![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
na szczęście mamy blogosferę
wtorek, 25 listopada 2008, reuptake
TrackBack
Komentarze
2008/11/25 18:21:27
akurat na blogplay czasem było bardzo interesująco - bo pojawiał się taki tekst "jutro play wypuści taki komunikat:"... co mocno irytowała Gruszkę i resztę marketingu, bo te materiały rzeczywiście wyciekały. Czasem przecieki na tym blogu powodowały niezłą awanturę... zresztą potyczki tego bloga z marketingiem Play to bardzo interesujący temat
2008/11/25 19:56:16
Właściwie nie ważne czy to blog czy "stare media", generalnie ludzie "piszący" korzystają z informacji prasowych, upisując je rzekomo po swojemu. Często się zdarza że dziennikarze i blogerzy opłacani przez wydawców są tak zagonieni w poszukiwaniu tematu do już 10 newsa/wpisu na dziś, że zamiast porządnie obrobić informacje prasową z jakimś pogłębionym komentarzem albo backgroundem ... tylko "przefiltrowują komunikat" na bardziej strawny dla czytelnika (czytaliście kiedyś ciekawą informację prasową ? - nie o czymś ciekawym, tylko ciekawą ? - taaaaak ? a ile razy w roku?). Są dziedziny gdzie 70 % artykułów to przeróbki ip. od rzeczników prasowych (z angielska PR). Dlatego jeśli coś czytamy, włączajmy mózg, a nie trawmy papkę nam przygotowaną, bo może okazać się dla nas niestrawna ;)
2008/11/25 21:26:39
Przecież to informacja prasowa w czystej postaci, prawie - bo techniczne rzeczy, ktore byly dołączone do niej zostały wicięte na tych screenach.
2008/11/25 21:30:31
a) 2.bp.blogspot.com/_wFsircO5rmI/SSnBucO9r7I/AAAAAAAACok/Hy8JV7WsMrk/s1600-h/brief.jpg
b) Dla mnie to nie są blogi. ;-)
Gość: Mirosław Usidus, 193.19.141.17*
2008/11/25 22:38:44
Zgadzam się z autorem. To przykry przykład "copy-paste writing", którego na blogach sieci Bloemedia nie chcemy i je zwalczamy.
To akurat przykład wpisu początkującej blogerki Komórkomanii. Być może wynikło to ze zwykłego lenistwa. A może z czegoś innego. Będziemy to wyjaśniać. Cóż mechanizmy kontroli na naszych blogach nie są tak ścisłe jak mechanizmy kontroli w mediach mainstreamu (coś o tym wiem). I dlatego jesteśmy blogami a nie mediami mainstreamu. Natomiast generalizacje o "nowej epoce globalnej komunikacji" może sobie szanowny autor spokojnie darować. Mają niewielki sens podobnie, jak większość generalizacji. Z poważaniem Mirosław Usidus, redaktor naczelny sieci blogów Blomedia
Gość: marian_o, 80.54.43.*
2008/11/25 22:48:12
hehehe, zajebisty pocisk
chociażby dla unikalnego contentu warto było to przepisać PO SWOJEMU, leniwce.... 2008/11/25 23:22:43
Żadna technologia i żaden system prasowy nie zapobiegną ludzkiemu lenistwu.
2008/11/25 23:52:14
@mirosław usidus: miałem wrażenie, że ironia zawarta w tych górnolotnych określeniach (które zresztą pochodzą z rozmaitych prezentacji itp materiałów) jest widoczna gołym okiem, myliłem się jak widać. ale pomijając to: gratuluję reakcji, już bez ironii.
2008/11/26 00:29:27
To chyba klasyczny "echo chamber". ofc w polskim wykonaniu.
PS. no ale czymże byłaby blogosfera bez tego efektu? przecież mnóstwo blogów można określić mianem "podaj dalej". 2008/11/26 13:32:59
To ja dam wyraz swojemu zdziwieniu, ze Ty sie dziwisz.
Zapytam Cie retorycznie: Nie czytasz polskich newsletterów? Nie czytasz leadów w polskich gazetach online? Twoje z zdziwienie jest jakby z epoki paryskiej "Kultury" i Pegazu TVP. Tak, w mediach elektronicznych w XXI zanika umiejetnosc analizy tekstow i tworzenia na ich podstawie wlasnych tresci. Copy+paste rulez. Przepisywanie tekstu dostarczonego przez dzial PR w wielu wypadkach jest mission impossible - to sa kadlubki logiczne i gramatyczne. Lepiej puscic w calosci z adnotacja zeby tlum wiedzial kogo licznowac. Myslalem, ze pokusisz sie o jakis wniosek jesli juz zidentyfikowales problem a tak - nudne takie zdziwienie, ze sie mowi proza. 2008/11/26 14:05:22
Tak, w mediach elektronicznych w XXI zanika umiejetnosc analizy tekstow i tworzenia na ich podstawie wlasnych tresci. Copy+paste rulez.
