<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>blogi nie żyją? ja żyję - komentarze</title>
    <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html</link>
    <description>nick carr pisze, że blogi umarły , umarły śmiercią naturalną i spodziewaną. konkretnie spodziewaną przez samego nicka carra, oczywiście. a właściwie, że umarła blogosfera, to rozróżnienie wbrew pozorom jest ważne. z carrem się można nie zgadzać, ale zawsze warto polemikę podjąć. faktycznie, w tym co pisze, jest wiele racji. blogi rzeczywiście upodobniły się tak do typowych serwisów informacyjnych, że odróżniania się je chyba jedynie na podstawie "pochodzenia". serwisy, które zaczęły jako typowe blogi, dalej, siłą rozpędu nazywane są blogami. te, które zaczynały w redakcjach, nadal nie są traktowane jako blogi, choć niewiele się czasem różnią. carr pokazuje dobitnie, jak choćby w wyglądzie i strukturze blogów przejawia się to podobieństwo. ja dodam od siebie, że jeszcze kilka lat temu strony, która miałaby menu nawigacyjne u góry z podziałem na wiele tematów nikt nie nazwałby blogiem. należy cały czas pamiętać, że dla carra blogosfera to blogosfera amerykańska, a tam w także dziennikarstwie sieciowym liczą się o wiele bardziej niż u nas umiejętności właśnie dziennikarskie, i nie chodzi mi tu o małpie wyćwiczenie copy/past + umiejętność wymyślania tytułów pułapek przy okazji: dziś jeden z redaktorów gazety w okrutny sposób zamordował, dosłownie, tekst steca na temat andrzeja gołoty , tytułując link z głównej strony portalu, uwaga: "żałosny gołota". ale warsztat: umiejętność pisania w sposób zgrabny, angażujący czytelnika i taki, który sprawia, że mamy wrażenie iż tekst napisał człowiek z krwi i kości, a nie jakaś dziwna mieszanka praktykanta z wordowym makrem. u nas to zjawisko zlewania się blogów z serwisami informacyjnymi też następuje. nawet w "łebdwazerowej" okolicy, coraz więcej blogów wykazuje cechy klasycznych serwisów internetowych. nawet antyweb , który ma w podtytule " moje (inne) spojrzenie na internet " zatracił to indywidualne spojrzenie. jest pisany przez kilka osób, notabene w większości tworzących notki na poziomie szkolnej gazetki, za to regularnie, co też jest typowe dla serwisów informacyjnych i obowiązkowo z grafiką. wolałem literówki hazana niż te wypracowanka, które też roją się zresztą od błędów stylistycznych, a indywidualne przemyślenia mają na poziomie "nie podoba mi się, to co robi yahoo/microsoft/google". blogi gubią tą cechę, za którą je ludzie pokochali: indywidualizm. możliwość spojrzenia na świat oczami kogoś innego. tracą odróżnialny smak. nie odróżniam notatek z vbeta od notatek z techkultury czy innych tego typu blogów. do tego dochodzi kwestia tego, że blogi faktycznie stają się sposobem na zarobek. wspomniany wyżej antyweb ma na głównej stronie (tej części, która mieści mi się na monitorze) siedem graficznych reklam. nie czynię z tego zarzutu, tylko pokazuję zjawisko. zjawisko ma to też inne przejawy. jedyna w tym roku konferencja poświęcona blogom była wyłącznie blogom w kontekście komercyjnym, czyli głównie reklamowym . oczywiście notka prasowa mówiła, że "poruszana będzie tematyka blogów". bullshit. poruszana była tematyka reklamy, tak samo jak na konferencjach o reklamie prasowej poruszana jest tematyka reklamy (a nie dziennikarstwa), a na konferencjach o outdoorze nie mówi się o tendencjach w architekturze krajobrazu. z domieszką PR i blogów firmowych. to kulminacja tej nieprawdopodobnej presji społecznej, jakiej poddano blogerów. "kiedy wreszcie w tym barbarzyńskim kraju da się wyżyć z bloga". być może się już daje i co? osiągnęliśmy nirvanę? te blogi, które z tego żyją są w jakimś stopniu lepsze? nie, po prostu wyparły serwisy informacyjne z niektórych nisz i tyle. nick carr pokazuje analogię pomiędzy blogosferą a amatorskimi radiostacjami, które były bardzo popularne na początku ostatniego wieku w usa. pisze, że po kilkunastu latach rozkwitu, amatorskie radiostacje albo zcentralizowały się i stały się częścią korporacji, które kupiły najlepszych radiowców albo zostały zepchnięte na margines. czy ma rację? wydaje się, że i tak i nie.