pisz się na to
zgrzyt

OpenID.pl


LinkedIn
RSS
wtorek, 23 grudnia 2008
  • w święta mikołaj przynosi prezenty wszystkim. w tym roku szczególny podarunek od amerykańskiego krasnala mówiącego hohoho otrzymały działy promocji i marketingu. w tym wyjątkowym przedswiątecznym tygodniu mogły rozesłać spam zupełnie bezkarnie!
  • ile takich maili dostaliście? 20? 50? nawet mi się nie chce liczyć. najzabawniejsze i najbardziej prawilne spamożyczenia dostałem z gazeta.pl. 

  • inni z kolei "w pierwszych słowach listu" zapewniali, że to nie spam. niepotrzebnie. nawet mi do głowy nie przyszło! :)
  • chciałbym więc wam życzyć spokojnych świąt. dużo smakołyków. żadnej mielonki. podzielcie się opłatkiem i złóżcie sobie życzenia. zgodnie z pkt. 15 regulaminu, oczywiście.
11:46, reuptake
Link Komentarze (6) »
czwartek, 18 grudnia 2008
  • zaczęło się od serwisu yeba.pl i jego subtelnie przeprowadzonej kampanii reklamowej.
  • potem pojawiły się bobery.pl z tekstami w rodzaju "Fajna dupa. I fajne cycki. Niach, niach, niach. ?" ocenzurowanymi potem przez kogoś tam w agorze (cóż za decyzja odważna! cóż za akt autocenzury! takie decyzje to na szczeblu zarządu czy jednak niżej?)
  • nie minęło kilkanaście dni i całe gimnazjum "dyma mikołaja"
  • drodzy twórcy: z całego serca życzę wam, żebyście mieli śliczne córki (aka niezłe dupy/ekstra świnie). i żeby wasze córki poznały (aka dały się wyruchać/były wydymane przez) licznych czytelników waszych tekstów. niach, niach, niach!
11:46, reuptake
Link Komentarze (23) »
wtorek, 02 grudnia 2008
  • wiele nasz internet spotkało nieszczęść w tym roku, kilka nas jeszcze czeka, ale chyba na sam koniec, pod choinkę, trafił się nam wyjątkowy WTF ("as seen on tv). polecam obejrzenie filmu, pani ma seksowny niski głos:
  • kupiłeś już mini-websa? 50 zdjęć gratis? i nawet, uwaga: możliwość publikowania linków? mango telezakupy ma ofertę dla wszystkich. dla początkujących mini-websy, a potem to już tylko pasta posrebrzająca webstara.
  • google jest jedyną firmą, która ma tak wielki wpływ na internet jako na całość. co tu dużo mówić, wystarczy, że google powie, że strony z tagiem będą wyżej w serpach, a w miesiąc połowa stron będzie miała taki tag. a za rok w3c wciśnie go do kolejnego xhtml. trochę przesadzam, ale tylko trochę. od dłuższego czasu właśnie w google upatruję siłę, która może popchnąć net w kierunku semantycznej sieci, o której tak wiele się mówi. znowu upraszczając: sieć jest tak semantyczna, jak semantyczny jest google.
  • dzieją się już pewne dobre rzeczy. google wytoczyło wojnę płatnym linkom i z tego co wiem, jej skutki odczuło wiele witryn. zgłaszajcie linki pozycjonujące, jeśli tylko je zauważycie, oczyśćmy net z tego syfu!
  • pytanie, czy google pójdzie dalej? podejrzewam, że nie byłoby wielkiego problemu z likwidacją tzw. zapleczy seo. wystarczy, by algorytm google'a nie mierzył  liczby/siły linków do strony, ale bardziej kierował się ruchem, jaki te linki generują. mam nadzieję, że i za to google się weźmie.
  • kolejnym krokiem powinno być usemantycznienie urli. i tu mam wielką wątpliwość, czy google zmierza we właściwym kierunku. działanie chrome już wskazuje na to, że google chętnie widziałoby internet, w którym byłoby brokerem wszelkiego ruchu. taki trochę "aol" z dawnych czasów, gdzie do zasobów dochodziło się wpisując keyword, a nie adres. 
  • na razie domeny mają jeszcze wartość, nawet jeśli użytkownik i tak poszukuje się googlem a nie dnsem. google ciągle bierze urle pod uwagę przy pozycjonowaniu. i to prowadzi to tego, że urle są dla google'a, nie dla ludzi. owszem, nigdy nie były specjalnie "dla ludzi". http://wiadomosci.mediarun.pl/news/2230 - to pewnie nie jest superczytelny url. ale czy http://wiadomosci.mediarun.pl/news/2230,Prezes_TVP_wyleci_za_pokazanie_gejow,group4 jest w jakiś sposób lepszy? wręcz przeciwnie. wiadomo, że cały fragment po przecinku to jedynie karma dla google (co łatwo można sprawdzić, link bez tego sobie doskonale radzi). 
  • drugi przykład, który bezpośrednio skłonił mnie do napisania tego wpisu: moje ulubione airliners.net. z jakiejś przyczyny, często trafia się tam na zdjęcia o dość złożonych adresach. w związku z tym nad każdą fotką podawany był skrócony url, w rodzaju http://www.airliners.net/open.file/1429607/M/ (M oznacza tu średni rozmiar zdjęcia). ale wojenka z konkurencyjnym jetphotos.net spowodowała, że a.net zamieniło te urle na takie: http://www.airliners.net/photo/Air-France/Airbus-A340-313X/1429607/M/. jest lepiej? wątpię.
  • semantyczna sieć nie polega na tym, że w urlu zawarte są keywordsy związane z treścią strony. w ogóle: semantyczna sieć, mimo iż jej zasadniczą cechą jest bycie "machine readable" nie jest siecią dla maszyn, tylko dla ludzi. 
  • google powinno pomóc pozbyć się tego zbędnego balastu i oddać nam urle.
13:28, reuptake
Link Komentarze (19) »