jakieś środki szybszego transferowania danych o wydatkach, to by było do rozważenia, a tak klepanie na klawiaturze i sprawdzanie aplikacji zje więcej czasu, w którym można by zarobić pieniądze i puścić dług 10-złotowy w niepamięć. To miejsce dla norm społecznych, a nie webaplikacji.
2008/10/16 14:59:38
Wymieniony już w komentarzach scred.com dokładnie się tym problem zajmuje. Dostali się do finału seedcampu.
Odpowiadając Kermitowi: zrobienie takiej aplikacji, to przy odpowiednim zacięciu dwa weekendy w dwie osoby. Dopracowanie aplikacji, przygotowanie wersji na komórkę, testy użyteczności i design: 1-2 miesiące. A potem weź to wypromuj na skalę ogólnopolską i spróbuj na tym zarobić... 2008/10/16 15:38:13
Zarobić w Polsce na tego typu aplikacji to bardzo trudne zadanie. Na świecie trochę łatwiej, choć nadal skromny funkcjonal może zniechęcić do sięgnięcia po $. W bardziej rozbudowanej aplikacji można pomyśleć o darmowym dostępie do ograniczonej funkcjonalności, płatnym dostępie do pełnej (np. powiadomienia sms itp.)
2008/10/30 21:07:28
ale mikrodługi możnaby spłacać mikropłatnościami (sms)... lub zamieniać na punkty w serwisie - dalej na nagrody, kupony lub... umożenia na cele charytatywne? (imho nośne) + integracja z api do zamawiania jedzenia z dowozem? to byłoby już coś.
|
Idąc w 6-8 osób zawsze mieliśmy problem z rozliczeniem - a to ktoś wyłożył X na bilard, potem ktoś inny płacił kartą za kręgle, a na końcu w knajpie przychodził jeden rachunek i zaczynała się wielka masakra...
Ostatecznie zawsze ktoś wykosztował się więcej, zwroty tej przysłowiowej "dychy" miały mieć miejsce przy kolejnym spotkaniu albo przelewami... ale wiadomo, że pamięć jest zawodna. A niektórzy to chyba specjalnie wymazywali sobie takie rzeczy z pamięci ;)
Miałem pomysł na prosty skrypcik: mamy +/- stałą grupę ludzi. Tworzymy jakiś tam "event". Do takiego wydarzenia jest lista kolejnych wydatków, przy każdym zaznaczone kogo tyczy. Jednocześnie zaznaczamy kto ile gotówki wyłożył, co automagicznie pokazuje osoby, które wciąż mają debecik... :)
Genialne w swojej prostocie i cholernie przydatne :)