&amp;nbsp; blogi jako takie przetrwają. przetrwają różowe blogaski na onecie i w innych serwisach, przetrwają blogi młodych ludzi na blog.pl, przetrwają blogi na bloxie, na joggerze i 100 innych miejscach. śmiejecie się, a ja widzę w nich nadzieję. nawet, jeśli nazwa "blogi" się jakimś cudem od nich odklei, jeśli za blogera nie będzie mógł się uznawać nikt, kto na blogu nie zrelacjonuje każdego wydarzenia w swojej branży i nie umieści na nim kilku rekam, to wydaje mi się, że blogi i tak mają przed sobą przyszłość. właśnie te blogi. pozostałe staną się częścią mainstreamu, tak jak pisze carr: w jakimś stopniu go zmienią, ale blogami będą w takim samym stopniu, jak pizza w pizza hut jest tradycyjnym włoskim daniem. czyli w niewielkim. jeśli chodzi o mnie: ja wysiadam. gdy skończą się umowy reklamowe, które zawarłem, zlikwiduję reklamy z tego bloga. nie przeniosę go na wordpressa jak wielokrotnie mnie to kusiło, choć gotowy skrypt mam od miesięcy. nie też mogę wam obiecać, że będę na bieżąco, zresztą nigdy nie byłem. nie będę konkurował, pisał o wszystkim, o czym pisać trzeba. będę pisał o tym, o czym będę chciał i uwierzcie mi: będzie dobrze. blogosfera nie zginie, póki my piszemy. z akcentem na "my", nie na "piszemy". dopóki na podstawie notek będzie można poznawać świat oczami piszącego, blogi będą blogami. nawet jeśli reklamodawcy nie będą chcieli się ogłaszać, blogerzy nie będą dostawać propozycji pracy w redakcjach dzięki blogom, a sam temat blogów przestanie być "hot" w mass mediach. czego wam i sobie życzę: wyjdzie to nam na dobre. nick carr pisze, że dla lwiej części blogerów, wysiłek wkładany w blogowanie, nie jest wart "wynagrodzenia". ja jednak wierzę, że dla wielu ludzi sama możliwość napisania czegoś od siebie stanowi pewną wartość. przynajmniej w jakimś okresie ich życia. natomiast blogosfera, jako wspólnota, faktycznie, rozleci się w ciągu kilku lat. i trudno. było minęło. kiedyś pisałem o tym, że blogosferę spinają blogrolle i komentarze. widzieliście komentarz arringtona na jakimś innym blogu? myślę, że to rzadkość. a jak wygląda blogroll na mashable? och, nie zmieścił się, nie ma (za to policzcie reklamy). blogosfera się dzieli na naszych oczach, na część "zawodową" i "amatorską". piszę blogi od 7 lat i wybieram amatorszczyznę. to właśnie amatorska blogosfera zbudowała markę "blog", która teraz powoduje ślinotok u marketerów i której pewnie już nie odzyska. ale jakie to ma właściwie znaczenie?</description>
    <lastBuildDate>Sun, 19 Jun 2011 15:16:29 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Gość laihda: świetny blog.... o śmierci blogów... ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k9902118</link>
      <description>świetny blog.... o śmierci blogów... ale staja sie one raczej coraz bardziej popularne&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;cytaty o śmierci i świetna zabawa :) polecam i pozdrawiam :)&#xD;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://poznajdate.com/ikosaq.html" rel="nofollow"&gt;poznajdate.com/ikosaq.html&lt;/a&gt;</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k9902118</guid>
      <pubDate>Sun, 19 Jun 2011 15:16:29 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość moto: być może powstała w ten sposób ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k7926626</link>
      <description>być może powstała w ten sposób definicja będzie dobra do opisu świata (blogów) tej grupy ludzi, nie opisany zostanie jednak całkiem spory fragment świata spoza obszaru zainteresowania tej grupy. a tam przecież są blogi ("blogi").</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k7926626</guid>
      <pubDate>Tue, 2 Mar 2010 20:19:30 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość mycha: Chcesz sie reklamować na netto? ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5855804</link>
      <description>Chcesz sie reklamować na netto? Wyślij maila na ....itd. Przynajmniej to mógłbys usunąć skoro tak Cie bolą te reklamy na blogach (u innych rzecz jasna)&#xD;&lt;br/&gt; Komus chyba tutaj skacze ciśnienie IMO</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5855804</guid>
      <pubDate>Tue, 18 Nov 2008 16:40:59 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>asen: Przeczytałem sobie komentarze, wreszcie... ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5830699</link>
      <description>Przeczytałem sobie komentarze, wreszcie... i stwierdzam, że wpadacie w pułapkę definiowania - co to jest pornografia? aha nie wiadomo, czyli OK. Co to jest blogosfera, nie wiadomo - i bardzo dobrze, łatwiej podpiąć się pod to odbierane pozytywnie zjawisko.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A problem jest gdzieś indziej. Jakich mediów pragniemy? W mojej opinii, wiele osób pisze lub czyta blogi, bo odrzuca tzw. "nowoczesne media" - być pierwszym - zaliczyć - zapunktować maksymalnie - lecieć dalej.&#xD;&lt;br/&gt; Dlatego upodabnianie się ulubionych blogów do serwisów informacyjnych odbierane jest jak wysypka. Piszcie blogi, blogaski, wyroby blogopodobne, i myślcie jak internauta, piszcie pod niego, nie grzeszcie jak mainstream - a wszystko będzie wam wybaczone.</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5830699</guid>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 11:34:19 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>radek.zaleski: No Polygamia to akurat idealny ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5830550</link>
