pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
Blog > Komentarze do wpisu

twoja stara ma webstara

  • koniec roku to czas żniw dla firm handlujących rozmaitymi prezentami, które można rozdać pod choinkę. jest pewna firma, która zrobiła sobie niezły biznes z hurtowego sprowadzania kiczowatych statutek. biznes jest opłacalny, bo oparty jest o podobny model biznesowy jak sławne już podbij.pl: kupujący płaci za samą szansę wygrania. naprawdę jest to sprytne.
  • w tym roku jest jeszcze weselej niż w latach poprzednich. handlarze figurkami zrobili się tak pazerni, że potworzyli jeszcze więcej kategorii, niestety, przeceniając popyt. politycy cienko przędą i w związku z tym kategoria blogów politycznych została zmerdżowana z blogami biznes. nie udało się też znaleźć niczego w kategorii rtv/agd, w kategorii kultura mimo łaskawych zniżek konkurują ze sobą ledwie cztery strony... administracja publiczna tylko trzema stronami wspiera importera metalowych ludzików (za nasze pieniądze zresztą). ale i tak jest po prostu imponująco!
  • wgłębmy się trochę w te kategorie. oto w kategorii "blog biznes + polityczny" mamy pasjonującą walkę jednoosobowego bloga gwiazdorskiego z pisanym przez tysiące osób salonem24, zwanym przez niektórych psychiatrykiem24. dawid czy goliat? kto wygra?
  • to jeszcze nic w porównaniu z kategorią "blogi prywatne". tym razem udało się przebić trzyosobowego człowieka roku. otóż w tej kategorii (definicja za organizatorami: "Rodzaj strony internetowej, na której autor umieszcza datowane wpisy, pisany przez osoby prywatne lub grupy osób, poświęcony sferze prywatnej, pasjom, blogi amatorskie.") startuje między innymi taki twór, który twierdzi, że jest-blogerem. tenże twór jest tworzony przez wydawcę ("studio dwa na trzy"), ma też zarządzający podmiot: "GTK Project". jeżeli ten serwis jest blog prywatnym, według jakiejkolwiek sensownej definicji, to webstar jest prestiżową nagrodą. według jakiejkolwiek sensownej definicji.
  • przeskoczmy do kolejnej kategorii ze słowem "prywatny": strony prywatne. tutaj z kolei powinniśmy głosować (1,22 zł z VAT) na "niekomercyjne witryny osób prywatnych, hobbystyczne, tematyczne, nie mające na celu korzyści zarobkowych ani wizerunkowych" (znów definicja za organizatorem). i tu rośnie m.in. taki kwiatek. oczywiście, reklama serii kosmetyków na stronie kingi rusin nie ma celów komercyjnych. oczywiście, poddana ciężkiej chirurgii photoshopowej twarz kingi rusin nie ma celów wizerunkowych. oczywiście, webstar jest prestiżową nagrodą. i nikt mi nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe jest białe. rok temu najlepszą stronę prywatną zrobiła (sobie) agencja interaktywna, więc jaki problem?
  • wskażę jeszcze dwa wspaniałe zgłoszenia pochodzące z agencji netizens, które wyraźnie potrzebuje durnostojek na półkach. pierwsze to taka oto stronka (tak, prosty screen i kilka akapitów tekstu, webstar murowany). a drugie to chyba jakaś praca studyjna (bardzo ładna zresztą), skoro klient nie umieścił jej nawet w swojej własnej domenie. nie lepiej było zaczekać na następny rok? importerzy figurek nie mają nic przeciwko zgłaszaniu stron, które powstały wiele lat temu. zresztą ze stron, które mają dziwne adresy, można by stworzyć oddzielną kategorię. wygrałaby ją oczywiście strona: http://www.sport.pl/sport/0,89343.html. tak, taki adres zgłoszono, czemu nie. i nie zrobiono przy tym literówki! już za samo to należy się nagroda.
  • dwie prace w jednej kategorii to uznana taktyka (podobnie start jednej strony w dwóch kategoriach, za podwójną opłatą), stosuje ją z upodobaniem agora, która ma zresztą imponującą kolekcję figurek. ale można też stosować strategię uników. myślicie, że dzięki konkursowi dowiecie się, czy lepsza jest gazetpraca.pl czy pracuj.pl? nie dowiecie się. żeby agora była syta (a o to trudno) i grupa pracuj cała, ten drugi serwis nie startuje w kategorii "edukacja i praca", tylko "serwisy profesjonalne". po co bić się z silnymi jak można ze słabszymi?
  • pomyśleć, w ilu kategoriach mogłaby startować taka nasza-klasa! ale nie startuje. bo webstary są prestiżowym, prawda, konkursem i wybierane strony muszą odnieść prawdziwy sukces, nie jakieś marne 9 miliardów odsłon miesięcznie. gdybyśmy budowali sobie obraz polskiego internetu wg. webstarów, nie było by w nim właśnie naszej-klasy, nie byłoby w nim polskiej wikipedii, nie byłoby w nim polskiego google'a. nieważne. ważne, że "branża" raz do roku oderwie się od playstation i przerzuci na klikanie esków i wymienianie kart sim w telefonach (bo można "tylko" raz na dobę z jednego numeru głosować, ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby głosować wielokrotnie na ten sam serwis w kolejne dni). a potem już tylko żel we włosy i wesołe umpa-umpa po tak ciężkiej pracy.
wtorek, 18 listopada 2008, reuptake