-- nie sądzę, żeby zanikała umiejętność tworzenia autorskich rzeczy. ona się po prostu czasem nie opłaca. na płaszczyźnie profesjonalnej - bo nie płaci się za dobre teksty, tylko za wyniki. dobre teksty gwarantują wyniki, jak są... naprawdę dobre. a więc drogie i czasochłonne. a takie przeklejenie notki prasowej to kolejna indeksacja w google'u na temat "play". bardzo tania indeksacja. a to zawsze kilka klików więcej, prawda? na tej zasadzie działa na świecie i w Polsce masa bardzo popularnych stron. przy czym ja wierzę, że na dłuższą metę taka strategia się nie opłaci i zwyciężą treści autorskie, dobre jakościowo. na razie to jednak marna ta nadzieja... 2008/11/26 18:03:45
@mediafun
Czemu uważasz, że było, cały czas jest ciekawie i nadal będzie :) A jak uważasz, że jest to interesujący temat to opisz go, z miłą chęcią poczytam o tym. @all Chciałbym też zauważyć, że to co widać na screenie nie jest całą prawdą. Pod każdym komunikatem prasowym zamieszczamy komentarz do takowego. Tak robimy kopiuj/wklej z zachowaniem źródło bo czasami próba wyjaśnienia danego materiału kończy się sytuacją, że czytelnik nie rozumie o co się rozchodzi. Po przeczytaniu prasówki wie na dany temat bardzo dużo, na koniec zerknie na nasz komentarz i ma w kilku krótkich zdaniach opisane nasze odczucia i najważniejsze fakty. Więc jeżeli to możliwe proszę o dodanie do zrzutu ekranu całej notki a nie tylko jej kawałka, gdyż prowadzi to do mylnego rozumowania. 2008/11/26 18:09:48
@ddluk & all: faktycznie pod wpisem była krótka notka, wspomniałem o niej we wpisie.
2008/11/27 11:05:14
Mamy blogi, blogoidy, blogi dla pokemonow oraz CTRL C+V blogi.
Słuszna uwaga Reuptake, wartością dodana niektórych są znaki interpunkcyjne i emotikony. Przecież to znakomita "tfóczość" niektórych blogów :) Chciałoby się zaśpiewać "Gdzie są blogi z tamtych lat..."
Gość: angelene, pc159-155.kopnet.pl
2008/11/27 18:55:34
zjawisko to nie pojawilo sie wraz z blogami, jest to praktyka powszechnie stosowana w tradycyjnych redakcjach. wystarczy przejrzec kilka gazet, po jakiejkolwiek konferencji prasowej, zwlaszcza poswieconej tematom specjalistycznym, do ktorych "tworczego' przetworzenia potrzeba rzetelnej wiedzy na dany temat.
podsumowujac: kompetentny bloger - kompetentna notka, niekompetentny - rozne kwiatki. to samo jest z dziennikarzami. roznica z netem polega na latwosci publikacji, duzo latwiej zalozyc bloga, niz zostac dziennikarzem np. wyborczej. 2008/11/28 02:02:11
Hmm, z jednej strony ctrl C ctrl V jest złe, z drugiej strony skądś często bloger bierze inspirację, jeśli tekst jest napisany samemu to dla mnie nie ma problemu. A że informacje propagują się dalej, to dobrze, byle by było jasne, kto daną dyskusję zaczął, i od kogo informację dostał bloger. A jakby napisał przy tym rzetelnie i wyraził jakąś swoją przemyślaną opinię, to już w ogóle byłoby pięknie.
|
2. jak już ci "blogerzy" piszą sami to tworzą takie rzeczy: "Liczba telefonów komórkowych w przeliczeniu na jednego mieszkańca przekroczyła już dawno populację w Polsce" komorkomania.pl/2008/11/25/wszedzie-gps-y/
3. to strony posługujące się enginem blogowym, a nie blogi. nawet nie blogoidy - one żyją komentarzem, nie publikują notek prasowych