      <description>No Polygamia to akurat idealny przykład serwisu informacyjnego&#xD;&lt;br/&gt;--&#xD;&lt;br/&gt; czyli nigdy nie była blogiem?</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5830550</guid>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 10:52:03 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>asen: Może blogi podzielą los popularnych w :) ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5830415</link>
      <description>Może blogi podzielą los popularnych w :) ubiegłym stuleciu Homepage's.</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5830415</guid>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 10:16:16 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>kmh: Radek: No Polygamia to akurat idealny ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5830359</link>
      <description>Radek: No Polygamia to akurat idealny przykład serwisu informacyjnego, który dusi się na blogowym silniku i przerósł wstępne założenia. Ale skoro go kupiliście, to może coś z tym zrobicie, co?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; :)</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5830359</guid>
      <pubDate>Wed, 12 Nov 2008 10:00:09 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>radek.zaleski: moim skromnym zdaniem to wpis ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5829297</link>
      <description>moim skromnym zdaniem to wpis bardzo ciekawy i trafny, dyskusja pod nim trochę jednak pachnie zawłaszczaniem dyskursu. o co chodzi?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;pewna grupa ludzi (być może całkiem zasłużenie) pozwala sobie na tworzenie definicji tego, co jest, a co nie jest blogiem. co jest, a co nie jest komercją na takim blogu. co jest, a co nie jest autorskim podejściem do tekstów.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; być może powstała w ten sposób definicja będzie dobra do opisu świata (blogów) tej grupy ludzi, nie opisany zostanie jednak całkiem spory fragment świata spoza obszaru zainteresowania tej grupy. a tam przecież są blogi ("blogi").&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;porównując to do płaszczyzny polityki - to tak, jak dziennikarzy europejscy za wszelką cenę próbują znaleźć "lewicę" i "prawicę" w krajach położonych na wschód od nas. gdzie podział taki zazwyczaj kompletnie nie ma sensu. skutecznie natomiast kreśli jasny obraz świata ("ci są tacy, a ci są kompletnie inni"), tworzy sztuczne i nieprawdziwe kategorie (a być może, przypadkiem, podziały), a przede wszystkim skutecznie zmienia percepcję wszystkich innych osób, które nie są zbyt dobrze w temacie zorientowane. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;w ten sposób, zupełnie przypadkiem, zawłaszcza się dyskurs.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;przeglądam sobie top100 bloxa, patrzę na te blogi (no właśnie, blogi?) i się zastanawiam. czy to są blogi? jeśli tak, to czy to są blogi komercyjne czy amatorskie? czy to jest blogosfera? czy te blogi do niej należą?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;kominek? (ewidentnie przemysł blogowy!)&#xD;&lt;br/&gt;naszaklasa to blog? (raczej parodia)&#xD;&lt;br/&gt;supergigant? (dwóch autorów)&#xD;&lt;br/&gt;tajemnice tego świata? (komercha, ale widać, autor lubi, więc jak co teraz...)&#xD;&lt;br/&gt;stanikomania?&#xD;&lt;br/&gt;grey's anatomy?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; last but not least: polygamia.pl?:)</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5829297</guid>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2008 23:11:33 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość hazan: @Piotrusiu - już dobrze, życzę ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5826908</link>
      <description>@Piotrusiu - już dobrze, życzę powodzenia i wysokiego poziomu na blogu.&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5826908</guid>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2008 15:03:00 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość piotr.mikolajski: @ Maciek&#xD;&#xD;W tej dyskusji ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5826629</link>