Polecane wpisy

  • akt 3: rozstajne drogi

    fundacja ethereum, a przynajmniej większość jej członków, wspierała rozwiązanie, w myśl którego środki zrabowane z DAO miałby zostać zwrócone pokrzywdzonym. jed

  • akt 2: bug czy feature?

    od początku tego roku zainteresowanie ethereum rośnie lawinowo, rośnie też, nieco spekulacyjnie, wartość waluty ETH . zaczynają się tym projektem interesować ba

  • akt 1: introdukcja

    ethereum jest jak bank przyszłości w stosunku do banku tradycyjnego. w tradycyjnym banku miałeś konto i miałeś na nim środki. w nowoczesnych bankach jest coraz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
piotr.mikolajski
2008/11/18 10:56:28
W ubiegłym roku Webstary bodaj dwie firmy zostały "nagrodzone" ponownie za wystawienie tego samego serwisu. W jednym przypadku URL był "zamaskowany": wcześniej www.domena.pl/serwis, później serwis.domena.pl. W drugim przypadku nie było nawet takiej zmiany.

Ty się z tego nabijasz, ale znam ludzi (nb. drzewiej szeregowych pracowników Agory, obecnie wysoko postawionych w innej strukturze), którzy Webstarem się chwalą. Ba, trzymają go na widoku mniej więcej tak, jakby to był Oscar za rolę pierwszoplanową czy reżyserię. Nie pomaga nawet pokazanie linku do sprzedawcy statuetek...
-
Gość: Michał Białek, 195.205.170.*
2008/11/18 11:28:35
Co roku zastanawiam się jak jeszcze długo ten jakże prestiżowy konkurs będzie funkcjonował i co roku zastanawiam się jak długi Ci światli ludzie z branży, którzy na wielu spotkaniach wyśmiewają ów konkurs, koniec końców i tak w nim startują...
-
reuptake
2008/11/18 11:30:40
wygląda na to, że w tym roku słabo idzie. może kryzys coś tu zmieni.
-
asen
2008/11/18 12:03:40
że zacytuję klasyka: "ciemny lud to kupi"
-
Gość: Bartłomiej Dymecki, *.master.pl
2008/11/18 13:04:05
To gdzie sobie można taką kupić?
-
Gość: Jacek Gadzinowski, 217.153.207.*
2008/11/18 14:08:58
W Hameryce kupuje sie figurki, dokleja naklejke, ustala małoczytelne kategorie, a polski lud to kupi...

Zastanawiam się, czy jakość takiej nagrody przekłada się pozniej na realne korzysci wizerunkowe dla wygranych? Pytam oczywiscie retorycznie.
-
reuptake
2008/11/18 14:37:53
@bartłomiej dymecki: jest link: www.dynamictrophies.com/detailview.php?pid=186342&cid=245&customerid=0
-
michal.gwiazdowski
2008/11/18 14:49:37
Bronić webstarów nie będę, ale dziwi mnie Twoje zdziwienie, że ktoś w tym bierze udział.
Zwróć uwagę że ten biznes wszystkim się opłaca - ktoś to organizuje (i zarabia), ktoś dzięki temu zdobywa jakąś nagrodę (od przybytku...), jakaś agencja dzięki temu zdobywa klientów (bo robi "superstrony").
To "środowisko" tworzy nagrody. Więc jakie środowisko takie nagrody i nie ma się co zżymać, no chyba że "środowisko" wykreuje sobie lepsze. Nikt tu nikomu nagród przyznawać nie zabrania...
-
Gość: Bartek Gołębiowski, *.gl.digi.pl
2008/11/18 14:55:36
Myślę, że zewnętrzni obserwatorzy mają czasem mniej dystansu do tych nagród niż sami uczestnicy. Każda branża ma tego typu spędy i wszyscy zdają sobie spawę z tego, że to po prostu specyficzna forma promocji, a nie coś co należy porównywać z obiektywnymi (są takie?) nagrodami za osiągnięcia/umiejętniści/itp. To że statuetki są stockowe to już chyba mało istotny detal - bardziej śmieszy to, że logo i nazwa są na nich wzorowane.

Jacek: w zeszłym roku Agito, w którym byłeś dyrektorem marketingu (dobrze pamiętam?) wygrało webstara w kategorii "sklep internetowy", więc sam możesz nam powiedzieć o korzyściach wizerunkowych. My też mamy w firmie kilku takich malowanych na złoto chłopków i wiem, że mimo wszystko osoby zaangażowane w te projekty nawet takie wyróżnienie cieszy i motywuje.

Statuetki, wpisowe, ilość kategorii, nawet nazwa i otoczka webstarów zdecydowanie potrzebują co najmniej remontu. Sam pomysł konkursu, w którym duża grupa specjalistów z różnych stron internetu ocenia/docenia różne realizacje webowe nie jest taki głupi. Myślę, że jest miejsce i sens dla czegoś w stylu Webbies w polskim wydaniu: powszechnego, dostępnego, wiarygodnegi i pozwalającego wypromować dobrą robotę i umiejętności.

(Full disclosure: nie wypowiadam się imieniu tej "reklamowej" części webu. Raczej chodzi mi tu o konkurs, w którym można by docenić aplikacje webowe, rozwój serwisów społecznościowych, rzetelność serwisów informacyjnych, itp.)
-
reuptake
2008/11/18 15:01:08
@bartek: też myślę, że dla agencji takie nagrody mają jakieś tam znaczenie. problem w tym, że konkurs, który pewnie dobrze by się w środowisku agencyjnym kręcił ma jakieś megaszerokie ambicje. w tym roku jury będzie decydowało, czy lepsze jest profeo czy myspace. och, trudne wybory :) nie mówiąc o tym, że pokazywanie tam projektów, które mają kilkuletnią tradycje mija się z celem, a pomijanie takich "detali" jak nasza-klasa itd, budzi tylko śmiech. o ile w branży reklamowej być może taki ekspercki konkurs ma duży sens, to poza nią robi się to mocno odczapowe. użytkownicy głosują pageviewsami i tyle.
-
Gość: joland, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/18 15:17:49
najlepsze co znalazłem to: kategoria "nowa strona": onet.pl słabo?
-
piotr.mikolajski
2008/11/18 15:22:19
Alert 24 też bierze udział: www.alert24.pl/alert24/1,84880,5940385,Zaglosujcie_na_Alert24.html

A co do dystansu uczestników do przyznanych nagród... jakoś nie widziałem i nie widzę. Dystans mają tylko zespoły IT, które doskonale zdają sobie sprawę z wartości takiej "selekcji" i tego "wyróżnienia". Nie widziałem jeszcze nikogo, kogo by ta nagroda motywowała, może poza osobnikami, którzy nie odróżnią CSS od PSS. Oni są szczęśliwi, dyploma se powieszą, a i sukces do firmowej gazetki propagandowej podrzucą.
-
Gość: Bartek Gołębiowski, *.gl.digi.pl
2008/11/18 15:27:45
Nie, mi właśnie NIE chodzi o agencje reklamowe. My mamy różne inne złote cielce swoje, gdzie kategorii jest niewiele, wpisowe niższe ale za to nagrody mają jakieś (?) branżowe znaczenie promocyjne.