      <description>@ Maciek&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;W tej dyskusji skupiam się na blogach okołoinformatycznych / okołointernetowych, prywatne omijając szerokim łukiem. Naprawdę ciężko mi traktować wieloosobowe blogi IT inaczej, niż jako serwisy internetowe. Upieranie się przy nazywaniu ich blogami pachnie mi wyłącznie chęcią bycia "dużym blogiem", bo w kategorii serwisów informacyjnych to stawka średnia.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@ Grzesiek&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Złośliwy jeszcze być nie zacząłem, więc nie kuś : &lt;br/&gt;Rozumiem, że krytyka boli, ale dobrze byłoby, żebyś czytał ją z większą uwagą i mniejszą palpitacją serca. Na literówki i błędy uwagę zwraca Ci sporo osób, z poziomem merytorycznym jest podobnie. W związku z tym wydaje mi się, że nie jest to wyłącznie moje widzimisię. Mylę się?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A gdybyś raczył czytać uważniej, to mógłbyś przeczytać:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;naprawdę rzadko zdarzają się oryginalne przemyślenia czy notki warte zachowania.&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;co oznacza, że jednak się zdarzają. A że rzadko (np. dziś?)? Cóż, skrzaty naprawdę nie szczają Ci do mleka i nikt Ci podnoszenia poziomu serwisu nie zabroni. I nie spodziewaj się aplauzu ze strony osób, które zachodnie blogi i serwisy czytają na bieżąco i dopiero po jakimś czasie widzą opracowanie tamtych tekstów na AW. To nie złośliwość, a zwyczajne stwierdzenie faktu.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Dobrze byłoby też, gdybyś odrobinę otrzeźwiał i przeczytał wpis Marcina, tam na samej górze, przedostatni punkt:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;nie też mogę wam obiecać, że będę na bieżąco, zresztą nigdy nie byłem. nie będę konkurował, pisał o wszystkim, o czym pisać trzeba. będę pisał o tym, o czym będę chciał&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Mój punkt widzenia jest podobny, więc jeśli przestałeś rozróżniać blogi i serwisy internetowe, to może czas na jakiś odpoczynek? Albo więcej dystansu do siebie i AW?</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5826629</guid>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2008 13:53:32 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Jurgi Filodendryta: Profilaktycznie swojego ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5825249</link>
      <description>Profilaktycznie swojego kąta w sieci nie nazywam &lt;i&gt;blogiem&lt;/i&gt;, tylko po staremu: &lt;i&gt;weblogiem&lt;/i&gt;. I za tym niczego się nie boję, bo &lt;i&gt;nie nazywam się Anderson, nazywam się Neo&lt;/i&gt; !</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5825249</guid>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2008 00:58:58 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość hazan: @Marcin - na ale co ma piernik do ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5825209</link>
      <description>@Marcin - na ale co ma piernik do wiatraka. Twój blog jest osobisty ? Zapytaj jak go odbiera osoba pisząca o chorej córce czy opisująca swoje kontakty z otoczeniem - czy dla niej twój blog będzie osobisty? &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A Piotr opisujący mojego bloga jest zwyczajnie złośliwy - rozumiem, że nie każdemu pasuje "poziom" ale spłycanie wszystkiego do newsów jest mało zasadne. (no i kamieniem rzuca ten co ma wyraźnie wyższego poziomu trzy akapitowe newsy o erze, iphonie i wordpresie na swoim "blogu" )&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Paweł dzisiaj napisał "swoje zdanie na temat "videocastów", Ola opisała to co według nie jest interesujące w Sliderocket, ja wyciągnąłem chłopaków z audioteki na długi wywiad (polecam bo dużo fajnych informacji o audiobookach). Mogę znaleźć 50 blogów na których są podobne teksty.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Czy tak pisać na blogu już nie można? A jak jest blog o mediach to nie jest blog? A jak ktoś pisze o marce Play czy Coca Cola to też nie blog? &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Jeśli tak to odpalmy działa w każdego kto jest inny, rozumie coś inaczej czy też blog traktuje inaczej niż my - zgadnij komu się dostanie ? Wszystkim</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5825209</guid>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2008 00:38:48 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Rafal: Marcin - no to wywołałeś burzę - w ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5825073</link>