Bardziej mi tu chodzi o konkurs jako formę motywacji, dla ludzi którzy robią dobrą robotę ale nie są w stanie się z nią przebić i jej wypromować. Takie "paliwo" na start w postaci branżowego, wiarygodnego wyróżnienia mogło by wielu ludzi zmotywować do ciekawych przedsięwzięć. Sprawdza się to w innych branżach, to czemu nie miało by się sprawdzić w tej? Pageviews jako jedyna forma weryfikacji to chyba zbyt kiepskie kryterium.
-
proces7
2008/11/18 15:56:22
W porównaniu z większością z Was, a szczególnie ze starym wyjadaczem sieciowym - Autorem tego bloga - jestem zwyczajnym leszczem. Więc to taka opinia gminnego recenzenta będzie.
Kiedyś uważałem wszelkiego rodzaju głosowania, kapituły, zespoły jurorów w blogoświecie za kicz i dziadostwo. Ale wystartowałem w konkursie onetowskim na Blog Roku i teraz wiem, że to wszystko pic. A wcześniej przyjmowałem to a priori. teraz wiem z mojej subiektywnej perspektywy, z autopsji.
Myślę, że jeśli się wystartuje, jeśli obejrzy się dokładnie jedną edycję Big Brothera, pójdzie na koncert Dody i zobaczy kilkanaście odcinków popularnego serialu, wtedy ma się nieco inny ogląd i pogląd. Najczęściej dochodzi się jednak do oczekiwanych wniosków.
Nie wiem czy takie testy nie są badaniami, które mają stwierdzić, że palenie tytoniu szkodzi. Zbiera się dotacje, fundusze, mobilizuje naukowców, którzy po wieloletnich badaniach dochodzą do zaskakujących i fenomenalnych wniosków: palenie szkodzi.
A co do Gwiazdowskiego, to jestem jego fanem. Jeśli można pozwolić sobie na prywatę.
Zdrówka;)
-
Gość: Jacek Gadzinowski, 217.153.207.*
2008/11/18 16:02:33
@Bartek - w przypadku sklepu internetowego w którym pracowałem, moim prywatnym zdaniem o wiele wazniejsze wizerunkowo był sponsoring bloga czy tez sposob promocji na ktory sie zdecydował (vide kampania porównawcza lub konkurs na jednej ze społecznośći) niz te statuetki.
Wizerunkowo zadziała także konsekwetna komunikacji pewnych cech sklepu, co zaowocowało tym że - firma PR która obsługuje sklep, dostała nominacje do Złotych Spinaczy. Nie sadze ze Webstary były bardzo znaczace w budowaniu wizerunku, jesli miałbym porównywać - znacznie wazniejsze były nagrody handlowe czy też biznesowe.

Natomiast co do szerszego kontekstu - nie wiem czy az tak bardzo wizerunkowa jest nagroda dla rynku, ktora wymaga jak piszesz "remontu".
-
Gość: Bartek Gołębiowski, *.gl.digi.pl
2008/11/18 16:45:24
Jacek: Tego, że są ważniejsze rzeczy dla wizerunku firmy, niż plastikowy chłopek z gwiazdką w ręce nie musisz udowadniać. Ja nie bronię Webstarów i w pełni zdaję sobie sprawę z niedociągnięć, wad tego konkursu i niewielkiego ich znaczenia. Próbuję tylko wytłumaczyć, że uczestnicy traktują to jako tanią formę promocji swoich usług/produktów i okazję do spotkania się z kolegami po fachu, nic więcej. To komentatorzy robią z igły widły, próbując udowodnić światu że to nie są Oskary ani Nagroda Nobla. Tak, wiemy.

Ja i tak uważam, że taki konkurs by się przydał branży webowej. Skoro jednak nie ma innego, to może uda się zmienić ten co jest?
-
reuptake
2008/11/18 16:48:34
@bartek: ale widzisz chęć zmian? widzisz jakiś dobry kierunek? popatrz na te przykłady, które podałem, toż to łamanie jakichkolwiek zasad zdrowego rozsądku. co roku jest krytyka i co roku jest chyba gorzej.
-
Gość: Bartek Gołębiowski, *.gl.digi.pl
2008/11/18 17:02:09
Ja w zeszłym roku stwierdziłem, że samo jęczenie na blogach i forach jest za słabe i spędziłem przy okazji "gali" sporo czasu z organizatorami tłumacząc co można by zmienić, jakie są wady tych rozwiązań i jak dało by się pogodzić interesy organizatora (komercyjnej firmy) i zainteresowanej branży. Fakt, że niewiele się zmieniło, ale ciągle liczę na to że postęp cywilizacyjny ma swoje nieubłagane tempo, a kropla drąży skałę.
-
reuptake
2008/11/18 17:04:20
a może się nie da pogodzić (tylko pytam, nie stwierdzam faktu?) może IAB czy jakaś inna organizacja powinna wziąć ten konkurs na klatę i ew. wynajmować firmę do zrobienia go wg. swoich reguł?
-
Gość: Jacek Gadzinowski, *.acn.waw.pl
2008/11/18 20:14:05
@reuptake - w pełni się zgadzam, ktoś musi wziąc ten konkurs na klate, albo bedzie to dryfowało tak jak dryfuje. Raczej nie przynosi to chwały branży, jak wielu bioracych udział w konkursie, pozniej sie od niego takze - lekko mówiąc kolokwialnie dystansuje. Może warto pomyśleć o samoregulacji i standardach? Rola komentatorów jest natomiast to, by patrzeli na ta sytuację chłodnym okiem, nawet jeśli wydaje się to niektórym zbyt subiektywne.

Onegdaj, z tego co pamietam IAB było współorganizatorem tej imprezy:
press.gazeta.pl/PressOffice/PressRelease.68868.po?changeLocale=PL

@Bartek - oby ze spotkania towarzyskiego wynikało coś więcej. Bo chyba lepiej chodzić na dobre przyjęcia niż na słabej jakości impreze? Każdy wolałby nagrodę która jest w rzeczysamej poważana i pożądana.
-
Gość: HID, *.anonymouse.org
2008/11/18 21:16:04
Swego czasu podobne nagrody rozdawano blogerom a Ci je przyjmowali z zachwytem.
-
2008/11/19 11:04:40
A Najlepszym Wykonawcą Wszech Czasów został ostatnio Rock Astley. I tyle warte są te wszystkie konkursy. Znowu Janusz Korwin Mikke zrobi akcję na swoim blogu i te wszystkie dzieciaki wyślą esemesy ze swoich prepaidów.
-
Gość: Michal Wlodarski, 212.244.251.*
2008/11/19 18:20:56
webstar to nic. licza sie linki ktore zgloszone serwisy wlasnie otrzymaly ;)
-
Gość: jacek_k, *.aster.pl
2008/11/20 01:21:39
gdzie nie spojrzę, tam Bartek broni Webstarów! Poważnie boję się otworzyć lodówkę.

abstrahując już od reklamiarskich konkursów internetowych (prawie wszystkie są lepsze od webstarów), to odnośnie konkursu dostępnego dla szerszej publiczości - jakieś 5 lat temu na konkursie reklamowym Kreatura (czy raczej Cyber Kreatura) było coś takiego jak kategoria otwarta, w której mogły startować projekty niekomercyjne. Oczywiście to nie to samo, co olbrzymia mnogość kategorii webstarów, ale rozwiązanie było, zdaje się, lepsze.
-
Gość: active, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/20 23:17:12
W tym roku nawet nie chciałem przeglądać listy zgłoszonym serwisów. Pracowałem kilka lat w branży interaktywnej, byłem na różnych konkursach, nawet odbierałem 2 Webstary z zespołem. Fakt, jest chwila satysfakcji za ciężką pracę, tyle że gdy później czyta się posty kolegów z innych agencji, jak to management kazał nabijać sztuczne kliki, to się odechciewa wszystkiego... Znam to od środka i mam świadomość jak to działa. Sama statuetka tak naprawdę niewiele znaczy, o wiele więcej cenię sobie słowa uznania na Interaktywnie czy innym tego rodzaju forum branżowym.
-
Gość: Jacek Gadzinowski, 217.153.207.*
2008/11/21 10:02:34
nasze wypaczone spojrzenie :)