      <description>Marcin - no to wywołałeś burzę - w dodatku skuteczną. Sam osotatnio się zastanawiałem jak to jest z tą blogosferą, z tymi blogami, blogoidami, serwisami informacyjnymi. Czy to już mainstram, czy jeszcze alt? doszedłem do wnisku, że jest zbyt wiele zmiennych, które definiują bogosferę i tak samo jak u początkow blogosfery, gdy blogi były indywidualne, należy teraz podejść do ich odbioru. Pozostawić sbie indywidualną ocenę "serwisów internetowych" - czy nazywać je blogami, blogoidami, czy ... &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;W mojej ocenie lepiej traktuję blogi jednoosobowe, które wnoszą przemyślenia autora i mi dają do myślenia. Blogi multiredakcyjne traktuję jako podstawowe serwisy informacyjne (nie mam już czasu na IS i inne, są zbyt wolne), serwisy blogoidanlne (swoją drogą kto pierwszy w polsce użył tego słowa?) odrzucam. Szczególnie odrzucam technobloga, i inne na siłę zwane blogami serwisy tworzone w ramach koncernów medialnych, aby "wyrżnąć" dla siebie kawałek tego blogowego pola. Kombinaty takie jak Blomedia szanuję, bo od początku sprawę stawiali uczciwie i jest to jakaś forma do której ewluowała blogosfera zachodnia, a Blomedia to przyjęłą już po ewolucji - ale oni mają też u mnie fory bo ich lubię personanie :)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Aha i jeszcze wywołany do tablicy AntyWeb - lubię Grześka wpisy i traktuję tego bloga jako Jego bloga, z przystawkami (lepszymi i gorszymi), ale dobrowolnie przystawki mogę pominąć w odbiorze :)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;I jeszcze ta śmierć blogów - ten wpis pokazał, że jeszcze nam daleko do śmierci blogów.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5825073</guid>
      <pubDate>Tue, 11 Nov 2008 00:05:29 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>reuptake: ja się po prostu zastanawiam, czy ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5823903</link>
      <description>ja się po prostu zastanawiam, czy serwisy, o których mowa to jeszcze jest blogosfera i czy blogosfera istnieje. wybacz, ale mocno się upieram przy twierdzeniu, że twój blog ma więcej wspólnego z wirtualnymi mediami (choć zapewne produkuje lepszej jakości, bardziej zindywidualizowne treści) niż z typowym blogiem osobistym. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;zresztą o naszą dyskusję zahacza też rozmowa o tym, czy każdego blogera należy uznać za dziennikarza pod względem prawnym. to właśnie ona pokazuje absurd, do jakiego prowadzi założenie, że istnieje coś takiego jak "blogosfera". &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; a piotr mówi wyraźnie o "serwisie informacyjnym", "redakcji", przytaczany przykład nie ma nic do rzeczy.</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5823903</guid>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2008 20:02:36 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>mediafun: czy rozumiem, że doszliśmy do wniosku, ...</title>
      <link>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5823857</link>
      <description>czy rozumiem, że doszliśmy do wniosku, że jedna osoba to bloga, a więcej osób to nie blog? Twarde definiowanie w przypadku czegoś tak złożonego jak blogosfera zawsze prowadzi na manowce.. - polecam zajrzeć na &lt;a href="http://d-d-p.blog.onet.pl/" rel="nofollow"&gt;d-d-p.blog.onet.pl/&lt;/a&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@reuptake: no fakt, doszukuję się w Twoim poście wartościowania a czytając komentarze jeszcze się w tym utwierdzam. Konferencje nie były o reklamie tylko o reklamie na blogach - czyli o pewnym wybranym fragmencie rozwijającej się blogosfery, i tyle. A Za porównanie w wirtualnymi to się prawie obraziłem :-) bo to co staram się robić na blogu ma być właśnie tym czego mi brakuje na serwisach typu wirtualnemedia. Jedyne co nas łączy to pisanie o reklamie, mediach. Rozwijając bloga nie staram się tworzyć czegoś mającego konkurować z mediarunem czy wirtualnymi (chociaż często się do nich odnoszę) - działami w tej samej branży i spotykamy tych samych ludzi, tyle.&#xD;&lt;br/&gt; W tym miesiącu nic nie zarobiłem na blogu - jestem lepszym blogerem?</description>
      <guid>http://netto.blox.pl/2008/11/blogi-nie-zyja-ja-zyje.html#k5823857</guid>
      <pubDate>Mon, 10 Nov 2008 19:50:39 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