interaktywnie.com/blog/275-dialogi-na-cztery-nogi-albo-artur-i-jacek-sadza-ze-rzadza-1.html
-
Gość: Diusz at JestemBlogerem.pl, *.wroclaw.dialog.net.pl
2008/11/22 11:19:29
Hejka, tu człowiek od Studio Dwa na Trzy oraz GTK Project :-) Po pierwsze gratuluję rzetelnej, wręcz dziennikarskiej działalności wywiadowczej! No jestem pod wrażeniem. Prawie jak TVN24 lub inny podobny serwis śledczy :-) Odpowiadając na Twoje zarzuty/wynik śledztwa: TAK - Dwa na Trzy jest właścicielem domeny ; TAK zarządzającym ;-) jest GTK Project. Tylko, że GTK Project to grupa znajomych, która pisze na JestemBlogerem.pl, chociaż ostatnio ja zdominowałem wpisy :) oraz pracuje nad innymi projektami. Łączy nas na razie pasja, może będzie z tego coś więcej. Do konkursu zgłosiłem stronę z ciekawości, jak to działa. Zgłosiłem jako osoba prywatna, wpisowe zapłaciłem jako osoba prywatna. A działa to bardzo ciekawie, bardzo ciekawie ;-), ale to właśnie temat na posta już po. RZETELNOŚĆ przede wszystkim. Piszę to, bo sam też dałem ciała opisując akcję Loteriada na blogu. Dokładnie tak jak Ty, powierzchownie i żeby dołożyć. Pozdrawiam
-
Gość: Diusz at JestemBlogerem.pl, *.wroclaw.dialog.net.pl
2008/11/22 11:37:59
I jeszcze jedno. Przytoczyłeś definicję podaną przez Łebstar ;-) Rodzaj strony internetowej, na której autor umieszcza datowane wpisy, pisany przez osoby prywatne lub grupy osób, poświęcony sferze prywatnej, pasjom, blogi amatorskie. Czytałeś posty,czy za bardzo się spieszyłeś, bo njusroom czekał?; -) Czy coś Ci się tu nie zgadza? Tam nie jest napisane nic na temat tego, kto jest właścicielem domeny. Przecież Ty piszesz na BLOXie. Twój blog jest prywatny czy firmowy? :-)
-
Gość: Diusz at JestemBlogerem.pl, *.wroclaw.dialog.net.pl
2008/11/22 11:47:00
No i znowu ja: -) Zerknąłem na Twój profil na linkedin. I wydaje mi się, że akurat Ty powinieneś docenić to co technicznie jest na JestemBlogerem.pl: -) Czyli Blip.pl i dostosowanie pod ajfona. System na WordPressie. Szablon od Revolution, bo przecież to nie grzech dać komuś zarobić, zamiast coś rzeźbić. A wszystko po to, żeby żyło: -) BTW szkoda, że nie zrobiliście konta wspólnego na blip.pl, nam by łatwiej było wrzucać nasze "złote myśli" ;-) I jak patrzę na Twój profil, to akurat Ty powinieneś dać nogę z Blox i zrobić coś co integruje kilka fajnych rozwiązań, a nie udzielać się na "słupie ogłoszeniowym" :-)
-
reuptake
2008/11/22 14:52:24
trzy komentarze świadczą o tym że a) słabo się orientujesz w tym, czym jest dobry prywatny blog i co jest potrzebne, "żeby żyło". podpowiedź: nie jest to wersja na ajfona, blip, profesjonalny szablon ani, wyobraź sobie, regulamin, choć pomysł publikowania na prywatnym blogu regulaminu to ciekawy precedens; b) absolutnie zasługujesz na webstara.
-
Gość: Diusz at JestemBlogerem.pl, *.wroclaw.dialog.net.pl
2008/11/22 15:31:24
;-) Twój komentarz pokazuje, że postanowiłeś (w moim odczuciu) potraktować mnie z góry, no cóż wolno Ci, czemu nie. Ad. a) może i jeszcze słabo się orientuję - jakoś nie mam problemu z przyjęciem tej uwagi - bo jak na bloga kilka miesięcy to kropla w morzu czasu. Zdaję sobie sprawę, że o wartości bloga stanowią jego czytelnicy, bo to oni potwierdzą czy piszesz tylko dla siebie czy też tak, że inni to docenią/zauważą. Ale jeżeli "żyjący" blog polega na tym, że komuś dokopać- to ja dziękuję.
"Kwestie techniczne" poruszyłem po to aby pokazać tylko, że blog "prywatny" nie musi być "bezbarwny" od strony wodotrysków :-) Życie idzie do przodu i warto skorzystać z nowinek. Dziwaczny dla Ciebie pomysł regulaminu podsunął mi znajomy prawnik, może miał rację, może nie, regulamin nikomu nie przeszkadza; Ad. b) "absolutnie" dobrze łapię Twoje życzenie :-), bo z dystansem do siebie nie mam problemu. Gdy zobaczyłem formularz do zgłaszania serwisów do łebstara to już poczułem, że to będzie fajny temat do posta. Nie wiem czy np. wiesz, ale bardzo trudno osobie prywatnej było zgłosić prywatnego bloga: -) W formularzu wymagane (sic!) było podanie "nazwy firmy" :-) I dzięki Bogu, tu się Dwa na Trzy przydało :-) Później też było ciekawie (plus jeszcze to co tutaj: -), ale o tym, już po 9 grudnia 2008.
-
reuptake
2008/11/22 15:55:01
no cóż, w konkursie który wygląda jak prowokacja, zastosowanie prowokacji grozi, że można ją potraktować serio, należało się z tym liczyć.
-
wo
2008/11/22 16:09:41
@reuptake
"podpowiedź: nie jest to wersja na ajfona"

Co to kufa w ogóle jest "wersja na ajfona"? Kupiłem ajfona właśnie dlatego, że na nim przeglądanie internetu jest maksymalnie zbliżone do przeglądania na normalnym laptopie. W tym sensie netto.blox.pl też ma "wersję na ajfona", bo wygodnie daje się czytać na ajfonie.

Inna sprawa, że blox.pl mógłby wprowadzić edytor notek kompatybilny z ajfonem...

"b) absolutnie zasługujesz na webstara."

Podziwiam Twoją cierpliwość - ja banuję za nadużywanie smileyów.
-
reuptake
2008/11/22 16:23:06
@wo: hehe, no ma, nawet czcionkę dobrałem tak, żeby w miarę się wyświetlało. co do wersji na ajfona, to są serwisy, które jej ewentualnie potrzebują (np. blip, gdzie javascript niestety zabija safari). są też takie, które jej potrzebują z nazwijmy to, innych przyczyn. obawiam się, że wzmiankowany blog należy do tej drugiej grupy.

co do banowania, to właśnie przyszedłeś mi do głowy, kiedy czytałem celny komentarz nt. tego jak zamieszczenie obrazka w formacie .jpg a nie .png we wpisie o googlu odebrało mi moralne prawo do wygłaszania krytycznych uwag o portalach internetowych. ale nie zabanowałem. prawo do autokompromitacji uważam za jedno z podstawowych praw człowieka. sam z niego czasem korzystam, jak mógłbym zabraniać innym?
-
Gość: Diusz at JestemBlogerem.pl, *.wroclaw.dialog.net.pl
2008/11/23 10:02:13
@Wo
"wersja na ajfona" to wersja na ajfona,daje możliwość wygodniejszego czytania/przeglądania - wordpress ma taką możliwość, sprawdź - możesz nawet na moim blogu, jeżeli się nie boisz. Wtedy chętnie pogadam na ten temat. Ajfon to ciekawa zabawka i skoro można wykorzystać wodotryski przez nią oferowane, to warto spróbować.

@reuptake
Pewnego dnia Kubuś Puchatek i Osiołek siedzieli przy ognisku i smażyli kiełbaski. Siedzieli tak w milczeniu, gdy nagle Osiołek odchrząknął i konspiracyjnym szeptem powiedział do Kubusia: "Wiesz, ja to tego Prosiaczka nie lubię". Puchatek spojrzał na Kłapouchego i rzekł: "To ...nie jedz" EOD :-)
-
wo
2008/11/23 11:57:44
@gość diusz at coś tam śmoś tam
"możesz nawet na moim blogu, jeżeli się nie boisz."

Życie jest za krótkie, żeby z wszystkimi pogadać i wszystkich poczytać. To wymusza wstępną selekcję - pewnych kolesi należy skreślać a priori, żeby nie marnować dobra rzadkiego, jakim jest czas. Ja na przykład skreślam a priori kolesi umieszczających smileye w co drugim zdaniu, bo nie wierzę, żeby mieli coś ciekawego do powiedzenia.
-
Gość: Diusz at JestemBlogerem.pl, *.wroclaw.dialog.net.pl
2008/11/24 10:44:29
@wo
Twój czas, Twoje prawo.
Warto jednak wiedzieć więcej, by coś skrytykować lub pochwalić i ja na ten przykład znalazłem czas by przeskanować, a nawet przeczytać 2 posty, na Twoim blogu.
A od smileya jeszcze nikt życia nie stracił : -)
-
Gość: dobrze poinformowany, *.tpnet.pl
2008/11/24 11:09:23
WO to gość z ketmanówki.
-
Gość: Diusz at JestemBlogerem.pl, *.wroclaw.dialog.net.pl
2008/11/24 15:58:38
@wo
Gdybyś miał ode mnie przypadkiem załapać "smajlozę" albo jakoś inaczej mógłbym Cię mieć na sumieniu, to podaję bezpośredni link: iwphone.contentrobot.com
Warto wiedzieć, warto znać. Tym bardziej, że głosisz się "ajfoniarzem"
-
warszawa78
2008/11/25 20:29:06
Zdaję sobie sprawę, że o wartości bloga stanowią jego czytelnicy, bo to oni potwierdzą czy piszesz tylko dla siebie czy też tak, że inni to docenią/zauważą. Ale jeżeli "żyjący" blog polega na tym, że komuś dokopać- to ja dziękuję

A nie polega? :)

Doświadczenie uczy, że im częściej dokopujesz komuś na blogu, tym większe masz grono czytelników.
-
Gość: kuba, *.icpnet.pl
2008/11/26 21:22:17
Ciekawa dyskusja o nieciekawym konkursie.

Żeby nie krytykować tego co już inni skrytykowali, napisze tylko że sam używam iPhone do przeglądania internetu dość często i nie przepadam za stronami dedykowanymi dla niego, podobnie jak dla @wo jedną z głównych zalet tej zabawki jest to że strona wygląda w nim "normalnie".
-
Gość: ekskrement, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/28 10:07:56
ojej, ale fajnie. Kupię sobie chyba takiego webstara za 80$ i spróbuję wypromować swój brand za pomocą "renomowanej nagrody", będzie mały happening. I nie trzeba wysyłać esków.
-
Gość: mieciu, *.chello.pl
2009/09/05 03:42:50
Razem z Monią podsumowaliśmy to, co się dzieje z webstarami na naszym blogu:

mieciomonia.wordpress.com/2009/09/05/01-kreatywny-sms-sender/
-
2013/02/19 23:34:59
Ciemny nie ciemny ważne że kupi :). W biznesie najważniejsze żeby umieć sprzedać swój produkt. Zobaczcie jak pity 2012 program dobie radzi. Dopiero co zaczął akcję reklamową przed terminem składania a już wybił przed wszystkich.